Minogi nie będą utrudniać budowy mostu na Wiśle

Łukasz Kłos
Robotnicy zbroją stopę fundamentową pod podporę estakady prowadzącej do mostu
Robotnicy zbroją stopę fundamentową pod podporę estakady prowadzącej do mostu Patrycja Kłos
Minogi ruszyły na tarło, ale nic nie wskazuje na to, by miało to utrudnić budowę mostu na Wiśle między Kwidzynem a Gniewem. - Wykonaliśmy już ścianki szczelne w nurcie rzeki, co zapobiegnie mąceniu wody. To pozwala nam wykonywać dalsze prace zgodnie z decyzją środowiskową - mówi Piotr Michalski, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Przypomnijmy, że służby wojewody wskazywały, iż mącenie wody może zakłócać lęg minogów. Stąd pojawiły się ograniczenia i zakaz prac mogących zamulać rzekę w okresie lęgowym tego chronionego gatunku.

Minóg zagroził budowie mostu na Wiśle

Michalski zapewnia, że wykonawca spełnił ten warunek, dzięki czemu może teraz przygotować pale, na których położone zostaną fundamenty. Dopiero na tak przygotowanej podporze staną filary dźwigające konstrukcję mostu.

Postęp prac widać dobrze od strony Gniewa. Tu ukończono już fundamenty pierwszego, liczącego 144 m, odcinka estakady, którą pobiegnie trasa łącząca most z autostradą A1. Bliskie ukończenia jest położenie fundamentów pod kolejny, dłuższy odcinek, liczący 474 m.

WSZYSTKO NA TEMAT HISTORII KWIDZYŃSKIEGO MOSTU

Niełatwym zadaniem jest umacnianie gruntu, na którym wzniosą się wkrótce estakady. Trasa biegnie bowiem przez naturalne tereny zalewowe, ale też leśne i rolnicze.
- Wykonawca stosuje dwie metody wzmacniania gruntu: dynamiczną i mikrowybuchów - przyznaje rzecznik GDDKiA.

Ta pierwsza polega najprościej rzecz biorąc na ubijaniu gruntów specjalnymi maszynami. Bardziej spektakularna i skomplikowana jest druga, w której wykorzystywane są materiały wybuchowe. Najpierw usypywany jest rodzaj platformy złożonej z odpowiedniego "wypełniacza". Następnie podłoże zostaje nawiercone i umieszczany jest w nim ładunek wybuchowy. Jego eksplozja zagęszcza grunt, a w powstałe szczeliny wpada przygotowany wcześniej wypełniacz.
- Obie metody stosujemy naprzemiennie - mówi Michalski.

Most na Wiśle znów przegrał z ekologami

Warto wspomnieć, że jeszcze rok temu jedno z największych przedsięwzięć gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad stało pod dużym znakiem zapytania. W kwietniu unieważniono jeden i rozpisano drugi przetarg na zacumowanie barek lęgowych dla ptactwa. Ich obecność była warunkiem sine qua non rozpoczęcia prac przy budowie mostu. A do tych było jeszcze dalej, gdyż dopiero pod koniec wakacji udało się wyłonić głównego wykonawcę robót.

Ostatecznie zostało nim konsorcjum Budimex-Ferroval. Wartość inwestycji wynosi łącznie blisko 314 mln zł.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie