Miłośnicy kolei chcą przenieść skansen z Kościerzyny do Tczewa

Paweł RydzyńskiZaktualizowano 
Parowozownia w Tczewie. Czy tu powstanie nowy skansen? Piotr Dowbor
Organizacje miłośników kolei mają pomysł przeniesienia skansenu PKP z Kościerzyny do Tczewa.

Chcą, aby w "mieście kolejarzy", za jakie uznaje się Tczew, powstało Pomorskie Muzeum Kolejnictwa. Idea nie jest nowa, została jednak odświeżona po tym, jak spółka PKP Cargo, ze względu na oszczędności, zdecydowała o zawieszeniu działalności kościerskiego skansenu i zamknięciu go dla zwiedzających.

- Istnieje zagrożenie, że wiele zabytków techniki kolejowej może zostać utraconych, a pociągi retro mogą zniknąć z krajobrazu ziemi pomorskiej - uważa Piotr Dowbor z Pomorskiego Towarzystwa Miłośników Kolei Żelaznych, jeden z pomysłodawców uruchomienia muzealnej placówki w Tczewie.
Towarzystwo jako lokalizację muzeum wskazuje dawną parowozownię, znajdującą się w odległości kilkuset metrów od peronów tczewskiego dworca.

- Aby udało się otworzyć muzeum, potrzebne jest zaangażowanie miasta, by przejąć bądź odkupić teren parowozowni od PKP - dodaje Dowbor.

Pomysł zaciekawił nie tylko miłośników kolei z Pomorza. Filip Bebenow z Towarzystwa Miłośników Wolsztyńskiej Parowozowni opracował studium, w którym wykazał plusy i minusy stworzenia muzeum w Tczewie. Po stronie minusów zapisał m.in. słabą bazę hotelową i gastronomiczną oraz przeciwwskazania finansowe. Po stronie plusów - m.in. bliskie sąsiedztwo Trójmiasta i Malborka, legendarne mosty przez Wisłę, nową przystań żeglarską oraz lepsze niż w Kościerzynie "warunki lokalowe".

- W Kościerzynie, ze względu na małą ilość miejsca, większość eksponatów stała "pod chmurką". W przypadku Tczewa problem byłby rozwiązany - argumentuje Bebenow.

Piotr Dowbor twierdzi, że gdyby Tczew miał "hit turystyczny dający twarz miastu", to wówczas "miałyby po co cumować w Tczewie turystyczne statki".

- Także wycieczki zmierzające z Gdańska do Malborka zatrzymywałyby się w Tczewie - twierdzi Dowbor.
Prezydent Tczewa Zenon Odya mówi o tym bardzo ostrożnie.

- Miasto stara się o pozyskanie ze skansenu w Kościerzynie małej lokomotywy, by ją umieścić w Centrum Wystawienniczo-Regionalnym Dolnej Wisły w Tczewie, i w tej sprawie toczą się rozmowy - tłumaczy prezydent. - Żadne deklaracje nie padły, by do Tczewa przeniesiono eksponaty z Kościerzyny. Za wcześnie, by o tym mówić. Choć muszę przyznać, że taki skansen w mieście kolejarzy to świetny pomysł - dodaje Odya.

Jan Recław, kierownik Skansenu Parowozowni Kościerzyna przyznaje, że część eksponatów może trafić do Tczewa.

- Chodzi jednak wyłącznie o te, które w naszej placówce są podwójne lub dla których nie ma miejsca na terenie skansenu. Przeniesienie wszystkich eksponatów nie wchodzi w grę. Wszystko wskazuje na to, że skansen zostanie przejęty przez samorząd. Władze miasta zadeklarowały, że takie rozwiązanie im odpowiada - twierdzi Recław.

Spotkanie w tej sprawie odbędzie się jutro w Urzędzie Miasta w Kościerzynie.

Kościerski skansen został otwarty w 1992 roku. Do końca lat 90. stacjonował tam czynny parowóz, który latem prowadził pociągi retro. Ich kursowanie PKP zawiesiły w 1999 roku, ze względu na oszczędności. Pociągi retro wznowiono w roku 2004, ale w Kościerzynie nie stacjonuje już czynny parowóz. Co roku na wakacje maszyna pożyczana jest z Wolsztyna. Jest to ostatnie miejsce w Europie, skąd codziennie, a nie tylko w ruchu turystycznym, są wyprawiane (do Poznania) pociągi pasażerskie prowadzone parowozami.

W 2009 roku, podobnie jak w dwóch ubiegłych latach, zaplanowane są w rozkładzie wakacyjne pociągi retro z Gdyni do Kościerzyny i Malborka. Są one w rozkładzie, jednak ich uruchomienie stoi pod znakiem zapytania.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lukas
Świetne miejsce. Pomysł także bardzo dobry. Myślę, (za chwilę ktoś mnie za to ostro objedzie) że z kosztami utrzymania byłoby lżej gdyby wprowadzić bilety - np. 5 zł za dziecko, 10 za dorosłego, ale wówczas trzeba byłoby zapewnić naprawdę ciekawą ofertę - np. dla dzieci - bo nie ukrywajmy - te kochają parowozy. Myślę na przykład o większym centrum zabaw wyposażonym np. w miniaturowe lokomotywy;). W taki sposób połączono by zabawę z edukacją. Wystarczy jeszcze kawiarnia i zapewnienie dzieciom opieki przez obsługę i już mamy wspaniałe miejsce dla mam kilkuletnich dzieci, które chętnie wybrałyby się ze znajomymi na kawę ale przeszkadzają im maluchy. Dlaczego piszę o takich ,,dodatkach"? Obawiam się że sama hala z poustawianymi obok siebie parowozami nie przyciągnie wielu ludzi (byłem w Kościerzynie i oprócz mnie i moich znajomych nei było nikogo). Ale gdyby stworzyć klimat i na przykład utworzyć małe kawiarenki w wagonach? Jestem przekonany, że przy odrobinie dobrej organizacji i pomysłu całe to miejsce zarobiłoby na siebie. Uważam że miasto ma pole do popisu, inicjatywa leży także w jego interesie - takie miejsca to przecież powód żeby nie wyprowadzać się z miasta.
Dodaj ogłoszenie