Mieszkania na Pomorzu tanieją

    Mieszkania na Pomorzu tanieją

    Janina Stefanowska, Kazimierz Netka, Joanna Łabasiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Od trzech miesięcy panuje zastój na kartuskim rynku nieruchomości. Po 2-3 tygodniach od wrześniowych decyzji banków, skończyły się transakcje zawierane za pomocą kredytów. Ceny mieszkań na rynku pierwotnym spadły z 6,2 do 5,5 tys. zł.
    - U nas 90 proc. umów związanych było z kredytami, a od września sprzedajemy nieruchomości niemal wyłącznie za gotówkę - mówi Mieczysław Sowiński, współwłaściciel firmy Alians w Kartuzach.

    Za to na rynku pierwotnym będzie wkrótce sporo ofert, bo część ludzi wycofała się z zakupu mieszkań w budowanych domach wielorodzinnych. Wiele umów nie zostało zrealizowanych. Ludzie potracili zdolność kredytową i bank nie udzielił im kredytu na zakup mieszkania czy domu. Banki podwyższyły też wysokość wymaganego wkładu własnego do 20-30 proc., a oprocentowanie kredytów jest mniej korzystne.
    3700 zł - tyle średnio kosztuje metr kw. nowego mieszkania w Tczewie

    Na rynku wtórnym w Kartuzach, gdzie cena za m kw. kształtuje się w granicach 3-3,5 tys. zł, pojawiło się sporo mieszkań wykupionych od spółdzielni za przysłowiowe złotówki. Tu jest spory obrót lokalami.

    Inaczej jest w Tczewie. Na początku roku 41-metrowe mieszkanie na rynku wtórnym kosztowało tu ok. 175 tys. zł, teraz cena kształtuje się w granicach 150 tys. zł. To o 15 proc. mniej. Niektóre biura nieruchomości już borykają się z trudnościami. Od 6 miesięcy sprzedają bardzo mało mieszkań. Klienci są zainteresowani głównie wynajmem lokali.

    - Zastój na rynku jest, ale wynika to z uwarunkowań bankowych, ponieważ trudniej otrzymać kredyt - wyjaśnia Roman Paluszkiewicz z Agencji Nieruchomości w Tczewie. - Część osób wstrzymuje się ze sprzedażą mieszkań, czekając aż cena wzrośnie. Część nie może kupić, ponieważ nie może otrzymać kredytu, poza tym od przyszłego roku jest ulga mieszkaniowa, na którą klienci także czekają. Rynek jest dużo słabszy niż na początku roku. Ceny mieszkań są dużo niższe.
    4500 zł - tyle zapłacimy za metr kw. mieszkania na rynku wtórnym w Wejherowie
    Deweloperzy w Tczewie nie przeżywają jednak kryzysu. Jest mniejsza sprzedaż, ale nie ma załamania rynku. Trzeba podkreślić, że i inwestorów też dużo w Tczewie nie ma.

    Sami deweloperzy także uspokajają. - Na pewno nie mamy tylu klientów, co kiedyś - przyznaje Agnieszka Lubińska, specjalista ds. sprzedaży z firmy deweloperskiej Schinwelski i Lubiński. - Ale wynika to z obniżonego progu ich zdolności kredytowej. - Sprzedaż nadal istnieje. Kiedyś zawieraliśmy np. pięć umów co tydzień, teraz pięć co miesiąc. Ale to media podają informacje o kryzysie, które wprowadzają chaos.
    1 3 4 5 6 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mieszkania na Pomorzu tanieją

    melanda (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 28 / 33

    sprostowanie do wypowiedzi p. Agnieszki Lubińskiej - w waszej firmie spadek klientów spowodowany jest tym, że banki nie dają kredytów osobom które chcą kupić mieszkanie od spółki Schinwelski i...rozwiń całość

    sprostowanie do wypowiedzi p. Agnieszki Lubińskiej - w waszej firmie spadek klientów spowodowany jest tym, że banki nie dają kredytów osobom które chcą kupić mieszkanie od spółki Schinwelski i Lubiński. Pozostawienie ludzi bez aktów notarialnych... i inne nieprawidłowości popełniane przez Schinweski i Lubiński - są dobrze znane w Tczewie...zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo