Lotos Gdynia zagra w Eurolidze

Patryk Kurkowski
Przed gdyniankami 14-sty sezon w elitarnym gronie
Przed gdyniankami 14-sty sezon w elitarnym gronie Tomasz Bołt
Władze FIBA Europe przyznały Polsce trzy miejsca w prestiżowej Eurolidze. Z udziału w tych rozgrywkach, ze względu na problemy finansowe, wycofała się drużyna KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski, która zdobyła brązowy medal w sezonie 2010/11. Tym samym zaproszenie powędrowało do czwartego w klasyfikacji Lotosu Gdynia.

Po przeciętnym sezonie, w którym trójmiejska ekipa ostatecznie wylądowała tuż za podium Ford Germaz Ekstraklasy, pojawiła się groźba braku europejskich pucharów w Gdyni. Dlaczego? Lotos od początku pragnął Euroligi, a walka na zapleczu w Pucharze Europy nie satysfakcjonowała jedenastokrotnych mistrzyń Polski.

Ostatecznie jednak gdyńska drużyna wystąpi w elitarnych rozgrywkach czternasty raz z rzędu. Nasz kraj reprezentować będą Wisła Can Pack Kraków oraz CCC Polkowice i właśnie żółto-niebieskie.

- Nie dostaliśmy żadnego potwierdzenia na piśmie, ale zostaliśmy za to zaproszeni na losowanie, co oznacza, że w Eurolidze zagramy - wyjawia nam Mieczysław Krawczyk, prezes Lotosu.

Losowanie grup odbędzie się już jutro w niemieckim Freisingu, niewielkim mieście położonym w Bawarii.

- Wiadomo na pewno, że trafimy na jedną drużynę z Hiszpanii i Rosji. Nie chciałbym grać z Rivas Ecopolis, bo choć Javier Fort zna tamtejsze realia, to jednak pracował poprzednio w tym klubie i jego także znają. Wolałbym też uniknąć UMMC Jekaterynburg, bo z tym zespołem raczej nie będziemy mieli wielkich szans. Dobrze byłoby również ominąć Galatasaray Stambuł, a zamiast niego trafić na Fenerbahce - dodał Krawczyk, mając na uwadzę fakt, że trenerem mistrzyń Turcji został Georgios Dikaioulakos, a jedną z jego podopiecznych jest Elina Babkina. Oboje jeszcze kilka miesięcy temu pracowali w Lotosie.

Gra w Eurolidze to nie tylko prestiż. To także bardziej komfortowa sytuacja podczas dopinania budżetu oraz budowania składu. Lotos może teraz kusić inwestorów promocją na skalę międzynarodową a koszykarki szansą na rozwój i walkę z najlepszymi.

Przypomnijmy, że obecnie kadra gdyńskiego teamu liczy pięć koszykarek. Ważne umowy mają Małgorzata Misiuk, Magdalena Kaczmarska i Magdalena Ziętara, a nowe nabytki to Natalia Plumbi i Ivana Jalcova.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie