Liga Europy. Kibice Lechii Gdańsk spoglądają już na Kopenhagę

Rafał RusieckiZaktualizowano 
Na zdjęciu: piłkarze Lechii Gdańsk Przemyslaw Swiderski
Tylko sportowe trzęsienie ziemi może sprawić, że w II rundzie kwalifikacji Ligi Europy Lechia Gdańsk nie zagra z Broendby Kopenhaga.

Tylko sportowe trzęsienie ziemi może sprawić, że w II rundzie kwalifikacji Ligi Europy Lechia Gdańsk nie zagra z Broendby Kopenhaga.

Nieco się rozjaśniło po pierwszych meczach pierwszej rundy kwalifikacji Ligi Europy. O korzystny wynik przed własną publicznością na stadionie na przedmieściach Kopenhagi postarał się Kamil Wilczek. Napastnik Broendby strzeli dwie bramki, a jego zespół ograł Inter Turku 4:1.

CZYTAJ TAKŻE: Flavio Paixao, piłkarz Lechii Gdańsk: Europejskie puchary? To jest inny świat [rozmowa]

Fińska drużyna opadła z sił w drugiej połowie. Jeszcze po godzinie gry był remis 1:1. Wilczek otworzył wynik spotkania w 5. minucie, a kwadrans później wyrównał Timo Furuholm. Losy tego meczu rozstrzygnęły się jednak w ciągu 11 minut. Strzelanie rozpoczął znów Wilczek, a kolejne trafienia zaliczyli jeszcze Simon Tibbling i Kasper Fisker.

Wysoka wygrana sprawia, że rewanż w Finlandii wydaje się być dla Duńczyków formalnością. Inter Turku podejmie Broendby w czwartek, 18 lipca o godz. 17.30. Jeśli żółto-niebiescy co najmniej utrzymają zaliczkę, to zagrają w kolejnej rundzie eliminacji z Lechią Gdańsk. Pierwsze spotkanie na Stadionie Energa Gdańsk zaplanowano w czwartek, 25 lipca, a rewanż - najprawdopodobniej - w Danii tydzień później. Obydwa te spotkania transmitowane będą w TVP Sport.

Fani Lechii cieszą się na długo wyczekiwaną przygodę w europejskich pucharach, a kibice Legii Warszawa po raz kolejny muszą się wstydzić za swoich piłkarzy. A wicemistrzowie Polski skompromitowali się w czwartek, kiedy to zremisowali 0:0 z półamatorskim Europa FC, czyli ekipą z maleńkiego Gibraltaru.

CZYTAJ TAKŻE: Oficjalnie: Betclic nowym sponsorem piłkarzy Lechii Gdańsk!

- To był trudny mecz. Walczyliśmy o zdobycie bramki, dawaliśmy z siebie wszystko. Boisko nie było w najlepszym stanie, ale nie chcę się w ten sposób tłumaczyć. Oczywiście możemy grać lepiej w piłkę i czekamy na kolejny mecz. Za tydzień postaramy się wywalczyć najlepszy rezultat - powiedział Carlitos, jeden z liderów drużyny ze stolicy.

- Jak boisko wpłynęło na ten mecz? Grało nam się gorzej, ale nie możemy się tym usprawiedliwiać. Nie boimy się rewanżu. Musimy po prostu wygrać. Powinniśmy skupić się tylko na rewanżu i zagrać zdecydowanie lepiej. Pierwsze mecze w sezonie zawsze są trudne, ale będziemy grali tylko lepiej - dodał Walerian Gwilia, nowy pomocnik Legii.

Remisem zakończyło się także spotkanie Cracovii, ale „Pasy” grały w czwartek z profesjonalistami. 1:1 ze słowackim DAC 1904 Dunajská Streda jest dobrym rezultatem. Drużynę prowadzoną przez trenera Michała Probierza czeka trudniejsze zadanie przed własną publicznością. W Krakowie czekać będą na zwycięstwo, które bez stresu pozwoli przypieczętować awans do drugiej rundy kwalifikacji.

- Cieszę się, że mogłem zagrać na Słowacji, bo dawno nie miałem takiej okazji. Jako zespół musimy jednak ucieszyć naszych kibiców w Krakowie - powiedział Michal Peškovič, bramkarz Cracovii.

Wielki transfer Barcelony stał się faktem. Antoine Griezmann nowym piłkarzem "Dumy Katalonii"

Press Focus / x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3