Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 06godz.
  • 16min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Lechia Gdańsk ma powoli rosnąć w siłę

Paweł Stankiewicz
Tomasz Bołt/Polskapresse
Lechia już jest pod rządami nowego właściciela, który wciąż jednak się nie ujawnił. W najbliższym czasie ma zostać zwołana konferencja prasowa, na której poznamy nowe plany gdańskiego klubu.

Dla kibiców najważniejszy jest aspekt sportowy. Dla nowego właściciela chyba też jest kluczowy, bo biało-zieloni mają walczyć o czołowe pozycje w T-Mobile Ekstraklasie i grać w europejskich pucharach.

- W Gdańsku powstanie naprawdę silna drużyna - zdradzał menedżer Mariusz Piekarski, który jest kojarzony z nowym właścicielem.

Lechia na pewno jest aktywna na rynku transferowym, ale trudno jednoznacznie stwierdzić, że dotychczasowe ruchy transferowe rzucają na kolana. Za 570 tys. złotych sprowadzony został Paweł Stolarski z Wisły Kraków. 18-letni piłkarz to talent, może grać na prawej obronie albo jako defensywny pomocnik, ale trudno powiedzieć, że podniesie jakość gry Lechii. Mimo wszystko to bardziej melodia przyszłości. To także zawodnik, którym interesowały się zachodnie kluby i będzie można na nim zarobić.

Kolejni dwaj nowi piłkarze trafili do Gdańska z Tereka Grozny na zasadzie wypożyczenia z opcją pierwokupu. To Maciej Makuszewski, który już jest z zespołem na zgrupowaniu w Turcji oraz czeczeński napastnik Zaur Sadajew, wciąż oczekujący na wizę.

Makuszewski wyróżniał się w Jagiellonii przed wyjazdem do Rosji i na pewno zwiększy konkurencję na skrzydłach. Zresztą już w pierwszym sparingu w Turcji pokazał, że przyda się drużynie, bo zaliczył asystę przy golu strzelonym przez Piotra Grzelczaka. Większą zagadką jest Sadajew. Na pewno wiążą się z nim spore oczekiwania, bo Lechia potrzebuje napastnika, który będzie strzelał gole w miarę regularnie. Jego piłkarska przeszłość nie jest specjalnie powalająca. Jako napastnik strzelił raptem 10 goli. W Tereku nie mógł przebić się do pierwszego składu. Był wypożyczony do Beitaru Jerozolima, ale w tym klubie nie został zaakceptowany przez kibiców. Skończyło się na jednej bramce. Zagrał też w reprezentacji Rosji B i również tu ma na swoim koncie jednego gola. W Gdańsku ma się wreszcie przełamać i pokazać duże możliwości. Bo Makuszewski wypowiada się w samych superlatywach o swoim koledze z Tereka.

To nie ma być jednak koniec wzmocnień. Do Lechii mają trafić jeszcze przynajmniej dwaj piłkarze, którzy zasilą zespół na kluczowych pozycjach. Mowa tutaj o lewym obrońcy i o środkowym ofensywnym pomocniku. W tym tygodniu w tej kwestii powinno się wyjaśnić więcej. Założenie jest takie, że mają to być zawodnicy, którzy z miejsca wskoczą do podstawowej jedenastki. Bliski wypożyczenia do Gdańska z Legii Warszawa jest także Aleksander Jagiełło.

Na większe zmiany przyjdzie pewnie poczekać do przerwy letniej. Lechia wtedy ma stać się bardzo silnym klubem. Mówi się o 100 albo 120 milionach złotych budżetu (obecnie 24 mln). Ile w tym prawdy? Znaki zapytania znikną po konferencji prasowej z nowym właścicielem. Wciąż bowiem jest sporo niewiadomych i trzeba bazować na domysłach lub plotkach. To ma się zmienić. W najbliższych dniach planowane są też rozmowy właścicieli z akcjonariuszami mniejszościowymi.

Lechia Gdańsk - Yonsei University FC 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Piotr Grzelczak (69)

Lechia: M. Bąk - Powszuk (60 Stolarski), K. Bąk, Kamiński, Garbacik - Kostrzewa, Pietrowski, Gołuński (60 Łazaj), Kopka (60 Makuszewski), Grzelczak (83 Kopka - 86 Górski) - Kugiel

Lechia Gdańsk - FC Brasov 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Patryk Tuszyński (4), 2:0 Rafał Janicki (59)

Lechia: M. Bąk (46 Kaniecki) - Deleu, Janicki, Madera (79 K. Bąk, Oualembo (64 Makuszewski) - Dawidowicz (69 Kostrzewa), Zyska - Frankowski (74 Grzelczak), Wiśniewski (64 Stolarski - 79 Kugiel), Pazio - Tuszyński

Andrzej Iwan skautem?

Andrzej Iwan, były reprezentant Polski, ma zostać skautem Lechii Gdańsk.

Iwan zdobył medal z kadrą na mistrzostwach świata w 1982 roku. Ostatnio pracował jako komentator w Orange Sport.

Szukasz więcej sportowych emocji?


POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

K
KibiC

Andrzej Iwan skautem Lechii Gdańsk? Gdyby cokolwiek potrafił dobrze robić zatrudniłaby b.kopacza Wisła Kraków.
Czy nowy właściciel nie dba o reputacje?

y
yo

Zostawcie brodatego w spokoju i dajcie mu pracować.

!!!

Jestem na nie!!!

w
w

Jaki wdowczyk! jak by się tak stało z mojej rodziny 5 karnetów

Ś
Światowid

Mam mieszane odczucia, z jednej strony każdy nowy właściciel jest lepszy od Andrzeja Kuchara, który zwyczajnie nie lubił Lechii i Gdańska, z drugiej strony niepokoi mnie tajemniczość wokół transakcji sprzedaży Lechii. Z dotychczasowych informacji mogłoby wynikać, że właścicielem jest Mariusz Piekarski, bo tylko on się wypowiada na temat zmian i transferów. To nie jest dobre, gdy menadżer piłkarski ma taki mocny wpływ na klub, bo zachodzi uzasadnione podejrzenie, że w tym wszystkim chodzi o interes Piekarskiego i piłkarzy z jego "stajni", a nie o interes Lechii. Jakaś mała pociecha jest taka, że przynamniej piłkarzy Piekarski nie ma najgorszych, ale zmroziła mnie informacja, że Piekarski zamierza sprowadzić do Lechii związanego z nim Wdowczyka, a dla mnie jest to absolutnie nie do zaakceptowania. Gdyby tak się stało, to Lechia ma jeden sprzedany karnet mniej, trener powinien mieć szacunek wśród piłkarzy i kibiców, a ten przestępca na szacunek nie zasługuje. W każdym razie, jestem zaniepokojony, dopóki nie poznam prawdy o nowych właścicielach oraz ich rzeczywistych intencjach.

Dodaj ogłoszenie