Lechia Gdańsk ma nowego bramkarza! Bąk poza drużyną

(stan)
Vanja Milinković-Savić
Vanja Milinković-Savić www.lechia.pl
Vanja Milinković-Savić został nowym bramkarzem Lechii Gdańsk. 18-letni Serb podpisał w Gdańsku kontrakt na 4,5 roku, który zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2016 roku.

Milinković-Savić mierzy 202 cm wzrostu. Urodził się w hiszpańskiej miejscowości Ourense, bo tam grał w piłkę jego ojciec, ale on sam karierę zaczął w Vojvodinie Nowy Sad. 16-letnim bramkarzem zainteresował się Manchester United i podpisał z nim pięcioletni kontrakt. Natychmiast jednak został wypożyczony do Vojvodiny. W minionym sezonie rozegrał 17 meczów w serbskiej ekstraklasie.

- Miałem wrócić do Manchesteru, ale pojawił się problem z pozwoleniem na pracę w Anglii. Sprawa się niestety przeciągała. Nie znaleziono mi też klubu, do którego mógłbym zostać wypożyczony, mimo odpowiedniego zapisu w umowie. Dlatego kilkanaście dni temu zdecydowałem się rozwiązać kontrakt z Anglikami i poszukać innego pracodawcy. Cieszę się, że udało mi się szybko dojść do porozumienia z Lechią - powiedział Milinković-Savić.

W czerwcu tego roku osiągnął swój największy sukces, bowiem z reprezentacją Serbii wywalczył w Nowej Zelandii mistrzostwo świata do lat 20.

- Zdobycie mistrzostwa świata to fantastyczne uczucie. Myślę, że jedyne, co mogłoby je przebić, to wygranie mundialu z dorosłą reprezentacją, w której chciałbym kiedyś zagrać - przyznał nowy bramkarz biało-zielonych.

W Gdańsku na pewno nie będzie czuł się samotny.

- Znam kilku bałkańskich piłkarzy, którzy grają w gdańskim klubie - Milosa Krasicia, Aleksandara Kovacevicia i Mario Malocę. Liczę, że dzięki ich pomocy szybko zaaklimatyzuję się w mojej nowej drużynie. Chciałbym jak najszybciej wywalczyć sobie stałe miejsce w bramce Lechii, do czego będę dążył już od pierwszego treningu - zakończył Milinković-Savić.

Nowy bramkarz od piątku zacznie treningi z Lechią, ale w ekstraklasie będzie mógł zagrać najwcześniej w 2016 roku. Będzie występował z numerem 32 na koszulce.

W pierwszym zespole Lechii, u trenera Thomasa von Heesena, swojej szansy nie dostanie już Mateusz Bąk. Bąk poinformował na Twitterze, że odebrał pismo o przesunięciu do drużyny rezerw... dwa tygodnie temu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy Piotr Wiśniewski, który nie może przebić się do meczowej "18" u trenera Thomasa von Heesena, usłyszał że nikt nie będzie robił mu w klubie problemów, jeśli będzie chciał odejść. "Wiśnia" u niemieckiego szkoleniowca wystąpił tylko w spotkaniu z Górnikiem Zabrze i to jako gracz defensywny. Bąk ma w Lechii kontrakt ważny do końca czerwca 2017 roku, a Wiśniewski o rok krócej.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
LG/SMK

Czy naprawde nie można poczekać do konca sezonu i jakoś rozsądnie podziekować Lechistom a nie tak jak nikomu niepotrzebni .................... co za masakra. Dziekuje Bąkowi i Wisience

l
lechista

Co za niemiecka ku...! Wiśnia i Bączek w LECHII!!!! Wyrzucenie ich z Lechii to tak jakby polskość wyrzucili z Wolnego Miasta!

g
grzesio

To ma być trener? Wiśnie ustawiał w defensywie, w Zabrzu Mila biegał w ataku ponadto ''trener'' stwierdził że mecz skończył sie w 7 minucie ! Skoro tak,skoro dla Niego skonczył sie w 7 minucie to mógł iść do szatni a obowiązki powieżyć komuś komu chciałoby się pomyśleć jak ustawić zespół. Nie jeden raz widziałem drużyny które od poczatku grały w 10 na 11 i mimo to poprzez dobre ustawienie taktyczne potrafiły spokojnie remisować a nawet wygrywać ale co tam, mecz skończył się w 7 minucie... Bączek i Wiśnia to dwaj ostatni piłkarze który utożsamiaja sie z klubem. Jeśli Bączek wam przeszkadza i nie ma szans na grę zasłuzył na godne podziękowanie a nawet posadę w klubie tylko blokowałby włodażom klubu miejsce dla kolejnego ich znajomka. Wiśni klub nie bedzie robił przeszkód... najwiekszą przeszkoda dla Niego i kibiców jest trener który pozbawił nas na boisku ostatniego piłkarza oddającego serce i wszystko co ma na boisku. Łukasiki i inne wynalazki lepsze... Dopóki Mandziara i cała reszta hołoty plus Pan "koniec meczu w 7minucie trener" nie odejdą odchodzić będą tylko kibice ze stadionu. Smutne ale prawdziwe. Ps gdzie są Lwy Północy?? dla Was wszystko jest ok???? Pozdro dla normalnych

b
bks

Thomas von Heesen-VON z Lechi a od Wiśni się odwal.Wiśnia gol Heesen Von

L
Lechista

Chcemy Lechii gdańskiej a nie cudzoziemskiej. Wiśnia Gol!!!

K
KibiC

W Nowej Zelandii nic nie wywalczył bowiem nie zagrał ani w jednym meczu, w MU jak zorientowali się w pomyłce oddali przeciętnego piłkarza za darmo, ale i na takim można zarobić na prowizji handlarza zawodnikami.

k
kibol

Nigdy ten klub nie był dobry. Zawsze lipa i jakieś typy wokół niego. Nigdy nic Lechia nie osiągnęła poza Pucharem Polski który jej kupiono. Cały czas bylejakość i niepewność.

b
blysk74 Lg

Dosyć mam dziwnych pilkarzykow jak z drewnianej gierki ze sprezynkami, chce mojej Lechii która od najniższej klasy weszła do ekstraklasy. Jeszcze chwila i nie będę już wiedział czy to moja ukochana drużyna czy przyszedłem na spektakl do spalonego teatru. Chciałbym napisać więcej ale brak mi słów... Wierny kibic 74'

Dodaj ogłoszenie