Lech Wałęsa mniejszością wśród mędrców

Jarosław ZalesińskiZaktualizowano 
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa Grzegorz Mehring
Zrezygnuję z zasiadania w Radzie Mędrców Europy - niespodziewanie zapowiedział Lech Wałęsa w czwartkowych radiowych "Sygnałach Dnia". W rozmowie z "Polską Dziennikiem Bałtyckim" Wałęsa łagodzi swoją wypowiedź. Nie mówi o rezygnacji, tylko o poważnych różnicach zdań między nim a członkami Rady. Swoją wizję Europy Wałęsa będzie przedstawiał na najbliższym posiedzeniu Rady Mędrców 11 lutego.

Z prezydentem Lechem Wałęsą rozmawia Jarosław Zalesiński

Z tą rezygnacją to na serio?
I dlatego właśnie nie podobają mi się media. Tłumaczyłem temu dziennikarzowi - tylko niech pan przypadkiem nie mówi, że ja rezygnuję.

To w czym problem?
W tym, że jestem w Radzie Mędrców w mniejszości. Ja chciałbym budować Europę na wartościach. A w Radzie większość tworzą socjaliści, którzy chcą budować Europę tylko na wolnościach. Jeśli dojdę kiedyś do wniosku, że nie mam żadnego wpływu na to, co w Radzie powstaje, to nie będę brał za to dłużej odpowiedzialności.

Jeśli na posiedzeniach Rady mówił Pan to samo, co na swoim jubileuszu w Gdańsku, że Europę trzeba budować na wartościach, także religijnych, to nie dziwię się, że socjalista Gonzales się krzywił.
Zaraz, zaraz, ja mówię o wartościach religijnych, ale także o niereligijnych czy ponadreligijnych. Mówię o wartościach uzgodnionych, o 10 przykazaniach, co do których się zgadzamy i na nich budujemy. Ale w odpowiedzi słyszę, że wartości są różne dla różnych ludzi, więc lepiej, jeśli będziemy budować na wolnościach i na prawie. Ja na to mówię - połączmy ducha z ciałem.

A w sprawach bliższych ciału też pojawiły się różnice? Europa chce być egoistyczna czy solidarna?
Europa jest, z tego co tam widać, egoistyczna. Każde państwo ciągnie do siebie, Mało tego - Europa chce rozdawać świadczenia socjalne. Ja przekonuję, że lepiej stworzyć większość właścicieli, kapitalistów. Oni sami będą siebie najlepiej bronić. A tamci chcą, żeby kapitalistów było mało, i jeszcze chcą im odbierać, a innym rozdawać.

O perspektywach rozszerzenia Europy rozmawialiście już? I o Ukrainie?
Nie ma Europy bez Ukrainy. Problem polega na tym, że Europa potrzebuje czasu dla wyrównania poziomów rozwoju. Kiedy państwa zrównają się, wtedy będą w stanie udźwignąć Ukrainę jako nowego członka Unii.
To chyba nie jedyny problem. Konkurencja na rynku żywności na przykład.
Rolnictwo w Europie jest nieuporządkowane, trudno więc, żeby już dzisiaj konfrontowało się z rolnictwem Ukrainy. Ale jutro odkryjemy, że byłoby dobrze, gdyby Ukraina dostarczała Europie żywność, ale w zamian powinna przyjąć z Zachodu samochody czy telewizory, tak żeby Zachód miał za co kupować od niej tę żywność. Do takich planów musimy Europę zacząć przygotowywać, po to, by udźwignąć czekające nas problemy.

Czy na posiedzeniach Rady słychać echo koncepcji Europy różnych prędkości?
Nie na tym polega problem, tylko na tym, że Europa łączy się na starych zasadach, a potrzebne są nowe. Różne prędkości wynikają nie z chęci izolowania kogoś, tylko z rzeczywistych różnic. Gdybyśmy w Polsce wrzucili taki bieg, na jakim jadą Niemcy, to dopiero mielibyśmy wypadków - na takich drogach. Tym mniej rozwiniętym trzeba pomóc, po to, żeby mieli lepsze drogi i samochody.

Stara Europa musiałaby mieć taką wolę.
Dlatego właśnie musimy porozumieć się co do wartości. Jak będą wspólne wartości, to będzie i wola pomagania sobie wzajem, a jak będziemy mówili tylko o wolnościach, to i tej woli nie będzie.

Zapowiadał Pan, że będzie rozrabiał w Radzie Mędrców...
Tak było od początku. Już po pierwszym spotkaniu powiedziałem - macie państwo piękną diagnozę, ale ja nie zgadzam się na wasze leczenie.

Grupa Refleksyjna, czyli Rada Mędrców Europy

Od kiedy
Z propozycją utworzenia Grupy Refleksyjnej wystąpił w 2007 roku prezydent Sarkozy. Grupa, zwana Radą Mędrców, została powołana na szczycie Unii w październiku 2008 roku.
Po co
Grupa ma debatować nad kierunkami rozwoju Unii Europejskiej do 2030 roku.
Kto
W Grupie zasiada 12 osób. Poza Wałęsą są to m.in.: Felipe Gonzales, były premier Hiszpanii, Vaira Vike-Freiberga - była prezydent Łotwy oraz Jorma Ollila - były prezes firmy Nokia.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obserwator

Czasy mędrców to my mamy już za sobą. Siedzieli na Kremlu i planowali
wszystko od Oceanu Spokojnego po niemal ocean Atlantycki.
Wiadomo co z tego wyszło. Lewicowcom europejskim tęskno do tamtych
czasów. Starają się jak mogą. W wielu sprawach przesćignęli pamiętny RWPG. Wprowadzili normy na zakrzywienie bananów i ogórków, zaczerwienienie i minimalną średnicę jabłek i wiele wiele innych produktów. Towarzyszom z RWPG takie rzeczy do głowy nie przyszły ....
i dlatego przegrali na rzecz tych z Bukseli, którzy mają niepoliczalną
liczbę komisji do spraw regulacji wszystkiego co się da i nie da!
Wreszcie także w Brukseli powołano Komisję Mędrców, która liczebnie dobrze pasuje do tej z Kremla. Efekt tego przedsięwzięcia będzie podobny do tamtego!
Wałęsa do tego towarzystwa zdecydowanie nie pasuje z uwagi na jego nadpłynność słowotoczną, która pozwala mu być "za a nawet przeciw" wszelkim dobrym i złym pomysłom.

Dodaj ogłoszenie