Kupimy tańszą żywność, jeśli droga od rolnika do sklepu będzie krótsza. "Łańcuszek pośredników jest za długi"

Lucyna Talaśka-Klich
Lucyna Talaśka-Klich
Mobilne sklepiki objeżdżają nasz region. Te wędliny pochodzą z rodzinnej firmy (Suchorączek, pow. sępoleński), która powstała na bazie dwóch gospodarstw należących do braci - rolników
Mobilne sklepiki objeżdżają nasz region. Te wędliny pochodzą z rodzinnej firmy (Suchorączek, pow. sępoleński), która powstała na bazie dwóch gospodarstw należących do braci - rolników Lucyna Talaśka-Klich
Udostępnij:
Drogę żywności "od pola do stołu" można nie tylko skrócić, ale i wyprostować. Byłoby to z korzyścią nie tylko dla rolników, ale i dla konsumentów.

- Gdy świnie w skupie tanieją, to jakoś spadków cen w sklepach nie widać - twierdzi Michał Dams, rolnik z Folgowa (pow. chełmiński). - Jednak jeśli surowiec drożeje, to dziwnym trafem od razu przekłada się to na podwyżki cen w handlu.

Jego zdaniem np. olej rzepakowy zaczął gwałtownie drożeć jeszcze na długo przed podwyżkami w punktach kupujących ziarno rzepaku.

- Tak nie powinno być - uważa gospodarz, który podkreśla, że po drodze "od pola do stołu" łańcuszek pośredników jest za długi, a każdy z nich chce zarobić za dużo.

Dr Andrzej Maria Faliński, niezależny ekspert ds. handlu przyznaje, że w Polsce łańcuchy dostaw są długie, ale dodaje, iż do tego dochodzą podatki i różne opłaty zabezpieczające przed ryzykiem na rynku. Poza tym koszty (np. pracy, energii) rosną.

To też może Cię zainteresować

Docenili bezpośredni kontakt z konsumentami

Coraz częściej rolnicy starają się bezpośrednio docierać z towarem do klientów.

Tak jak np. Roman Olszewski szef firmy Andrób w Suchorączku (koło Więcborka) zajmującej się przetwórstwem mięsa na niewielką skalę, który jest także właścicielem kurnika. Jego brat - Sławomir - zajmuje się produkcją trzody chlewnej. Z mięsa z własnych gospodarstw wyrabiają kiełbasy w oparciu tradycyjne, polskie receptury. Od lat sprzedają wyroby mobilnie (z food trucków), jest też jeden firmowy, stacjonarny sklepik w Mroczy.

- Pewna sieć zaproponowała nam wejście do ich sklepów, ale nie zdecydowaliśmy się na to, bo bardzo cenimy bezpośredni konktakt z klientami - mówi Roman Olszewski. - Nie chcemy z tego rezygnować, a poza tym trudno przewidzieć, co się wydarzy w handlu np. za pół roku.

- Jeśli konsumenci szukają produktów dobrej jakości, w przystępnych cenach, to powinni kupować je od lokalnych rolników, bez pośredników - mówi Marek Klonecki, rolnik z Jeżewa (pow. świecki).

Nie każdy sprzeda bezpośrednio

- Jeśli ktoś ma np. 10 hektarów kapusty, to nie sprzeda jej na targowisku - uważa rolnik z Folgowa. Dlatego - jego zdaniem - potrzebne są rozwiązania systemowe. - Nie chodzi o stałe ceny, ale o taką regulację, która zapewniłaby, że dany towar nie może być o nawet 300 procent droższy niż u rolnika. Chodzi o korelację pomiędzy cenami w skupie i w sklepie, bo wtedy także handlowcom będzie zależało, żeby rolnik dostał więcej.

Paweł Pączka, prezes Grupy Producentów Owoców Galster w Wierzchucicach (pow. bydgoski) zauważa, że sadownik otrzymuje np. 70 gr za kg jabłek, które w sklepie kosztują 3 złote, a koszt wyprodukowania wynosi ok. złotówki: - Kiedyś sadownik dostawał za owoce połowę sklepowej ceny, dziś to zaledwie jedna czwarta!

To też może Cię zainteresować

- Czas ustalić marże maksymalne, bo niektórzy handlowcy przesadzają! - twierdzi Klonecki.

- O problemach z opłacalnością produkcji będzie mowa podczas czwartkowego spotkania (20 stycznia) z liderem Agrounii - Michałem Kołodziejczakiem - które o godz. 17 rozpocznie się w świetlicy w miejscowości Skąpe (koło Chełmży) - dodał Michał Dams.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Sytuacja cenowa w branży mięsnej w Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Kupimy tańszą żywność, jeśli droga od rolnika do sklepu będzie krótsza. "Łańcuszek pośredników jest za długi" - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie