Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNP: Zapowiadane przez PiS zmiany w oświacie są bardzo niepokojące

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
archiwum Polskapress
"Powinniśmy oczekiwać od nauczycieli obiektywnego spojrzenia na historię i tego powinni oni uczyć nasze dzieci" - mówi Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Zgodnie z założeniami Polskiego Ładu lekcji historii ma być w szkołach więcej. Nauka ma się odbywać dwoma nurtami, tzn. mają być lekcje z historii powszechnej i historii Polski. Czy ta propozycja jest korzystna dla uczniów i nauczycieli?

Kosztem czego zwiększymy liczbę godzin historii w szkołach? Albo zmniejszymy liczbę godzin z innych przedmiotów, albo też wydłużymy czas pracy ucznia w szkole. Nie ma innych możliwości. Uczniowie już teraz mają dużo zajęć, trudno będzie dołożyć im pracy. Mam też wątpliwości co do tego, by uczyć historii Polski i historii powszechnej w oddzielnych blokach. To są naczynia połączone, jedno wynika z drugiego. Nie da się mówić o historii Polski bez przedstawiania szerszego, ogólnoświatowego kontekstu, dlatego nie rozumiem tego podziału. Mam też inne obawy. Na historii uczniowie będą się też uczyć o ostatnich latach z dziejów Polski. Niektórzy nauczyciele mogą bać się przekazywać uczniom niektóre treści, bo mogą sądzić, że będzie to źle odebrane przez tych, którzy kreują politykę edukacyjną w zakresie historii. To może być bardzo niebezpieczne. Powinniśmy oczekiwać od nauczycieli obiektywnego spojrzenia na historię i tego powinni oni uczyć nasze dzieci. Mam też duże wątpliwości co do tego, że od września priorytetem w nauczaniu będzie wychowanie do życia w rodzinie.

Dlaczego ma pan wątpliwości?

Niedawno na stronach Ośrodka Rozwoju Edukacji ukazał się kodeks rodzinny opracowany przez Stolicę Apostolską. Nie mam nic przeciwko samemu kodeksowi, Kościół ma prawo posługiwać się takimi wytycznymi. Boję się jednak, że w oparciu o ten dokument może być prowadzone wychowanie do życia w rodzinie w szkołach. Według niego, rodzina to mąż, żona i dzieci. Natomiast osoby żyjące w związkach partnerskich, według tych zasad, rodziną nie są. To może stawiać w trudnej sytuacji wiele dzieci. Poza tym, minister Przemysław Czarnek niedawno mówił m.in. o niepraworządnej Unii Europejskiej. Obawiam się, że tego typu tezy mogą pojawić się na tych lekcjach. Mam też inne wątpliwości. Pandemia odcisnęła swoje piętno na psychice uczniów i wielu z nich potrzebuje wsparcia psychologicznego. O tym mówią dziś wszyscy nauczyciele. Oczekuję, że w szkołach główny nacisk zostanie położony na zapewnienie uczniom pomocy psychologicznej. To dziś zadanie najpilniejsze.

Podczas prezentacji programu Jarosław Kaczyński zapewniał, że dzieci będą miały wsparcie psychologiczne w każdej szkole. Zapowiedział też utworzenie Centrum Dziecka i Rodziny.

To, o czym mówił Jarosław Kaczyński mieści się w tzw. edukacji włączającej. Według jej założeń, oświata będzie stawiała na szkołę masową również w przypadku uczniów z niepełnosprawnościami. Ogromna liczba dzieci z różnymi problemami nie znajdzie się w szkołach specjalnych, ale masowych. Czy te szkoły, jeśli wziąć pod uwagę konieczność likwidacji barier architektonicznych, a przede wszystkim zatrudnienia specjalistów, są do tego przygotowane? Nie. Nie są też do tego przygotowani nauczyciele przedmiotów. Poradnie psychologiczno-pedagogiczne nie znikną. Mają one zostać włączone do tego nowego tworu – Centrum Dziecka i Rodziny. Według naszej wiedzy, mają one wyjść z systemu oświaty i zostać przyporządkowane do obszaru opieki społecznej. Jest prawdopodobne, że nauczyciele, którzy pracują w tych poradniach, stracą swój status. Poza tym, fakt, że Jarosław Kaczyński zapowiedział to centrum, nie oznacza jeszcze, że coś polepszy się w opiece psychologicznej. Po prostu powstanie nowa instytucja, która wchłonie inne podmioty. Szkolnictwo specjalne nadal będzie istniało, ale jego rola zostanie znacznie ograniczona, bo nacisk ma być położony na naukę dzieci specjalnej troski w szkołach masowych. Obawiam się, że w tych szkołach wydatki na naukę dzieci z niepełnosprawnościami będą zmniejszone.


W Polskim Ładzie znalazło się też założenie mówiące o tym, że rodzice mają wyrażać zgodę na działalność organizacji i stowarzyszeń w szkołach. Jak pan to ocenia?

Prezydent Andrzej Duda już w czasie kampanii wyborczej przedstawił projekt nowelizacji prawa oświatowego. Wynikało z niego, że wszystkie organizacje, łącznie z harcerstwem, które działały w szkołach, przestałyby działać. Konieczny byłby proces włączania czy rejestracji tych organizacji do szkół na nowo, za zgodą rodziców i przy spełnieniu określonych warunków. Zablokowaliśmy ten projekt w Sejmie. Teraz PiS wraca do tego szkodliwego pomysłu. Szczególnie w małych miejscowościach może się okazać, że w szkołach z dziećmi będą współpracować tylko stowarzyszenia czy fundacje o określonych preferencjach. Harcerstwo, które przecież od dziesiątek lat działa w szkołach i ma w tym względzie bogatą historię, nagle teraz będzie musiało ubiegać się o możliwość współpracy z uczniami. To niedorzeczność. Nie rozumiem po co otwierać drzwi, które już są otwarte. Rodzice już teraz mogą decydować o tym, jakie organizacje działają w szkołach. Mam wrażenie, że w tym pomyśle chodzi o wywrócenie systemu do góry nogami i wyeliminowanie niektórych organizacji czy stowarzyszeń.

Ministerstwo edukacji ma też merytorycznie opracowywać wycieczki szkolne, czy to dobry pomysł?

To odbieranie inicjatywy nauczycielom, a przecież oni najlepiej wiedzą, jakie wycieczki i gdzie zorganizować. Ogranicza się więc rolę nauczycieli, traktuje się ich instrumentalnie. Poza tym, nie ma gorszej rzeczy niż centralizacja wszystkiego. Jeśli nawet na temat wycieczek szkolnych ministerstwo chce wydawać wytyczne, to budzi to moje ogromne obawy.

Te kierunki studiów w Gdańsku są najlepiej opłacane! Po nich...

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie