Koronawirus w Polsce. Ponad 9 tysięcy nowych zakażeń. Ostatniej doby zmarło prawie pół tysiąca osób

Maciej Badowski
Maciej Badowski
- Oficjalnie w Polsce zakaziło się milion osób, w rzeczywistości liczymy że jest to pięć do ośmiu razy więcej- mówi ekspert.
- Oficjalnie w Polsce zakaziło się milion osób, w rzeczywistości liczymy że jest to pięć do ośmiu razy więcej- mówi ekspert. Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
- Mamy 9 053 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem- poinformowało w środę Ministerstwo Zdrowia. Najwięcej pochodzi z województwa mazowieckiego. Ostatniej doby zmarło 481 osób. Liczba zaszczepionych przekroczyła 300 tys. osób.

- Mamy 9 053 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (1069), wielkopolskiego (1014), kujawsko-pomorskiego (910), śląskiego (818), pomorskiego (729), zachodniopomorskiego (700), warmińsko-mazurskiego (626), łódzkiego (567), lubelskiego (493), dolnośląskiego (452), małopolskiego (383), podlaskiego (333), lubuskiego (243), podkarpackiego (235), opolskiego (172), świętokrzyskiego (131). 178 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną- podał w środę resort zdrowia.

Z powodu COVID-19 zmarło 117 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 364 osoby. Liczba zakażonych koronawirusem: 1 404 905. Do tej pory w Polsce z powodu koronawirusa zmarły 32 074 osoby. W ciągu doby wykonano ponad 73,9 tys. testów.

Liczba zaszczepionych przekroczyła 300 tys. osób

Dzienny raport o koronawirusie:

  • zajęte łóżka COVID-19 – 16 553 z 31 969 dostępnych
  • zajęte respiratory - 1 606 z 2 949 dostępnych
  • osoby objęte kwarantanną – 180 854
  • osoby objęte nadzorem epidemiologicznym 5 679
  • osoby, które wyzdrowiały – 1 147 123

Czeka nas trzecia fala koronawirusa?

- Przed nami widmo trzeciej fali epidemii - powtarza od kilku tygodni minister zdrowia Adam Niedzielski. - To szalenie trudne pytanie. Epidemia ma swoje zwroty i upadki- mówi profesor Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego w szpitalu przy ul. Koszarowej. To pod jego okiem leczeni są pacjenci najciężej przechodzący zakażenie.

Czytaj także

- Zawsze się zaostrza w okresie jesienno-zimowym, o czym nie wiedziała poprzednia ekipa ministerstwa zdrowia. Dziwne, bo wszyscy wiedzieli- dodaje. - Teraz niewątpliwie zaostrzy się w okresie wiosennym. Temu sprzyja klimat- mówi ordynator.

Są jednak dobre wiadomości.

Ferrari na aukcji dla WOŚP

Wideo

Materiał oryginalny: Koronawirus w Polsce. Ponad 9 tysięcy nowych zakażeń. Ostatniej doby zmarło prawie pół tysiąca osób - Polska Times

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Dr n. med. Zbigniew Martyka: – Lekarstwo stało się gorsze od choroby

– W czasie pandemii mocno niepokoi wzrost liczby zgonów z powodu innych chorób niż Covid-19 – mówi dr n. med. Zbigniew Martyka.

W programie Bez Skierowania, Ordynator Oddziału Zakaźnego w szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej zauważył, że w czasie pandemii, o 40 procent wzrosła liczba zgonów spowodowanych innymi chorobami, które z powodu paraliżu służby zdrowia zostały odsunięte na drugi plan.

– Wielomiesięczny brak dostępu do stałej opieki lekarskiej stał się głównym zabójcą w okresie tej epidemii. Placówki medyczne są często niedostępne dla pacjentów z innymi chorobami, gdyż czekają na chorych z Covid-19. Wstrzymano prawie wszystkie planowe przyjęcia w szpitalach, co spowodowało że pacjenci przyjmowani do szpitala są w stanie skrajnie ciężkim. Niektórzy czekający w kolejkach umierają w domu, umierają w karetkach, poczekalniach. A więc, lekarstwo gorsze niż choroba.

Na pytanie, jaki procent ludności musiałby się zaszczepić żeby mówić o wygaśnięciu pandemii, dr Zbigniew Martyka odpowiedział, że zagrożenie chorobą wygaśnie w momencie kiedy osiągniemy tzw. odporność stadną, a można to zrobić na dwa sposoby.

Pierwszy – naturalny, czyli osoby, które przechorowały Covid-19 wytwarzają przeciwciała, które neutralizują wirusa, drugi – sztuczny, czyli podanie szczepionki.

Odporność stadna w przypadku koronawirusa wystąpi wtedy, gdy przeciwciała będą występowały u 70 procent populacji polskiej, czyli prawie u 27 mln osób.

Biorąc pod uwagę liczbę codziennych zakażeń oraz tych niezdiagnozowanych można powiedzieć, że chyba niezbyt długi czas dzieli nas od wygaśnięcia pandemii nawet bez stosowania szczepionki – powiedział dr Martyka."

https://www.rdn.pl/news/dr-n-med-zbigniew-martyka-lekarstwo-stalo-sie-gorsze-choroby

G
Gość

"Dane o epidemii są ZAWYŻANE i wzrasta LĘK w społeczeństwie przed wirusem

Zbigniew Martyka: – Po pierwsze – samo wykrycie wirusa nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że ktoś zachorował. U prawie każdego człowieka dorosłego można stwierdzić obecność wirusa ospy wietrznej (VZV), który aktualnie nie daje objawów klinicznych choroby, choć w każdej chwili w sytuacji obniżenia odporności może się ujawnić pod postacią półpaśca. Ponadto, istotą problemu jest to, że WHO zmieniła definicję pandemii. Według tej nowej można nazwać pandemią każdą chorobę infekcyjną, która rozszerza się szybko po świecie. Przy dzisiejszych możliwościach szybkiego przemieszczania się można powiedzieć, że jest pandemia zapalenia płuc, HIV/AIDS, cytomegalii (CMV), mononukleozy zakaźnej (EBV), zakażeń jelitowych itp. Możemy wybierać. Najbardziej chyba rozprzestrzenia się zakażenie CMV i EBV, gdyż praktycznie każdy dorosły ma wysokie wartości przeciwciał IgG, które świadczą o przebytym zainfekowaniu tymi wirusami. W zdecydowanej większości przypadków te zakażenia przebiegają bezobjawowo, ale według nowej definicji WHO, która nie wymaga spełnienia kryterium wysokiej śmiertelności – to też można nazwać pandemią. Moglibyśmy więc także robić przesiewowe badania, zarządzać kwarantannę, obostrzenia – w stosunku do wielu innych chorób, ale wybrano wirusa SARS-CoV-2.

– A po drugie?

– Po drugie: w chwili obecnej wykonuje się wiele testów i nie jest prawdą, że wykonujemy je tylko u osób z objawami chorobowymi . Żąda się poświadczenia o braku zakażenia SARS-CoV-2 od osób wyjeżdżających do sanatorium, pacjentów skierowanych na rehabilitację, do DPS czy Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego, przed każdym planowym przyjęciem do szpitala, nawet z powodu choroby nie mającej nic wspólnego z infekcją. Spotkałem się nawet z podobnymi wymogami u osób przyjmowanych do pracy w różnych firmach. Te osoby nie są chore – bo nie mają objawów chorobowych, ale jeśli stwierdzi się u nich obecność wirusa – kwalifikuje się jako chorych. To oczywiście także zawyża statystyki. I po trzecie – weszliśmy w okres wzmożonych zachorowań na choroby infekcyjne i jest normalne, że w tym czasie więcej pacjentów ulega infekcjom. Różnym infekcjom – i SARS-CoV-2 nie odbiega od tego trendu. Koniecznie chcę zwrócić uwagę na istotny aspekt rozpoznań „choroby Covid”. Mogę?..."

https://www.se.pl/zdrowie/dane-o-epidemii-sa-zawyzane-i-wzrasta-lek-w-spoleczenstwie-przed-wirusem-aa-cDCY-D53s-BNWC.html

"...– Nie jestem osobą, która szuka poklasku. Jeśli coś robię, to w głębokim przekonaniu, że jest to słuszne i uświadamia ludziom prawdę, z którą coraz trudniej się w dzisiejszym świecie przebić. Prawdziwe jest twierdzenie, że o wiele łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani. Mimo to uważam, że prawdę należy głosić, nawet, jeśli jest to bardzo trudne i spotykają nas za to różne przykrości czy wręcz szykany..."

https://www.se.pl/zdrowie/dane-o-epidemii-sa-zawyzane-i-wzrasta-lek-w-spoleczenstwie-przed-wirusem-aa-cDCY-D53s-BNWC.html

G
Gość
"Dr Zbigniew Martyka radzi – wyłącz telewizor.

Zapraszam do zapoznania się z najnowszym wywiadem, który przeprowadziłem z dr n. med. Zbigniewem Martyką. Polecam lekturę każdemu choć najbardziej osobom, które odczuwają dyskomfort związany z ciągłym karmieniem nas strachem przez media i polityków...

Zbigniew Martyka: Nieustanna propaganda medialna i rządowa z używaniem określeń „śmiertelny” wirus (często wypowiadanych przez dziennikarzy dramatycznym tonem) powoduje, że wielu ludzi ulega panice. Niestety, przekłada się to często na służby medyczne. Zwłaszcza dotyczy to tych, którzy na co dzień stykają się z osobami chorymi. Sądzę, że liczba zgonów osób zakażonych wirusem SarsCov-2 (nie jest to jednoznaczne ze zgonami z powodu zakażenia tym wirusem) napawa właśnie lękiem. Ponieważ osoby, u których wykryto wirusa są traktowane jak „chore na covid”, ich zgon spowodowany poważnymi przewlekłymi chorobami jest kwalifikowany jako zgon wywołany zakażeniem SarsCov-2. W ten sposób liczba tak kwalifikowanych zgonów wzrasta i jest pożywką dla tych, którzy chcą wzbudzić lęk, panikę. Tymczasem nieadekwatne do rzeczywistego zagrożenia działania, paraliżujące normalne funkcjonowanie placówek ochrony zdrowia jest przyczyną kilkakrotnie większej liczby zgonów z powodu chorób przewlekłych… W październiku br stwierdzono 3100 zgonów raportowanych jako COVID-19 (czyli np. również zawał serca czy nowotwór w przypadku osoby zakażonej koronawirusem) i 13 tys. zgonów więcej z powodu innych chorób, w porównaniu do lat poprzednich, w których działalność ochrony zdrowia nie była sparaliżowana. Można jasno zobaczyć, że liczba zgonów z powodu znacznego ograniczenia dostępności świadczeń medycznych wielokrotnie przewyższa liczbę zgonów przypisywanych Sars-CoV-2."

https://www.temi.pl/portal/portal-tarnow/dr-zbigniew-martyka-radzi-wylacz-telewizor-wywiad/
G
Gość

Srowid?! Zieeeeeeeeeeeeeew....

G
Gość

zawsze zaostrza się w okresie jesienno-zimowym, a teraz na pewno zaostrzy się w okresie wiosennym , niech się "profesor" zdecyduje czy zawsze czy może na ogół, bo sam sobie przeczy, w swojej wypowiedzi, gada jak nawiedzona Pytia

Dodaj ogłoszenie