Koronawirus - Pomorze: Szturm na infolinie NFZ i sanepidu. Dzwoniący muszą bardzo długo czekać

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
fot. Unsplash.com/Zdjęcie ilustracyjne
Po zagrożeniu epidemią koronawirusa, sanepid i Narodowy Fundusz Zdrowia uruchomiły specjalną infolinię. Wielu czytelników zgłasza nam jednak problemy z dostępem do nich. Powód? Polacy masową szturmują numery alarmowe.

Na podany numer niestety nie można się dodzwonić. Jesteś 25, 30, albo i 80-ty w kolejce. A po kilku lub kilkunastu minutach następuje rozłączenie. Na pozostawiony numer nikt nie oddzwania, mimo zapewnień - między innymi takie wiadomości piszą do nas czytelnicy.

Najnowsze informacje z regionu o zagrożeniu koronawirusem!

Próbowaliśmy dodzwonić się na infolinię NFZ-u. Dostaliśmy informację, że wszyscy konsultanci są zajęci, bez informacji o tym ile osób oczekuje na połączenie.

Wicedyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej Anna Obuchowska zwraca uwagę, że sanepid stara się w miarę możliwości udzielać informacji wszystkim dzwoniącym osobom. Jednak jest ich bardzo wiele i czasem może to przekraczać możliwości konsultantów.

- Uruchomione są telefony alarmowe we wszystkie naszych Stacjach powiatowych oraz Stacji Wojewódzkiej - mówi Anna Obuchowska. - W godzinach pracy naszych Stacji (w niektórych Stacjach przedłużono te godziny do godziny 19:00) udzielane są porady również przez telefony stacjonarne. Bardzo proszę pamiętać, że organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie leczą i nie udzielają porad medycznych. Po zmianie przepisów wszystkie osoby powracające z zagranicy wypełniają karty lokalizacji na granicy Państwa i są objęte kwarantanną domową z mocy powszechnie obowiązującego prawa. Dostają wszelkie informacje o tym fakcie od funkcjonariuszy Straży Granicznej. Udzielamy wszelkich informacji osobom do nas dzwoniącym, w miarę możliwości - dodaje.

Telefon alarmowy WSSE: (+48) 605 602 195 (tylko w nagłych przypadkach)

Telefon alarmowy służy wyłącznie do powiadamiania o nagłych sytuacjach zagrożenia sanitarno-epidemiologicznego.

Nie należy dzwonić na numer alarmowy aby:

  • uzyskać informacje o numerach telefonu do różnych instytucji;
  • zgłaszać zdarzenia nie wymagające pilnej interwencji, takie które mogą być zgłoszone w godzinach urzędowania organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej woj. pomorskiego.

[/b]

Narodowy Fundusz Zdrowia uruchomił całodobową infolinię (800 190 590) udzielającą informacji o postępowaniu w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem.

Oto opowieść o charyzmatycznych i słynnych lekarzach z Pomorza

Infolinia w sprawie koronawirusa czynna w dni powszednie od 7:30 do 15:00

58 77 63 444

Telefon alarmowy
(+48) 605 602 195 (w nagłych przypadkach)

Telefon alarmowy służy do powiadamiania o nagłych sytuacjach zagrożenia sanitarno-epidemiologicznego

Nie należy dzwonić na numer alarmowy w celu:

  • uzyskania informacji o numerach telefonu do różnych instytucji,
  • zgłaszania zdarzeń nie wymagających pilnej interwencji, takich, które mogą być zgłoszone w godzinach urzędowania do organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej województwa pomorskiego

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Człowiek pół dnia nie może się dodzwonić znikąd pomocy.Co prawda objawy nie typowe mogą się wydawać ale trwa ten stan dwa tygodnie.Wyjde na ulice będę zarażać skoro sanepid nie raczy odebrać i udzielić informacji co robić w takim przypadku

Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie