Komercjalizacja pomorskich szpitali. Jak mają zarabiać szpitale - spółki?

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
Oddział laryngologii w szpitalu na Zaspie, dziś w opłakanym stanie, czeka wkrótce remont. Na zdj. Mirosław Skibicki, zastępca ordynatora
Oddział laryngologii w szpitalu na Zaspie, dziś w opłakanym stanie, czeka wkrótce remont. Na zdj. Mirosław Skibicki, zastępca ordynatora P. Świderski
W bojowych nastrojach i pełni emocji radni Sejmiku debatowali wczoraj nad przekształceniem w spółki kolejnych marszałkowskich szpitali specjalistycznych - na gdańskiej Zaspie oraz w Wejherowie. Przy miażdżącej przewadze radnych z PO, wynik tego głosowania był z góry przesądzony. Jeszcze w tym roku podobny proces czeka Szpital Morski im. PCK w Gdyni Redłowie.

- To może dobra wiadomość dla zarządzających, ale na pewno zła dla pacjentów - twierdzą lekarze. - Już dziś w szpitalach spółkach obowiązują dwie zasady - jak najkorzystniej rozliczyć pacjenta z NFZ i jak najszybciej się go pozbyć, bo tylko generuje koszty. Na tym, by pacjenta dobrze zdiagnozować i wyleczyć, mało komu już zależy.

- Spółka to najlepsze lekarstwo dla szpitali na te trudne czasy - przekonuje odpowiedzialna za zdrowie Pomorzan wicemarszałek Hanna Zych-Cisoń.

Jeszcze w tym roku dwa marszałkowskie specjalistyczne szpitale, na gdańskiej Zaspie oraz w Wejherowie, staną się spółkami - zdecydowali o tym wczoraj radni Sejmiku Samorządowego. Nie obyło się bez protestów opozycji. Największe emocje rozpalił punkt dotyczący - zdaniem radnych PiS i SLD - kontrowersyjnej i przeprowadzanej w ekspresowym tempie komercjalizacji szpitala na Zaspie. Przeciwna jej była dyrektor Krystyna Grzenia i zapłaciła za to utratą stanowiska.

- Nie musimy przekształcać w spółkę szpitala na Zaspie, bo jego współczynnik zadłużenia wynosi 0,35, a ustawa o działalności leczniczej obliguje do tego szpitale, w których ten wskaźnik przekracza 0,5 - tłumaczyła Hanna Zych-Cisoń, wicemarszałek województwa pomorskiego, odpowiedzialna za zdrowie. - Chcemy jednak dokonać tego przekształcenia, bo dzięki niemu otrzymamy z tego tytułu zastrzyk z budżetu państwa w wysokości 8 milionów złotych.

W przypadku szpitala w Wejherowie wyniesie ona 5 mln zł. Według władz, trzeba się pospieszyć, bo z tych pieniędzy będą mogły skorzystać tylko samorządy, które stosowne wnioski złożą do końca roku.

- Ponadto spółka daje możliwość sprawniejszego zarządzania, a szpital, przy niepewnym finansowaniu przez płatnika, musi szybko reagować na zmiany w otoczeniu rynkowym i tylko w formule spółki ma na to szansę - przekonywała Hanna Zych-Cisoń. - Prezes nie musi lobbować za swoimi pomysłami w Urzędzie Marszałkowskim, prosić o wsparcie radnych na Komisji Zdrowia i czekać na wyrocznię Sejmiku, lecz może, nie tracąc czasu, podejmować konieczne decyzje.
W tym momencie wicemarszałek sięgnęła po ostateczny argument: prawda jest taka, że zgodnie z obowiązującym od kilku lat algorytmem podziału pieniędzy z NFZ, Pomorze zajmuje przedostatnie miejsce w Polsce. Przed nami jest województwo kujawsko-pomorskie, za nami tylko warmińsko-mazurskie. I właśnie spółka jest jedynym sposobem na tę biedę.

- Tyle demagogii, jak tu dziś na sali, dawno nie słyszałem - grzmiał w odpowiedzi Jerzy Barzowski, radny Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem, argumenty przytaczane przez wicemarszałek są nieprawdziwe.

Mariusz Falkowski z SLD wytykał natomiast zarządowi, że za 8 mln zł, które chce uzyskać dla szpitala na Zaspie, oddaje spółce majątek o wartości 183 mln zł.

W zdominowanym przez PO Sejmiku radni opozycji mogli jednak tylko sobie ponarzekać. Ostatecznie 19 głosami "za" w przypadku Zaspy (6 przeciw i 3 wstrzymujących się) i 17 w przypadku Wejherowie (5 przeciw i 6 wstrzymujących się) oba szpitale zostaną spółkami.

j.gromadzka@prasa.gda.pl

Nie podchodzę do tych przekształceń z euforią - mówi marszałek Mieczysław Struk. CAŁY WYWIAD z marszałkiem jest we wtorkowym (29.10.2013) papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego". Tam też zamieściliśmy pełną wersję tekstu.

TU kupisz e-wydanie "Dziennika Bałtyckiego"!

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
ciekawski

Co stoi na przeszkodzie by zwolnić tępo i przeprowadzać komercjalizację w przyszłym roku? Czy pojawi się jakieś prawo ograniczające prywatyzację lub uniemożliwiające po dobiciu szpitala rozdrapanie jego mienia?

b
b.g.

Pani Marszałek Zych-. Cisoń chce jako pierwsza w Polsce komercjalizować szpital o profilu onkologicznym . Pewnie nie zgodziłaby się na takie określenie profilu szpitala bo jako kobieta zmienną jest i raz o szpitalu mówi "Gdyńskie Centrum Onkologii" a za chwilę "to tylko szpital z oddziałem onkologicznym"Chce to przeprowadzić wbrew woli pracowników i pacjentów ,którzy jak widać są od Niej bardziej świadomi ekonomicznie . Wiedzą bowiem ,że przeprowadzona za unijne środki w całym szpitalu termomodernizacja nie zezwala na działalność komercyjną przez okres 5 lat. Poczynania p. Marszałek doprowadzą więc do błyskawicznej upadłości szpitala a co za tym idzie do sprzedaży za bezcen mienia ,w tym drogich urządzeń zakupowanych za środki unijne i ministerialne,i prywatyzacji. A na prywatne leczenie onkologiczne stać będzie tylko milionerów
Ale działania pani Marszałek są tylko echem polityki rządu .Aby pozbyć się problemu z finansowaniem służby zdrowia ( niskie kontrakty z NFZ nie pokrywające faktycznych kosztów leczenia zmuszjące władze regionalne i krajowe do ciągłego dokładania publicznych pieniędzy na utrzymanie szpitali ) Chcą "wylać dziecko z kąpielą". Czyli odciąć wszystkie szpitale od publicznych pieniędzy skazując je na utrzymanie się za głodowe kontrakty z NFZ uzupełniane odpłatnymi usługami. Niektóre szpitale to przeżyją ale większość będzie musiała ogłosić upadłość i pozwolić na rozdrapanie majątku za grosze. W ich miejsce powstaną prywatne kliniki i spółki w których największe udziały będą mieli "krewni i znajomi Królika" A że większości społeczństwa zarabiającego poniżej średniej krajowej nie będzie stać na leczenie w tych ośrodkach? Wzorem innych krajów Europy biedakowi będzie musiał wystarczyć paracetamol z witaminą "C" Ciekawe czy w związku ze zwiększonym popytem spadną wówczas ceny usług pogrzebowych?

a
a.p.

"Spółka to najlepsze lekarstwo dla szpitali na te trudne czasy - przekonuje odpowiedzialna za zdrowie Pomorzan wicemarszałek Hanna Zych-Cisoń." Spółka Lekarstwem jest tylko dla Urzędu Marszałkowskigo bo już nie będzie musiał utrzymywać szpitali. Dla szpitali odciętych od dotacji unijnych i ministerialnych, skazanych tylko na głodowe kontrakty z NFZ( nie pokrywające już teraz kosztów leczenia pacjenta) , raczkujący system ubezpieczeń zdrowotnych i bogatych pacjentów płacących gotówką ;spółka będzie trucizną.

A
AJB

A co z wziatkami za skórkę od przedsiębiorców POgrzebowych? Na POdwyższenie kapitału spółek z nieograniczoną nieodpowiedzialnością im. POsłanki Sawickiej-Cielebąk, która tę prywatyzację przez frontmenki i frontmenów od chorej służby z PO niechcący "antycyPOwała"?

a
analityk

Żeby było tanio to:
Dla chorych - pavulon
Dla emerytów - pavulon
Dla bezdomnych - pavulon
Dla bezrobotnych - pavulon
Coś za dużo tego pavulonu, to dla polityków - PAVULON

R
Rumcajs

Mówimy partia - myślimy Lenin, Mówimy Lenin - myślimy partia. Są przybytki gdzie takich jak ty "napoleonów" się leczy!

N
Nairam

Człowieku! Czasy partii jedynie słusznej mamy już za sobą więc
ktoś się znajdzie, nie martw się!

u
urzĘdnik

... wszystko dokładnie zrozumieją , gdy zachorują... ponieważ wszystkie pomorskie szpitale, oprócz UCK AMG, będą spółkami i zamiast leczyć, będą liczyć straty, które przynosi leczenie za stawki z NFZ-czyli za stawki, które de facto proponuje rząd PO, pacjent będzie niczym więcej, jak zbędnym kłopotem, a ... UCK AMG wszystkich nie wyleczy, bo kontraktu już teraz nie starcza nawet na pół roku...

p
pacjent

Na szczęście za rządów PIS i SLD w służbie zdrowia był raj. Nie było kolejek, leki za darmo, a szpitale nowoczesne jak na Zachodzie. Tylko ta cholerna Platforma wszystko popsuła! Co za nieudacznicy!

J
Ja

no i kto zamiast PO miałby rządzić wskaż mi chociaż 1 taką partie

c
cep

kreci lody

u
uczen

Byc moze pamiec mnie myli ale czy nie byla to Sawicka

G
Gość

! Polacy są nierozumni i nie zasługują na demokrację !

G
Gość

!

K
Krytyk

czyli chce "jak najkorzystniej rozliczyć pacjenta NFZ i jak najszybciej się go pozbyć, bo tylko generuje koszty." . Dalej "Na tym, by pacjenta dobrze zdiagnozować i wyleczyć mało komu już zależy." - pisze red. J. Gromadzka-Anzelewicz. Święta prawda. Taka dewiza naszej służby zdrowia - pod wodzą PO - jest nie do przyjęcia i musi być zdecydowanie odrzucona - razem z tą rządzącą partią. Czym prędzej się to zrobi tym lepiej dla dobra zdrowych i chorych obywateli ( zdrowi kiedyś zachorują, niestety nie wszyscy chorzy zdążą wyzdrowieć ). Pytanie tylko czy rzeczywiście musimy z tym jeszcze dwa lata czekać?

Dodaj ogłoszenie