Każdy może zostać patronem gdańskiego klubu, czyli pomysł na sportowe życie

Adam Mauks
Adam Mauks
06.04.2019 gdanskstadion rugby w gdansku. derby trojmiasta w rugby . mecz lechia gdansk -arka gdyniafot. przemek swiderski / polska press / dziennik baltycki
06.04.2019 gdanskstadion rugby w gdansku. derby trojmiasta w rugby . mecz lechia gdansk -arka gdyniafot. przemek swiderski / polska press / dziennik baltycki Przemyslaw Swiderski
Wszystko wskazuje na to, że rugbiści na ligowe boiska w tym roku już nie wybiegną. Kluby muszą jednak funkcjonować. Bez pieniędzy nie da się trenować, organizować meczów, walczyć o medale. Wiedzą to w Rugby Club Lechia Gdańsk.

Od ponad roku współpracujemy z dwiema agencjami, które pomagają nam w kwestiach marketingowych i organizacyjnych - mówi Arkadiusz Klusek, prezes RC Lechia Gdańsk. Zanim rozpoczęła się walka z pandemią Lechia zdecydowała się m.in. na odnowę wizerunku. Obecny czas motywuje dodatkowo do działań w poszukiwaniu źródeł finansowania klubu. Tym bardziej, że prognozy dotyczące wspomagania klubów sportowych w przyszłym roku np. przez samorządy nie są najlepsze. Ale to nie jedyna motywacja.

- Patronite to był jeden z pomysłów, z którym przyszliśmy do klubu - dodaje Maciej Kuźmicz z agencji inntu. To wydało nam się ważne, bo wiemy już, że klub ma całkiem sporą rzeszę kibiców i wbrew pozorom jest bardzo otwarty - dodaje. A jeśli tak jest to warto przekuć to na działanie.

Chodzi nam o to , by osoby które chciałyby wesprzeć klub stały się jego częścią - dodaje Kuźmicz. Patronite różni się od akcji charytatywnych. Nam chodzi o to, by wsparcie było stałe. Jeśli jest to coś, co lubię to zostaje patronem i pomagam w sposób stały, współtworząc klub.

"Wkładamy trykot z lwem na piersi i wychodzimy na boisko, by realizować nasze motto: Tradycja, Duma, Walka. Ale żeby to było możliwe, troszczymy się o codzienność klubu - a ta jest bardziej prozaiczna. Mecze, kadra trenerska, sprzęt, stadion, wynagrodzenia, wyjazdy, szkolenie młodzieży... bieżąca działalność klubu wymaga stabilnego finansowania" - pisze na swoim profilu RC Lechia Gdańsk.

- Czasy są ciężkie, więc każdy liczy pieniądze ze szczególną uwagą, ale nie tylko o pieniądze tu chodzi - mówi Kuźmicz. - Chodzi o jasną deklarację: jesteśmy z wami, pomagamy wam bez względu na to, co się dzieje. Rugby to bardzo fajny sport, któremu ciężko się przebić się do mediów, ale ma wokół siebie grupę ludzi, która chce pomagać, zależy jej na rozwoju klubu i dyscypliny. To bardzo ważne i cenne w tworzeniu i powiększaniu tej społeczności.

Patronite w Lechii to pewien eksperyment. W ekstralidze rugby gdański klub jest jedynym uczestniczącym w tym programie. - Mamy już dziesięciu patronów, co znaczy, że wygląda to dość obiecująco - mówi nam Maciej Kuźmicz. Zauważyliśmy, że w rugby jest duża liczba ludzi, która robi coś z serca, za darmo. To nas do tej dyscypliny przekonało, bo pokazuje potencjał tego sportu.
Pierwszym celem jest zbieranie 10 000 złotych miesięcznie dla klubu od fanów. To ambitny, ale osiągalny cel: w promocję akcji włączyli się aktywnie zawodnicy, z kapitanem Grzegorzem Buczkiem na czele. Dzielą się informacjami na Facebooku, zachęcają do współtworzenia klubu. W dowód wdzięczności, w zależności od wysokości wpłat, klub deklaruje zrewanżowanie się patronom: koszulką z lwem, bluzą czy kubkiem. Lechia w raz z agencją inntu zapowiadają dodatkowe niespodzianki dla patronów.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie