Jan Kulas z Tczewa został asystentem europosła Jana Kozłowskiego

Sebastian Dadaczyński
Jan Kulwas (po prawej) został etatowym asystentem eurodeputowanego Jana Kozłowskiego (po lewej).
Jan Kulwas (po prawej) został etatowym asystentem eurodeputowanego Jana Kozłowskiego (po lewej). Grzegorz Mehring, Sebastian Dadaczyński/Archiwum
Jan Kulas z Tczewa został asystentem europosła Jana Kozłowskiego. Były poseł Platformy Obywatelskiej przede wszystkim ma się zająć sprawami Kociewia, a dyżury będzie pełnić w tczewskim biurze PO.

Jan Kulas w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych ponownie ubiegał się o mandat posła RP, ale bezskutecznie. Wówczas lokalni działacze Platformy zapewniali, że będą chcieli "zagospodarować duży potencjał" przegranego i słowa dotrzymali, choć były parlamentarzysta musiał na to cierpliwie poczekać.

- By znaleźć stałe zajęcie dla Jana Kulasa, rozmawialiśmy z różnymi politykami, w tym z Janem Kozłowskim i to od niego wyszła inicjatywa podjęcia współpracy z byłym posłem. Cieszymy się z tej decyzji - mówi Waldemar Pawlusek, szef Platformy Obywatelskiej w powiecie tczewskim.

Kozłowski przyznaje, że Kulas jest doświadczonym politykiem, znanym w różnych środowiskach i dobrze zna problemy kraju, w tym Pomorza.

- Z uwagi na liczne obowiązki w Parlamencie Europejskim nie chciałem otwierać kolejnego biura poselskiego. Uznałem, że lepszym rozwiązaniem będzie powołanie asystenta, który na bieżąco będzie mnie reprezentował w terenie - podkreśla Kozłowski, choć obiecał, że w miarę możliwości będzie również osobiście odwiedzał Kociewie.

Czym dokładnie ma się zajmować Jan Kulas? Czytaj na tczew.naszemiasto.pl

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krol KiK

Swojak bo swojak ale przynajmniej inwalide zatrudnili. Zarobi przynajmniej na dobre papu w tym tatara- tez inwalide z jednym jajkiem.

K
Krytyk

bezrobotny to ja jestem ale nie spawacz - gdybym nim był, to pewnie nie byłbym bezrobotny!

F
Ferdek

Krytyk- Ty pewno jesteś spawaczem, każdy bezrobotny politolog wie że to norma, ba wręcz prawidłowość.

K
Krytyk

Równiutko jak w PRL-u. Wtedy też współtowarzysze o stanowisko dla swojego zadbali nawet wtedy gdy on na dotychczasowym nie spisywał się jak należy. Tak to III RP kontynuuje stare i wypróbowane metody troski o swoich. Tczewskie PO już się cieszy z tego, że udało się stworzyć jeszcze jedno pozorne stanowisko pracy bez którego przecież można by się z powodzeniem obejść.

a
asystent asystenta

Europoseł otrzymuje (w 2011 roku):

Miesięczne uposażenie wynosi 6.200,72 euro (po odliczeniu podatku i ubezpieczenia od wypadków)
Co miesiąc zwracane są koszty prowadzenia biura, telefonów, korespondencji itp. - 4 299 euro miesięcznie. Za podróże do innych państw UE, poza rodzimym, w celach innych niż udział w oficjalnych spotkaniach - zwrot maksymalnie 4 243 euro w roku.
Płacona jest dieta pobytowa - 304 euro za każdy dzień udziału w oficjalnych posiedzeniach organów parlamentu, w których zasiada poseł.
Parlament wypłaca 152 euro za dzień oraz zwraca koszty zakwaterowania i śniadań za udział w posiedzeniach poza terytorium Wspólnoty.

K
Kociewiak

Cieć lokaja POtrzebuje?

Dodaj ogłoszenie