Jaką sukienkę wybrać na studniówkę? Gdańskie blogerki wspominają swoje kreacje. Kapuczina, ShinySyl i Lola radzą, co włożyć na bal

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
02.02.2019 Gdynia.III Liceum Ogólnokształcące w Gdyni. Studniówka III LO w budynku szkoły Przemysław Świderski
Chociaż studniówka rozpoczyna symboliczne odliczanie do matury, to obecnie mało kto myśli o nauce do egzaminu dojrzałości. To pierwszy bal w życiu, na który maturzystki ubierają piękne sukienki, pieczołowicie układają włosy, wykonują perfekcyjny make up i godzinami poszukują dodatków, a maturzyści - chcąc nie chcąc - przywdziewają garnitury. O swoich wyborach studniówkowych opowiadają znane trójmiejskie influencerki - Kapuczina, ShinySyl i Lola.

Wybór właściwej sukienki spędza sen z powiek niejednej kobiecie. Utarło się, że na studniówkę wybierane są długie suknie wieczorowe. Niektóre dziewczyny idą o krok dalej i wybierają kreacje, których nie powstydziłyby się hollywoodzkie gwiazdy na czerwonym dywanie.

Podczas wyboru sukni warto mieć jednak w pamięci, że studniówka jest imprezą organizowaną przez szkołę.

- Pamiętam, że byłam zaskoczona, że moje koleżanki robiły wokół tej imprezy tak ogromne zamieszanie - wspomina Sylwia Zaręba-Gierz, w Internecie znana jako ShinySyl. - Wizyty u makijażystek, fryzjerów… Lubiłam i nadal lubię wieczorne wyjścia, ale już wtedy podchodziłam do nich na luzie.

https://www.instagram.com/p/B6tYyBklRga

O swój makijaż i fryzurę zadbała sama i jak przyznaje - wyszło jej to na dobre.

- Miałam po prostu wyprostowane włosy, a nie misterny kok i brokat - tłumaczy ShinySyl.

Do balu studniówkowego z o wiele większym pietyzmem podeszła Paulina Rudnicka, właścicielka bloga Kapuczina.com:

- Studniówka wiązała się dla mnie z ogromną presją, której dziś nie jestem w stanie zrozumieć - mówi. - Miałam wrażenie, że kończy się jakiś etap w moim życiu, a jednocześnie nie miałam pewności, jaka przyszłość mnie czeka. Może dlatego miałam tak wielkie oczekiwania w stosunku do tego przyjęcia. Co ciekawe, nie byłam w tym temacie osamotniona. Moje koleżanki przygotowywały się z równie wielką starannością.

Jakie stroje królowały na studniówkach przed laty?

- Miałam długą sukienkę szytą na miarę w nietypowym jak na tę okazję kolorze ecru - wspomina Kapuczina. - Na sukienkę, dodatki, makijaż i włosy wydałam tyle, ile zapłaciłabym dziś za kreację ślubną. Co teraz wydaje mi się być przerostem formy nad treścią.

https://www.instagram.com/p/B7I-ArTBR_f

- Za moich studniówkowych czasów modne były długie kreacje składające się z gorsetu i długiej spódnicy - tłumaczy ShinySyl. - I tak jak moja fryzura z perspektywy czasu była "ok", tak sukienka już nie…

Przyznaje, że teraz na pewno nie dokonałaby już podobnego wyboru, krytycznie stwierdzając, że zdjęcia z imprezy kwalifikują się jedynie do schowania ich na samym dnie skrzyni.

- Moja studniówka miała miejsce 18 lat temu - wspomina Aleksandra Panasewicz z kanału vlogLOLA, przy czym dodaje, że ma wrażenie jakby to było wczoraj. - Mimo że ówczesne trendy były zupełnie inne niż teraz, to postawiłam na ponadczasową klasykę.

Wybrała czarną sukienkę do ziemi, delikatnie połyskującą na srebrno. Zestawiła ją z czarnymi czółenkami na obcasie, z wygodnym zapięciem na wysokości kostki, eleganckim kokiem i dyskretnym makijażem.

- Kreacja miała odkryte plecy i pięknie eksponowała ramiona - wspomina Lola. - Długi rozporek odrobinę odsłaniał nogę, co pięknie wyglądało w tańcu - szczególnie podczas uroczystego poloneza. Sukienka była elegancka, a za sprawą elastycznego materiału również bardzo wygodna. Podczas inauguracji studniówki występowałam na scenie, więc tym bardziej zależało mi na komforcie. Później przetańczyłam całą noc i czułam się naprawdę dobrze.

https://www.instagram.com/p/B6vrDiqBKV4

- Z perspektywy czasu uważam, że to był idealny wybór - podkreśla vlogerka. - Adekwatny do okazji, a przy tym ponadczasowy i komfortowy. Podobałam się sobie na zdjęciach, a w tamtych czasach to była rzadkość.

Co specjalistki od mody wybrałyby w 2020 roku?

- Moje preferencje się zmieniły, ale z pewnością byłaby to minimalistyczna, klasyczna sukienka do ziemi, burgundowa lub w odcieniu butelkowej zieleni - zdradza Kapuczina.

Podobne zdanie na temat minimalizmu ma Aleksandra Panasewicz:

- Gdybym miała studniówkę w 2020 roku ponownie poszłabym w klasykę i wygodę i wybrałabym coś podobnego - przyznaje Lola. - Doskonale pamiętam, jak niektóre dziewczyny męczyły się z niewygodnymi gorsetami, a inne - uciekały przed karcącym wzrokiem nauczycieli, próbując zakryć zbyt głębokie dekolty.

Odmienne zdanie na temat sukni do ziemi ma ShinySyl:

- Gdybym jeszcze raz wybierała się na studniówkę poszłabym w sukience, którą mogłabym wykorzystać na wiele okazji - podkreśla blogerka. - Na pewno nie byłaby długa. Po pierwsze nie jest to wygodne, po drugie obecnie niemodne.

SUKIENKI STUDNIÓWKOWE 2020. Idealna sukienka na 100-dniówkę?...

Studniówki 2020 na Pomorzu. Zobaczcie najpiękniejsze kreacje...

Studniówka w III Liceum Ogólnokształcącym im. Marynarki Woje...

POLECAMY NA STRONIE KOBIET:

Podatek cukrowy. Podreperuje budżet czy zdrowie Polaków?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wiola

Też mam jedną suknię od VP - Warszawa, atelier w centrum

E
Ecia
3 lutego, 5:40, Gość:

Też zależy mi na tym, by był to niezapomniany dzień, bo już wszystko mam zaplanowane. Kreacja Violi Piekut, kosmetyczka, fryzjer i następnie transport

Wow, miałaś sukienkę od Violi Piekut. Ma cudowne projekty. Byłaś w salonie w Poznaniu czy w Warszawie?

G
Gość

Też zależy mi na tym, by był to niezapomniany dzień, bo już wszystko mam zaplanowane. Kreacja Violi Piekut, kosmetyczka, fryzjer i następnie transport

O
Ola

Fajne wspomnienia

Dodaj ogłoszenie