Jadwiga Gosiewska nie wystartuje w wyborach

Tomasz Turczyn
Rezygnuję z kandydowania dla synowej - mówi J. Gosiewska
Rezygnuję z kandydowania dla synowej - mówi J. Gosiewska R. Pietrasz
Jadwiga Czarnołęska-Gosiewska, szefowa Prawa i Sprawiedliwości z powiatu sławieńskiego nie będzie kandydować w najbliższych wyborach parlamentarnych. Rezygnuje na rzecz synowej.

- Zrezygnowałam, bo moja synowa, Beata Gosiewska, postanowiła wystartować w wyborach do Sejmu - tłumaczy Jadwiga Gosiewska. - Ona będzie ubiegała się o względy wyborców w tym samym okręgu, co mój tragicznie zmarły jedynak - Przemysław Gosiewski.

Przeczytaj także: Gosiewska porozmawia z papieżem o Smoleńsku

Oznacza to, że Beata Gosiewska ma kandydować na posłankę z listy PiS w województwie świętokrzyskim. To rodzinne strony Jadwigi Gosiewskiej, która stamtąd, w latach młodości, przeniosła się do nadmorskiego Darłowa w którym nadal mieszka ze swoim mężem - Janem Gosiewskim. - Uważam, że synowa podjęła słuszną decyzję - dodaje Jan Gosiewski, mąż Jadwigi.

W województwie świętokrzyskim zmarły mąż Beaty Gosiewskiej (ta na stałe mieszka w Warszawie) zakładał lokalne struktury PiS i stąd wszedł do Sejmu. Wybór więc nie jest przypadkowy.
- W Polsce jest bardzo wiele do zrobienia. Potrzebna jest silna alternatywa dla Platformy Obywatelskiej. Dla jej sposobu rządzenia i podawania faktów do publicznej wiadomości. Trzeba między innymi dokładnie wyjaśnić smoleńską katastrofę prezydenckiego samolotu. Tak, aby nie było żadnych wątpliwości co do przebiegu tamtych tragicznych wydarzeń. A niestety te wątpliwości nadal są i ostatni raport Millera ich nie rozwiewa - mówi Beata Gosiewska.

Przeczytaj także: Apel Gosiewskiej do Polonii w USA

- Ponadto chcę kontynuować dzieło mojego zmarłego męża, który zawsze moją osobę określał swoim bezpośrednim zapleczem. On był wielkim społecznikiem i cieszył się dużym szacunkiem. Byłam na 10-leciu PiS i bardzo zachęcano mnie tam do startu w jesiennych wyborach. Wystartuję w nich, jeśli formalnie otrzymam rekomendację Prawa i Sprawiedliwości - dodaje.

Jadwiga Gosiewska zapowiada, że jeśli jej synowa wejdzie do Sejmu, to będzie jej pomagała w wychowywaniu wnuków. Dla niej rekomendacja PiS jest tylko formalnością. - Jestem gotowa wesprzeć synową w kampanii wyborczej - deklaruje Jadwiga Gosiewska.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Dodaj ogłoszenie