Jacht na mieliźnie w Ustce. Cała załoga była pod wpływem alkoholu [ZDJĘCIA, WIDEO]

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska

Wideo

Ustecka policja wyjaśnia sprawę kierowania jachtem w stanie nietrzeźwości. Załoga musi wyciągnąć jednostkę na własny koszt. Pierwsza próba się nie powiodła. Zobacz, jak wyciągano żaglowiec.

Jak informowaliśmy, jacht osiadł na mieliźnie w niedzielę przed północą. Zamiast wpłynąć do portu w Ustce jednostka utknęła blisko brzegu przy falochronie na plaży wschodniej. Załoga się ewakuowała.

- W niedzielę o godzinie 23.30 otrzymaliśmy zgłoszenie z Kapitanatu Portu Ustka oraz z Komisariatu Policji w Ustce, że drewniany jacht żaglowy Nautilio wylądował na plaży wschodniej – mówi Rafał Goeck, rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR. - Nasi ratownicy wyruszyli, by sprawdzić sytuację. Jednak okazało się, że załoga wyszła na brzeg i została przewieziona na komisariat na test trzeźwości. Tymczasem nasi ratownicy sprawdzili, czy nie wycieka paliwo i czy pokład nie jest rozszczelniony, by nie było zagrożenia ekologicznego. Okazało się, że nie i zdecydowano, że jacht może poczekać w tym miejscu do czasu ściągnięcia go z mielizny. Osoby, które nim płynęły muszą to zrobić na własny koszt.

Na razie nie wiadomo, jaki plan miała załoga jachtu i czy rzeczywiście chciała wpłynąć do Ustki. Najprawdopodobniej czynność tę uniemożliwił alkohol.

Jacht na mieliźnie w Ustce

W Ustce jacht wpłynął na mieliznę. Załoga się ewakuowała [ZDJĘCIA]

- Wykonujemy czynności w kierunku prowadzenia jachtu w stanie nietrzeźwości – mówi mł. asp. Monika Sadurska, rzeczniczka słupskiej policji. - To czynności wyjaśniające. Wszyscy załoganci byli pod wpływem alkoholu. Jeden z nich miał poniżej pół promila, drugi dwa promile, trzeci dwa i pół promila w wydychanym powietrzu. Ustalamy, kto kierował jachtem. Jest to przestępstwo zagrożone karą do dwóch lat pozbawienia wolności jak w przypadku nietrzeźwych kierowców.

Po kilku godzinach okazało się, że prowadzenie pojazdu mechanicznego w ruchu wodnym w stanie nietrzeźwości zarzucono 48-latkowi, który miał 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Tymczasem tuż po południu na plaży rozpoczęło się wypompowywanie wody i podjęto próbę wyciągania jachtu z morza. Ku uciesze tłumnie przybyłych w to miejsce turystów, którzy to wydarzenie zabiorą z Ustki jako cyfrową pamiątkę z wakacji.

Niestety, akcja nie powiodła się i żeglarze będą musieli sprowadzić ciężki sprzęt.

Materiał oryginalny: Jacht na mieliźnie w Ustce. Cała załoga była pod wpływem alkoholu [ZDJĘCIA, WIDEO] - Głos Pomorza

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
26 lipca, 18:03, JJ:

Ja wiem, że dziennikarze nie muszą się na wszystkim znać, ale trochę powagi - drewniany ośmiometrowy jachcik, to nie jest "żaglowiec"...

Może zanim zaczniesz komentować przeczytaj co jest napisane w Wikipedii : W najszerszym rozumieniu terminu żaglowiec jest nim każda bez wyjątku jednostka, której ożaglowanie stanowi jej podstawowy napęd.

a
annodomini
Nautilius, nazwa okrętu podwodnego, którym dowodził Kapitan NEMO. Może się zaczytali w lekturze i przysnęli...
P
Polonista
Niepoważni ludzie! A jakby kogoś potrącili na plaży?!
G
Gość
prawo jazdy zabrali??
D
Darekwysoki
W okolicy Przybrodzina przewracali żaglówki. Nie było pomocy z brzegu.
G
Gość
Trochę tych głupków będzie to kosztować....
J
JJ
Ja wiem, że dziennikarze nie muszą się na wszystkim znać, ale trochę powagi - drewniany ośmiometrowy jachcik, to nie jest "żaglowiec"...
G
Gość
Prawdziwe wilki morskie !
G
Gość
Ale przecież mamy gwarantowaną wolność podejmowania decyzji ?
Dodaj ogłoszenie