Iwona Wieczorek wskazała medium swoich zabójców? Szokujące wiadomości w sprawie zaginionej

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Iwona Wieczorek
Iwona Wieczorek Archiwum
Dziennikarz śledczy Janusz Szostak od lat nie poprzestaje w dążeniu do rozwikłania zagadki tajemniczego zaginięcia 19-letniej gdańszczanki Iwony Wieczorek. Po nieudanych próbach odnalezienia zwłok na działkach na Hallera uciekł się do niekonwencjonalnej metody, jaką jest seans hipnotyczny.

- Hipnoza ma jednak od dawna zastosowanie w kryminalistyce, są biegli sądowi, którzy posługują się hipnozą - tłumaczy Janusz Szostak. - Sąd Najwyższy już dawno uznał tę metodę, jako pomocną w śledztwach, a jej efekty jako dowody. Warto też pamiętać, że w celach śledczych posługują się nią nie szeptuchy czy wróżki a psychiatrzy lub psychologowie i tak było w tym przypadku.

Eksperyment został przeprowadzony 14 listopada 2020 we Wrocławiu przez znaną psycholog i medium Małgorzatę Gaś. Wykonano go na zlecenie Fundacji Na Tropie, należącej do Janusza Szostaka oraz jego żony Aldony Błaszczyk-Szostak.

Iwona Wieczorek wskazała medium swoich zabójców?

Podczas pięciogodzinnego seansu hipnotycznego medium miała nawiązać kontakt z zaginioną w 2010 roku nastolatką. Miały jej w tym pomóc przedmioty należące do dziewczyny oraz kontakt z osobami z jej otoczenia. Według Janusza Szostaka osoby, z którymi podczas seansu połączyła się Małgorzata Gaś, przekazywały opis zdarzeń jakie miały miejsce 17 lipca 2010 roku oraz w kolejnych dniach.

- Te relacje są wstrząsające i dają niemal pełny obraz tego co się wówczas wydarzyło. Wiele informacji jest też zbieżnych z naszymi ustaleniami - mówi dziennikarz w rozmowie z Faktem. - Iwona wymieniła imiona swoich morderców - to dwaj mężczyźni, nieco starsi od niej. Był też trzeci, ale odłączył się od towarzystwa.

- Wiele odpowiedzi, jakie uzyskiwałem było sprzecznych z moimi wcześniejszymi analizami i ustaleniami – przyznaje ze zdziwieniem.

Medium miała podobno usłyszeć, że Iwona została uduszona. Miała ponadto podać motyw oraz drogę do miejsca, gdzie ukryto jej ciało. O miejscu spoczynku zwłok nastolatki wie rzekomo pięć osób, w tym dwie kobiety.

- Iwona przekazała przez medium, że jest zakopana w ziemi, jej ciało zawinięto w foliowy worek, niczym kokon - dodaje. - Zwróciła się także do jednej z osób, które były jej bliskie za życia: "Powiedz im wszystko, dłużej tego już nie ukryjesz. Już idą po ciebie, oni przyjdą po ciebie. Musisz ponieść konsekwencje tego co się stało, ja cały czas ponoszę konsekwencje".

Iwona Wieczorek wskazała medium swoich zabójców?

Najbardziej zaskakujący moment miał nastąpić jednak pod koniec seansu. Wówczas - jak twierdzi Janusz Szostak - Iwona miała ponoć przekazać Małgorzacie Gaś przedmiot, który może mieć ogromne znaczenie w tej sprawie. Psycholog zastrzegła jednak, że na razie nie może ujawnić, co to było.

Zaznaczył, że pełne nagranie seansu przekaże do Archiwum X w Krakowie, które obecnie zajmuje się sprawą. Żywi nadzieję, że jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia fundacji uda się zakończyć sprawę.

Jak sprawę komentuje mama Iwony Wieczorek? - Ja bardzo sceptycznie podchodzę do tego typu metod. Na razie to ja nie wierzę w żadne medium, tylko w Boga - mówi w rozmowie z Faktem Iwona Główczyńska. - Wcześniej sama korzystałam z pomocy pana Jackowskiego i strasznie się zawiodłam. Zgłaszali się do mnie jasnowidze z całego świata, ale nic się nie sprawdziło. Jeśli jednak medium, do którego zwrócił się pan Szostak pomoże w odnalezieniu Iwony, to oczywiście mu kibicuję.

- Od początku istnienia Fundacji nie zdarzyło się tak, aby jasnowidz przyczynił się do odnalezienia osoby zaginionej - Gazecie Krakowskiej mówi Agata Kalinowska, psycholog i koordynator Fundacji ITAKA.

Zauważa, że przekazywane przez jasnowidzów informacje z reguły są bardzo nieprecyzyjne.

- W wizjach często pojawiają się tereny zalesione, zbiorniki wodne, parki, czyli tak naprawdę miejsca, do których można dopasować wszystko - nie kryje Kalinowska.

Iwona Wieczorek wskazała medium swoich zabójców?

Fundacja nigdy nie prosi o wsparcie jasnowidzów. Bywa, że sami piszą do ITAKI i oferują usługi, jednak ta nie decyduje się na tego typu współpracę.

- Wszystko zależy od tego, na kogo się trafi - mówi Janusz Szostak. - Większość jasnowidzów ma parcie na szkło bądź pieniądze. Ci najlepsi się nie ujawniają, nie udzielają wywiadów.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie