Iga Baumgart-Witan i Ewa Swoboda wracają po kontuzjach. Przed nimi pierwsze starty przed igrzyskami w Tokio

OPRAC.:
Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Baumgart-Witan i Swoboda wracają po kontuzjach. Przed nimi pierwsze starty przed IO Pawel Relikowski / Polska Press
Iga Baumgart-Witan i Ewa Swoboda wracają do pełni zdrowia i przygotowują się do igrzysk olimpijskich w Tokio. Pierwsza swoją formę sprawdzi w niedzielę podczas mityngu w Poznaniu, druga wystartuje dopiero za tydzień w memoriale Janusza Kusocińskiego w Chorzowie.

Iga Baumgart-Witan i Ewa Swoboda od kilku tygodni zmagały się z kontuzjami. Drobnymi, jednak plan przygotowań do najważniejszego tegorocznego startu podczas igrzysk w Tokio musiał został zmieniony.

- Trochę mnie to zdenerwowało - przyznała 23-letnia Swoboda, która w 2019 r. została halową mistrzynią Europy w biegu na 60 m i młodzieżową mistrzynią Europy na dystansie 100 m. - Już było dobrze, bieganie było coraz szybsze, lepsze i nagle wypadłam z treningu na dwa tygodnie. Teraz jest już w porządku, choć nadal rozsądnie zwiększamy obciążenie na treningach - dodał lekkoatletka, która buduje formę na zgrupowaniu w Szczyrku.

W podobnej sytuacji była członkini srebrnej sztafety 4x100 m, która ze względu na ból Achillesa musiała zrezygnować nie tylko z kilku startów, lecz nawet całkowicie przestać biegać! Obecnie na treningach wykonuje już pojedyncze elementy biegowe.

- Na USG i rezonansie nie widać dużego uszkodzenia, ale ból nadal jest. Dlatego plan treningowy nadal jest tak ułożony, aby nie przeciążać nogi - opowiadała wielokrotna medalistka mistrzostw Polski na 400 m, która zakończyła już dwutygodniowy obóz w Centralnym Ośrodku Szkoleniowym w Zakopanem.

Pierwszy sprawdzian

Zawodniczki Grupy Sportowej ORLEN, a także ambasadorki Olimp Sport Nutrition wkrótce przystąpią do rywalizacji po raz pierwszy od momentu kontuzji. W niedzielę 13 czerwca Baumgart-Witan wystartuje podczas mityngu lekkoatletycznego w Poznaniu. W kolejny weekend sprinterki spotkają się na 67. ORLEN Memoriale Janusza Kusocińskiego w Chorzowie.

Przed igrzyskami czeka je więcej startów. Natomiast impreza w Tokio rozpocznie się 23 lipca, mimo niechęci Japończyków w obawie o koronawirusa.

- Ta sprawa ma dwie strony medalu. Z jednej strony są sportowcy, którzy się ciężko przygotowują do igrzysk i gdyby ich nie było, to cała ich praca zostałaby zniweczona. Z drugiej strony rozumiem obawy Japończyków. Można powiedzieć, że to dobrze i niedobrze, że igrzyska się odbędą - analizowała 32-letnia mistrzyni Europy w sztafecie, która nie obawia się sytuacji pandemicznej w Japonii.

- Nie śledziłam dokładnie, jaka tam jest sytuacja. Skupiałam się na się tym, jak Polska reagowała na pandemię. Tutaj dbam o swoje zdrowie i ciężko pracuję, żeby w ogóle pojechać na igrzyska. Dopiero jak tam pojadę, to będę się martwić, jak to będzie wyglądało. Jestem jednak zaszczepiona, dbam o siebie, więc jestem dobrej myśli. Wiem, że to będą zupełnie inne igrzyska i będziemy musieli się bardzo pilnować, ale to jak będziemy zakwaterowani to już drugorzędna kwestia. Najważniejsze jest, abyśmy byli dobrze przygotowani do zawodów. Niech każdy dba o siebie i będzie wszystko w porządku - zaapelowała Baumgart-Witan.

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Tokio Flesz

Wideo

Materiał oryginalny: Iga Baumgart-Witan i Ewa Swoboda wracają po kontuzjach. Przed nimi pierwsze starty przed igrzyskami w Tokio - Sportowy24

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
h20

tak naprawde to fundowanie wycieczki do tokio bez sensu bo nie ma widokow na zaden final po takich kontuzjach to tylko szukanie nowej pracy ale poco? mozna zyc spokojnie ze stypendiow

/

d
doszczepiony 5 g

dla lekkoatletow to koniec sukcesow jedynym celem sa tylko stypendia fundowane przez PZLA z pieniedzy podatnikow

Dodaj ogłoszenie