Hokeiści Włoch sprawdzą Polaków. Reprezentacji przyda się doping w Olivii

Adam Mauks
Tomasz Bołt/Polskapresse
Dla polskich hokeistów mecz z Włochami to nie tylko sprawdzian ich umiejętności, ale także zaszczyt. Włosi awansowali do hokejowej elity mistrzostw świata, które zostaną rozegrane na Białorusi, a na razie tylko w turniejach towarzyskich, takich jak EIHC, mamy szansę zmierzyć się z czołowymi drużynami świata. Ta czołówka już dawno nam odjechała, bo biało-czerwoni najbliższe mistrzostwa świata rozegrają w dywizji IB w Wilnie. Tam rywalami Polaków będą Brytyjczycy, Chorwaci, Rumuni, Holendrzy i Litwini. Włosi to drużyna, dla której głównym celem realizacji będzie udany start w mistrzostwach świata, na igrzyska olimpijskie w Soczi się nie zakwalifikowała.

Włosi przyjechali do Gdańska już w poniedziałek i nie chcąc tracić czasu na dojazdy do Olivii postanowili zamieszkać w hotelu przy ul. Bażyńskiego. Włosi, jako jedni z nielicznych, bez problemu dolecieli do Gdańska, mimo mgły panującej tego dnia na Pomorzu. Ich samolot ma specjalne zabezpieczenia, które umożliwiają lądowanie w trudnych warunkach. Teraz, przynajmniej teoretycznie, jedynym problemem dla Włochów będzie tylko reprezentacja Białorusi, z którą zagrają w Gdańsku w piątek.

Nie będziemy faworytami czwartkowego meczu. Włosi, prowadzeni przez 47-letniego Amerykanina Toma Pokela, są jedną z tych europejskich ekip, których trzon stanowią hokeiści urodzeni w USA lub Kanadzie, ale mający włoskie pochodzenie. W drużynie, która przyleciała do Gdańska, jest ich 9. Większość gra w klubach włoskich, 7 hokeistów reprezentacji gra poza granicami tego kraju, głównie w Szwecji, Niemczech, Austrii czy Szwajcarii.

Polacy, których prowadzą rosyjscy trenerzy Igor Zacharkin i Wiaczesław Bykow, nie mają takich argumentów, ale trudno sobie wyobrazić, aby nasi hokeiści przegrali już przed meczem, tym bardziej że trzy lata temu, kiedy trenerem był Wiktor Pysz, Polacy wygrali z Włochami 2:0. Taki wynik byłby w czwartek niespodzianką.

Kibice, którzy na Pomorzu stęsknili się za dobrym hokejem (drużyny Stoczniowca nie ma od blisko trzech lat), nie powinni mieć wątpliwości, czy dopingować biało-czerwonych. Kolejna szansa może się szybko nie powtórzyć. Dodatkowym argumentem jest fakt, że w naszej reprezentacji występuje sześciu byłych graczy Stoczniowca.

Program turnieju EIHC w Gdańsku

Czwartek, godz. 16.30 Węgry - Białoruś, godz. 20 Polska - Włochy. Piątek , godz. 17 Białoruś - Włochy, godz. 20.45 Polska - Węgry. Sobota, godz. 17 Węgry - Włochy, godz. 20.45 Polska - Białoruś.

Szukasz więcej sportowych emocji?


POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie