Gdynia: Króliki porzucone na pewną śmierć! 03.02.2021. "Barbarzyństwo, to się w głowie nie mieści"

red
Osoba bez serca wyrzuciła na pewną śmierć dwa króliki na osiedlu Fikakowo w Gdyni. Na szczęście przemarznięte i przerażone zwierzęta uratowali mieszkańcy i ekopatrol Straży Miejskiej.

Króliki przy ul. Szefki na osiedlu Fikakowo w Wielkim Kacku, gdy przemarznięte pełzały w śniegu, zauważyła mieszkanka na spacerze z psem. Zaalarmowała funkcjonariuszy z ekopatrolu. Tylko dzięki temu króliki udało się uratować.

- Jeden z nich cały oblodzony i poplątany w gałązki jeżyny z ledwością się poruszał - informuje Leonard Wawrzyniak ze Straży Miejskiej w Gdyni. - Biały był cały oblodzony. Do tego w jego futrze były wplątane gałązki jeżyny, które utrudniały mu swobodne poruszanie się. Rudy siedział przy murku trzęsąc się.

Strażnicy miejscy przewieźli zamarzające zwierzęta do schroniska Ciapkowo. Tam udzielono im pomocy. Teraz w fundacji Uszatkowo oczekiwały będą na nowy dom.

Bulwersujące zachowanie osoby, która porzuciła króliki na pewną śmierć, już spotkała się z mocnymi komentarzami mieszkańców Fikakowa.

- Barbarzyństwo. To się po prostu w głowie nie mieści! - mówi jedna z mieszkanek osiedla.

Pocovidowa łysina

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie