Gdańsk: Przełom w sprawie porwania żony biznesmena

Łukasz KłosZaktualizowano 
Jest przełom w śledztwie w sprawie porwania żony gdańskiego biznesmena. Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku postawiła zarzuty trzem mężczyznom. Trafili do aresztu.

Do aresztu trafiło trzech mężczyzn, którzy niegdyś tworzyli znaną policji zorganizowaną grupę złodziei samochodowych. Dziś gdańscy śledczy podejrzewają ich o dokonanie porwania i przetrzymywanie osoby w czerwcu 2011 r. Za uwolnienie kobiety od jej męża porywacze domagali się bagatela 1 mln euro.

Na liście podejrzanych o popełnienie przestępstwa znaleźli się Tomasz B., Daniel W. i Michał F. Jak się dowiedzieliśmy, przy jednym z nich funkcjonariusze znaleźli elektroniczny sprzęt rejestrujący, którym porywacze najpewniej posługiwali się podczas porwania i przetrzymywania ofiary.

- Podstawowy błąd w postępowaniu podejrzanych wykryli funkcjonariusze z gdańskiego zarządu CBŚ - mówi prok. Zbigniew Niemczyk, szef V Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej, w którym prowadzone jest śledztwo. Prok. Niemczyk zastrzegł jednak, że nie może ujawnić, jakiego rodzaju był to błąd. Dodaje jednak, że niezwykle pomocne okazały się także ekspertyzy genetyczne, które na zlecenie prokuratury przeprowadził prof. Ryszard Pawłowski z Zakładu Medycyny Sądowej.
W toku operacyjnych działań funkcjonariuszom CBŚ udało się ponadto odzyskać dwie trzecie z wymuszonego okupu.

- To sukces policji, że to tak duża część. Ustalamy obecnie, co się stało z resztą. Jesteśmy pewni, że to właśnie ta trójka aresztowanych nią dysponowała - podkreśla prok. Niemczyk.

Choć materiał dowodowy wobec trójki mężczyzn jest mocny, prokuratura unika jednak odpowiedzi na pytanie, kiedy śledztwo najpewniej zostanie ukończone.

Tymczasem w sprawie wciąż podejrzanych jest 10 innych osób, w tym troje dwudziestolatków z gdańskiej Osowej - Natalia, Łukasz i Maciej.

Wszyscy troje od początku sprawy twierdzili, że nie mają najmniejszego związku ze sprawą. Podkreślali ponadto, że w trakcie zatrzymania zostali brutalnie potraktowani przez wykonującą czynności grupę szturmową policji. Złożone zażalenia sąd w ostatnim czasie jednak oddalił.

Czy nowe ustalenia śledztwa oraz zgromadzony dotychczas materiał dowodowy skłoni prokuraturę do umorzenia wobec nich zarzutów?

- Te osoby nadal mają status podejrzanych w sprawie - podkreśla prokurator Niemczyk. - Musimy całkowicie wyjaśnić tę sprawę. Obecnie analizujemy, czy mają związki z osobami, które zostały aresztowane.

Na razie prokurator nie chce jednak uprzedzać decyzji. Rozwiązania są dwa: jeżeli śledczy nie znajdą powiązań, to zarzuty zostaną umorzone, w przeciwnym razie sprawa będzie miała finał w postaci aktu oskarżenia.

Kalendarium wydarzeń:

8 czerwca 2011 - porwana zostaje żona jednego z biznesmenów. Porywacze przetrzymują ją pod Puckiem. W zamian za uwolnienie żądają 1 mln euro.

15 czerwca 2011
- kobieta zostaje uwolniona po wpłaceniu okupu.

16 czerwca 2011 - na te-renie Pomorza dochodzi do serii zatrzymań. 10 osób słyszy zarzuty udziału w porwaniu, ale nikt nie zostaje aresztowany.

czerwiec 2011 - w kolejnych dniach spływają zażalenia na postępowanie organów ścigania. Z 10 podejrzanych z oficjalną skargą występuje sześciu. Sąd rozpatrzy je dopiero po wakacjach.

sierpień-wrzesień 2011 - śledczy ustalają trzech najbardziej prawdopodobnych sprawców porwania. Sąd w konsekwencji wyraża zgodę na ich aresztowanie.

18 listopada 2011 - prokuratura potwierdza pierwsze szczegóły śledztwa.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Gdańsk: Sąd oceni działania CBŚ wobec studentów
Gdańsk: CBŚ pobiło studentów. Złożą skargę na policjantów
Gdańsk: CBŚ się tłumaczy w sprawie zatrzymania studentów
Gdańsk: Porwanie dla okupu - policja prosi o pomoc

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
anka

żeby takie gówno łaziło po tym świecie...żeby tobie tak kiedyś ktoś obił mordę i powybijał wszystkie zęby(ból podobno niesamowity,a koszt wstawienia sobie nowych...no cóż...)!ech,szkoda gadac na takich...

e

Gdybym była prokuratorem, postawiłabym ci zarzut udziału w porwaniu i w innych przestępstwach. Za taką wypowiedż ,które jest owocem twojego myślenia i twojej mentalności ,już należy cię podejrzewać. eś upośledzony umysl

k
kot

rzygać mi się chcę jak widzę że tacy zwyrodnialcy ja ty mogą coś takiego napisać.
obyś się smażył w piekle przeklinam cie śmieciu

p
pędzel

czy chociaż, przed uwolnieniem, dali jej dobrze po pędzlu ???

e
esta

takie cos to nigdy nie powinno z więżienia wyjśc

Dodaj ogłoszenie