18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Gdańsk: Podejrzany o oszustwa na Allegro usłyszał kolejne zarzuty [ZDJĘCIA]

Łukasz Kłos
Proces oszustów na Allegro zbliża się do końca Karolina Misztal
Jeszcze nie skończył się proces w sprawie jednego oszustwa, a główny oskarżony wikła się już w kolejny. Tym razem, według prokuratury, już nie wykorzystuje serwisu aukcyjnego Allegro, tylko jego młodszy klon.

Sebastian H. od blisko roku nie pojawia się na sali sądowej. Nie reaguje na sądowe pisma, choć grozi mu 12 lat pozbawienia wolności za oszustwa na masową skalę. Według prokuratury, wykorzystywał serwis Allegro, by wyłudzać zapłatę za fikcyjne towary.

Tymczasem z przedstawionego przed sądem w poniedziałek dokumentu wynikało, że w kolejnej sprawie H. podejrzany jest o dokonanie nowych oszustw. Tym razem za pośrednictwem portalu ogłoszeniowego Tablica.pl (notabene należącego do tego samego właściciela co Allegro.pl). Sprawa jest nowa, zarejestrowana w 2013 r.

- Ten wątek nie był badany w ramach prowadzonego przez nas śledztwa - przyznał już po wyjściu z sali sądowej prok. Jakub Chrząszcz, oskarżyciel w procesie przeciwko szajce Sebastiana H. i wielu innych osób, którym zarzucono oszustwa internetowe.

Jak tłumaczy, do czynów objętych aktem oskarżenia doszło między 2008 a 2009 r., kiedy to serwis Tablica.pl nie był jeszcze rozpowszechniony. Zaś sama informacja z kaliskiej prokuratury napłynęła do Gdańska dopiero we wrześniu.

Sędzia Kapała włączył wczoraj pismo do akt sprawy. Jak tłumaczył, "na okoliczność zachowania oskarżonego w trakcie postępowania sądowego".

Główny proces w sprawie oszustw dokonywanych za pomocą serwisu Allegro.pl toczy się przed gdańskim sądem już od półtora roku. W bezprecedensowej w skali sprawie występuje ponad 1 tys. pokrzywdzonych, a na ławie oskarżonych zasiada ok. 20 osób.

Według ustaleń prokuratury oraz policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, mózgiem operacji miał być właśnie Sebastian H., ale wiodącą rolę pełnić miało także kilkoro innych: Vanessa J., Ireneusz L. czy Mariusz K. Większość oskarżonych to osoby młode - dwudziestokilkuletnie. Sam Sebastian H. w chwili skierowania aktu oskarżenia miał 19 lat, a i tak nie był to jego pierwszy kontakt z wymiarem sprawiedliwości (był wcześniej karany).

Prokuratura zarzuciła im działanie w zorganizowanej grupie przestępczej i wielokrotne wyłudzenia na łączną sumę ok. 0,5 mln zł. Znaczna część pokrzywdzonych straciła po kilkaset złotych, ale zdarzały się też osoby naciągnięte nawet na kilka, kilkanaście tysięcy złotych.

Do przesłuchania pozostało jeszcze trzech świadków, którzy nie stawili się wczoraj. Jednego z nich sędzia Marek Kapała ukarał 500-złotową grzywną za nieusprawiedliwioną nieobecność. Stronom procesu polecił przygotować się do mów końcowych.

l.klos@prasa.gda.pl

Cały artykuł przeczytasz we wtorkowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" z 15.10.2013 r. oraz na prasa24.pl

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marker

spróbuj lekkikoszyk.pl

B
Borkov

to stare dzieje gdy każdy widział kto licytuje towar (nick licytujących był dostępny dla wszystkich) obecnie już od kilku lat (2-3) tylko właściciel aukcji widzi kto licytuje reszta widzi np nick: "pierwszaosoba" jako "pi....ba" więc nie ma możliwości ustalić kto to jest a tym samym wysłać maila ze swoim numerem konta...
inna sprawa iż obecnie najpopularniejszą formą zapłaty jest PayU czyli pieniądze wpłaca się nie bezpośrednio do wystawiającego aukcje ale na konto allegro a dopiero ono wypłaca je właścicielowi aukcji (daje to też zabezpieczenie w przypadku oszustw w wysyłkach) po zgłoszeniu do allegro braku towaru bądź niezgodny towar allegro może zablokować pieniądze bądź cofnąć wypłatę środków właścicielowi aukcji, a po ustaleniu czy zgłoszenie jest prawdziwe zwrócić je osobie licytującej)

ale jeśli chodzi o alternatywę to międzynarodowy ebay (od kilku lat również rozwija się w Polsce)

k
kielczanian

jaka alternatywa dla tego portalu bo juz za często się o tym słyszy

Dodaj ogłoszenie