Gdańsk. Niezwykłe jasełka z osobistymi przeżyciami

Anna Werońska
Grzegorz Mehring
Bożonarodzeniowe widowisko Gdańskie Betlejem już po raz czternasty zaskoczyło widzów. Wczoraj w Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Gdańsku Matemblewie, na leśnej polanie, młodzi aktorzy tradycyjnie wystąpili z żywymi zwierzętami.

Tegoroczna edycja nie przypominała jednak tradycyjnych jasełek, choć na scenie pojawili się trzej królowie, pasterze, Józef z Maryją i aniołowie. Każdy z aktorów po wygłoszeniu roli, opowiadał bowiem swoją własną historię.

- Studiowałem w Gdańsku medycynę - mówił przebrany za króla Baltazara Karol. - Później wyjechałem za granicę, zrobiłem specjalizację z neurologii i dostałem stanowisko ordynatora. Poczułem jednak, że powinienem tutaj wrócić i żyć inaczej.

- Nie spodziewałam się takich przeżyć, efektów muzycznych i wizualnych i tak nietypowego ujęcia świąt - mówiła Anna Bełchacz, która po raz drugi przyszła z córką na Gdańskie Betlejem.

Do scen odgrywanych przed kilkoma setkami publiczności, młodzież przygotowywała się dwa miesiące.
- Tradycyjne kolędy przeplatają się ze współczesną muzyką, a gra aktorów z ciekawą choreografią, a finał spektaklu ma zaś charakter widowiska "światło i dźwięk" - mówi kustosz sanktuarium ks. Wiesław Wiśniewski. - Sanktuarium to miejsce o szczególnym znaczeniu, szczególnie w święta, podczas których obchodzimy narodziny Jezusa. W ciągu 19 lat działalności, w naszym domu samotnej matki pomoc otrzymało dwa tysiące kobiet.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie