Gdańsk. Jest areszt w sprawie rekordowego handlu dopalaczami [ZDJĘCIA,WIDEO]

wie
Areszt za handel dopalaczami
Areszt za handel dopalaczami Piotr Hukało
Udostępnij:
Na trzy miesiące sąd zdecydował się tymczasowo aresztować czterech mężczyzn, których policja podejrzewa o handel rekordową ilością dopalaczy. Jak tłumaczą śledczy wszystkim grozi do 12 lat więzienia. Adwokaci zapowiadają zażalenie na areszt.

Aktualizacja, godz. 15.50

W piątek policjanci przechwycili kolejną paczkę z dopalaczami. 13 kg niebezpiecznych substancji zostało zabezpieczonych przez kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Liczba zabezpieczonych w ostatnich dniach dopalaczy wzrosła do 120 kg.

- Dzisiaj kryminalni zabezpieczyli zapakowane w worki dopalacze, które miały trafić do odbiorcy - informują policjanci. - 13 kg tych niebezpiecznych dla życia substancji nie trafi na polski rynek. W obecności podejrzanego policjanci przeliczyli także pieniądze, które znaleziono w samochodzie przywódcy rozbitej grupy przestępczej. To blisko 200 tys. zł i 5 tys. euro, które zostały zabezpieczone na poczet przyszłych kar i grzywien.

***

Piotr Hukało

O gigantycznej akcji policji przeprowadzonej w ostatnich dniach przez ponad 200 funkcjonariuszy, w skutek której udało się zabezpieczyć ponad 100 kg substancji odurzających pisaliśmy wcześniej:Rozbito największą w kraju grupę handlu dopalaczami [ZDJĘCIA, WIDEO]
15 zatrzymanych - zdaniem śledczych biorących mniej istotny udział w procederze - zostało zwolnionych do domu za poręczeniami majątkowymi, z dozorem policji i zakazem opuszczania kraju. W piątek rano Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe na wniosek Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku zdecydował się tymczasowo aresztować Pawła B., Łukasza C., Andrzeja M. i Marka J. Według prokuratorów mieli oni tworzyć grupę przestępczą, która organizując sprzedaż dopalaczy, rozsyłała po całym kraju przesyłki z psychotropami.

Jak wyjaśniła sędzia Magdalena Czaplińska - decyzje wynikały z wysokiego prawdopodobieństwa dokonania czynu, grożących mężczyznom surowych kar oraz obawą skłaniania przez nich świadków do składania fałszywych zeznań.

- Wobec przemilczenia tematu dopalaczy w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii, należało zastosować nowy punkt widzenia na - od dawna obowiązujący - artykuł 165 kodeksu karnego dopuszczający możliwość karania za wprowadzanie do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji - wyjaśnia Mariusz Marciniak, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku. Tłumaczy w ten sposób fakt, że do zatrzymań i aresztowań doszło, pomimo że zabezpieczone psychodeliki nie znajdowały się na "zakazanej liście" substancji uznawanych przez prawo za narkotyki. 'Jak zaznacza - za wprowadzanie do obrotu dopalaczy grozi im do 8 lat więzienia a w związku z tym, że robili to w ramach zorganizowanej grupy przestępczej wyrok może zostać zwiększony nawet do lat 12.

Na przywódcę szajki śledczy typują 41-letniego Andrzeja M. z Kwidzyna.

Adwokaci reprezentujący aresztowanych zapowiadają zażalenia na decyzje o tymczasowym aresztowaniu. Jak tłumaczą prawnicy, mężczyźni przyznają się do sprzedaży środków, wskazanych przez prokuraturę, nazywają je jednak nie dopalaczami, ale "odczynnikami chemicznymi" nie przeznaczonymi do spożycia.

Wiadomości z Gdańska

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie