Gdańsk: Bazylika Mariacka woła o pomoc

Agata Cymanowska
Tomasz Korzeniowski, konserwator, wskazuje uszkodzoną cegłę. Fragment odpadł po dotknięciu Karolina Misztal
Miniona zima nie posłużyła murom bazyliki Mariackiej w Gdańsku, największego ceglanego, gotyckiego kościoła na świecie. Ze ścian odpadają kolejne fragmenty spoin i cegieł. Pilnego remontu wymaga około 10 tys. m kw. ceglanej powierzchni.

- Im wyżej, tym gorzej, dlatego szybko musimy pozyskać środki na remont elewacji, a są to tak duże kwoty, że nie podoła im ani bazylika, ani miasto, województwo czy nawet ministerstwo - mówi Tomasz Korzeniowski, główny konserwator zbiorów bazyliki.

Dlatego obecnie trwają prace nad dokumentacją o dofinansowanie z Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego - tego samego, skąd pochodziło 13 mln zł na remont wieży kościoła (2 mln zł dołożyło miasto). Aby je otrzymać, potrzebny jest jednak wkład własny. Bazylika go nie ma. Władze miasta nie mówią "nie".

- Dotychczas miasto wspomogło bazylikę kwotą około 5 milionów złotych. Do dziś nie wpłynęła do nas jednak żadna prośba o kolejną pożyczkę - mówiła nam wczoraj Emilia Salach-Pezowicz, z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku. - Władze miasta nie wykluczają kolejnej pomocy finansowej, ale dopiero po rozliczeniu jeszcze 1,5 miliona złotych pożyczki.

- Pożyczka pomogła nam zrealizować całe zadanie, a jej spłata nastąpi w czerwcu - wyjaśnia konserwator bazyliki.
O tym, że elewacja kościoła ulega destrukcji, mówi się od kilku lat. Wielokrotnie całe cegły odpadały ze ścian - raz zbiły reflektor, innym razem wgniotły dach w zaparkowanym obok samochodzie, narażając kościół na straty finansowe.

- To cud, że nikomu nic się nie stało - mówi Korzeniowski. - Zamontowaliśmy siatkę zabezpieczającą na najwyższych partiach murów, ale to rozwiązanie tymczasowe i obawiam się, że może dojść do sytuacji, gdy trzeba będzie ogrodzić teren wokół kościoła, a może nawet zamknąć albo zadaszyć w tym fragmencie ulicę Piwną, nie wiem... - zastanawia się.

Już w 2005 roku w ocenie stanu murów rzeczoznawca ministra kultury stwierdził, że ściany wymagają bezzwłocznego remontu. "Obecny zły stan zewnętrznego lica ścian obiektu jest wynikiem zbyt długiego okresu wyczekiwania na przeprowadzenie napraw. Procesy niszczące lico ścian doszły do stadium, w którym to odspojone fragmenty murów odpadając od całości mogą zagrozić ludziom przebywającym w sąsiedztwie obiektu. [...] ta groźna dla bezpieczeństwa ludzi sytuacja jest niedopuszczalna" - czytamy w opinii.

Jeśli się uda pozyskać fundusze na remont, bazylika na blisko cztery lata zniknie pod rusztowaniami. Sam ich montaż kilkudziesięciu ludziom zajmie nawet pół roku.
- Liczymy, że tak jak w przypadku wieży, której remont niedawno się zakończył, otrzymamy wsparcie ze strony specjalistycznych firm, które pomogą przeprowadzić badania poprzedzające prace konserwatorsko-remontowe - mówi konserwator.

Czytaj też:
Gdańsk: Zakończył się remont 82-metrowej wieży bazyliki
Gdańsk: Wieża bazyliki uratowana

W ramach konserwacji zewnętrznych elewacji wymienić będzie trzeba m.in. wszystkie betonowe spoiny między cegłami, które zastąpione zostaną specjalną zaprawę, dokonać remontu dachu oraz stalowej konstrukcji więźby dachowej. Przeprowadzona zostałaby także rekonstrukcja brakujących elementów architektonicznych, zniszczonych podczas drugiej wojny światowej - sygnaturek na dachu od strony ul. Piwnej. A to oznaczałoby, że możliwe stałoby się stworzenie nowej trasy zwiedzania - od wieżyczki na skrzyżowaniu nawy głównej i transeptu, poprzez strychy, aż do wieży.

Ostatnie remonty i naprawy ścian bazyliki przeprowadzono w latach 20., 30. i 50. XX w. Te z połowy ubiegłego stulecia związane były jednak głównie z odbudową kościoła po zniszczeniach wojennych.

Najnowsze oferty na Black Friday

miejsce #19

Promocja

AMICA DFM436ACSH

Szerokość [cm]: 44.8Kolor: SrebrnyOkres gwarancji:…

1 559,00 zł1 179,00 zł-24%
Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Blogo

Niech kler radzi sobie sam , a moze Glodz da ze swoich ? W koncu rada miasta wymienila mu w palacu okna za ponad 300 tysiecy zloty , a ja mieszkam w mieszkaniu komunalnym w ktorym okna sa nie wymienione od czasu zasiedlenia budynku w roku 1959 . W zimie temperatura ledwo dochodzi do 12 - 14 stopni . A na nowe kazano mi czekac do roku 2020 . I to nie jest zart , dlatego niech czarni sami odnawiaja swoje budynki za pieniadze wiernych ( nie moje ! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! )

j
janek614

kuria powinna też dać pieniądze .ten spasion wieprz sławoj flacha głódż mógłby nawet tynk urabiać nogami.żadna praca nie hańbi nawet tak utuczonego jak pan acybiskup