Gdańsk: Awantura przed Spółdzielnią Mieszkaniową Ujeścisko. Przybył były prezes, użyto gazu wobec ludzi. Na miejscu jest policja

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Udostępnij:
Znów gorąco wokół Spółdzielni Mieszkaniowej Ujeścisko w Gdańsku. Z samego rana na miejsce przybył były prezes zarządu spółdzielni Maciej Skalik. Kilka osób zostało potraktowanych gazem. Na miejscu jest policja.

AKTUALIZACJA 29.05.2020 GODZ. 19:00

Jak informuje nas oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Mariusz Chrzanowski, jeden z mężczyzn, który brał udział w porannych wydarzeniach w Spółdzielni Mieszkaniowej "Ujeścisko" może usłyszeć zarzuty.

- Podczas kontroli samochodu jednego z mężczyzn policjanci ujawnili w nim i zabezpieczyli broń gazową. 45-letni mieszkaniec Łodzi został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Mężczyzna najprawdopodobniej usłyszy wkrótce zarzut nielegalnego posiadania broni. Za tego typu przestępstwo grozi 8 lat więzienia. Miejsce, w którym doszło do dzisiejszego konfliktu jest doraźnie kontrolowane przez policjantów - mówi asp. sztab. Mariusz Chrzanowski.

AKTUALIZACJA 29.05.2020 GODZ. 9:32

AKTUALIZACJA 29.05.2020 GODZ. 9:03

AKTUALIZACJA 29.05.2020 GODZ. 9:00

- Policjanci tuż po godz. 6.00 odebrali zgłoszenie o konflikcie, do którego doszło przy ul. Płockiej - informuje nas asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - Policjanci są na miejscu i ustalają czy doszło do naruszenia przepisów prawa, dalsze ewentualne decyzje procesowe będą podejmowane po wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia. Funkcjonariusze wylegitymowali osoby, wobec których podjęli interwencję. Mundurowi ustalają świadków oraz zabezpieczają monitoringi i nagrania z miejsca zdarzenia - dodaje oficer prasowy gdańskiej policji.

WCZEŚNIEJ PISALIŚMY

Mieszkańcy Ujeściska informują, że ok. godziny 6:00 do siedziby spółdzielni przy ulicy Płockiej 6, przybył były prezes spółdzielniMaciej Skalik, który przed miesiącem został odwołany. Miejsce jego oraz Rafała Nowaka w zarządzie spółdzielni zajęli Cezary Pawłowicz i Michał Zając.

- W imieniu mieszkańców SM Ujeścisko informuję, że dziś rano ok. godziny 6, do siedziby spółdzielni wszedł były p.o. prezesa Pan Maciej Skalik, z pomocą wynajętej ochrony i z użyciem gazu. Na miejscu jest policja - mówi nam gdański radny Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Majewski, który od wielu miesięcy jest zaangażowany w pomoc mieszkańcom.

Przypomnę, że kilka tygodni temu nowy zarząd w osobach Michała Zająca i Cezarego Pawłowicza, wybrany przez Radę Nadzorczą, objął legalny zarząd nad spółdzielnią. Ujawnione zostało zadłużenie spółdzielni oraz rozpoczęto proces negocjacji z wierzycielami. Dla mieszkańców pojawiła się szansa na powrót do normalności w spółdzielni po 13 latach zarządzania SM przez Grzegorza Harasymiuka - dodaje radny.

Na miejscu jest także coraz więcej zaniepokojonych mieszkańców. Przybywa coraz więcej policyjnych radiowozów. Przyjechało też pogotowie ratunkowe.

Co dzieje się w Spółdzielni Mieszkaniowej "Ujeścisko"?

W połowie lutego w siedzibie spółdzielni, na wniosek jej wierzyciela, pojawił się komornik w celu wykonania czynności egzekucyjnych wobec wierzyciela. W tym czasie do spółdzielni przyszedł prokurator, który w asyście policji zabezpieczył dokumenty dotyczące nieprawidłowości przy realizacji poniższych inwestycji:

  • 1. Płocka Park I i Płocka Premium przy ul. Płockiej,
  • 2. Przy Oczkach przy ul. Przemyskiej,
  • 3. August przy ul. Przemyskiej,
  • 4. Na Stoku przy ul. Przemyskiej,
  • 5. Wietrzne Wzgórze pomiędzy ul. Płocką i Przemyską,
  • 6. Budynek Przy Lesie przy ul. Kaliskiej,
  • 7. Płocka Park II (inwestycja zakończona).

Śledztwo od grudnia nadzoruje gdańska Prokuratura Okręgowa. Spółdzielnia jest zadłużona. Wykonawca inwestycji żąda od niej 2,7 mln zł.

Na początku marca wszczęto lustrację spółdzielni, którą na zlecenie Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej prowadzą lustratorzy z Warszawy i z Poznania. Dzień po rozpoczęciu tego procesu poseł PiS Kacper Płażyński, który wraz z radnym Przemysławem Majewskim, jest zaangażowany w pomoc prawną mieszkańcom, wystąpił o spotkanie w sprawie problemów spółdzielni z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą. Krótko potem wybuchła jednak epidemia koronawirusa, która zahamowała te działania. To także oni wnioskowali o lustrację spółdzielni.

27 kwietnia, kilka dni po zmianie zarządu, w siedzibie spółdzielni znaleziono podsłuchy. Mieszkańcy w tym czasie prowadzili na miejscu sąsiedzkie dyżury, gdyż obawiali się powrotu poprzednich członków zarządu.
W czwartek, 28 maja, informowaliśmy, że zadłużenie spółdzielni sięga już nawet 30 mln zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie