reklama

Gdańsk: 21-latek włamał się do gabloty i ukradł… rozkład jazdy. Usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem i znieważenia policjantów

EAZaktualizowano 
Dwudziestojednolatek z Gdańska włamał się do gabloty i ukradł
Dwudziestojednolatek z Gdańska włamał się do gabloty i ukradł Karolina Misztal / zdjęcie ilustracyjne
Zarzut kradzieży z włamaniem oraz znieważenia policjantów usłyszał 21-letni gdańszczanin, który w miniony wtorek włamał się do gabloty reklamowej umieszczonej w wiacie przystanku autobusowego i ukradł z niej… rozkład jazdy.

- W miniony wtorek, tuż przed północą, operator miejskiego monitoringu poinformował dyżurnego policji z komisariatu na Oruni o tym, co zauważył za pośrednictwem jednej z kamer zainstalowanej przy Trakcie św. Wojciecha. Pracownik straży miejskiej powiedział dyżurnemu, że widzi mężczyznę, stojącego przy wiacie przystankowej, który najprawdopodobniej niszczy gablotę i wyciąga z niej… rozkład jazdy oraz reklamy – relacjonuje asp. Karina Kamińska, rzecznik gdańskiej policji. - Mężczyzna, po tym jak ukradł te rzeczy, zaczął uciekać wałem nad Radunią. Oficer dyżurny w ślad za otrzymaną informacją skierował policjantów, którzy zaczęli sprawdzać pobliski teren i przy ul. Trakt św. Wojciecha, na zapleczu jednego z budynków, zauważyli młodego mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi podanemu przez dyżurnego - dodaje.

Przeczytaj koniecznie: Kobieta nie chciała poddać się kontroli drogowej w Gdyni. Jako powód podała fakt, że jest dyrektorem i sama decyduje kto ją kontroluje

Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. W wydychanym powietrzu miał ponad 1,5 promila alkoholu. Jak ustalili policjanci, 21-latek wyłamał zawias od części uchylnej szyby reklamowej, otworzył ją i ukradł znajdujące się w niej rzeczy, które porzucił podczas ucieczki, niedaleko przystanku. Pokrzywdzony straty oszacował na nie mniej niż 500 zł.

- Oprócz zarzutu kradzieży z włamaniem 21-latek usłyszał zarzut znieważenia interweniujących wobec niego policjantów – dodaje Kamińska.

Przypomnijmy, inny gdańszczanin miał nietypowe hobby - kradł "pamiątki komunikacyjne", między innymi rozkłady jazdy i inne przedmioty pozyskane z autobusów lub tramwajów. W Elblągu ukradł... kasownik (rozmontowywał go na trzy podejścia).

POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie