Gdańscy dominikanie szukają zabytków z kościoła św. Mikołaja. Tajemnica zaginionego berła i herbu Gdańska. Gdzie znajdują się elementy orła?

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
Zaktualizowano 
O. Michał Osek: Poszukujemy dwóch niewielkich elementów, które były elementem pulpitu na kancjonały. Pulpit jest w kształcie orła, a w jego szponach znajdowały się zaginione: berło i herb miasta Gdańska Piotr Hukalo/archiwum/W. Drost/A. Januszajtis
Jeszcze na fotografiach z lat 70. XX w. mosiężny orzeł z kościoła św. Mikołaja, odlany w 1764 roku z okazji elekcji Króla Polski Stanisław Augusta Poniatowskiego, trzyma w szponach herb Gdańska. Wcześniej zniknęło berło. Dziś gdańscy dominikanie apelują o pomoc w poszukiwaniach zabytkowych elementów. - Nasz apel to kolejna szansa na scalenie zabytku o tak niezwykłej historii - mówi przeor gdańskich dominikanów, o. Michał Osek. - Chciałbym jednocześnie zapewnić, że obecny posiadacz zabytkowego elementu lub elementów nie poniesie żadnych konsekwencji, gwarantujemy anonimowość, w przypadku oddania oryginałów przewidujemy rekompensatę.

Gdańscy dominikanie zamieścili w sieci apel z prośbą o pomoc w ustaleniu miejsca ukrycia dwóch zabytkowych elementów, które zniknęły z kościoła św. Mikołaja. Co to za zabytki?
Wprawdzie wyposażenie kościoła św. Mikołaja nie ucierpiało w czasie działań wojennych, jednak jest kilka jego elementów, które uznaje się za zaginione. Obecnie poszukujemy dwóch niewielkich elementów, które były elementem pulpitu na kancjonały. Pulpit jest w kształcie orła, a w jego szponach znajdowały się zaginione: berło i herb miasta Gdańska. Pulpit w kształcie orła jest niezwykle cennym zabytkiem, został odlany z okazji elekcji Króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1764 r. O ponownej ekspozycji zabytku wspominał na ostatnim spotkaniu w klasztorze profesor Andrzej Januszajtis.

Orzeł nadal jest w waszych zbiorach?
Zarówno sam orzeł z pięknie rozpostartymi skrzydłami, jak i korona oraz sam trzon pulpitu szczęśliwie zachowały się do dziś. To bardzo ciekawy zabytek, pewnie nie do końca zdajemy sobie sprawę. jak wiele historii w sobie niesie. Ale niegdyś był to ważny element wystroju naszego kościoła. Początkowo znajdował się w prezbiterium, pomiędzy stallami braci. Potem, jeszcze przed wojną został przeniesiony na stopnie ołtarza głównego. Jest to też zabytek dobrze udokumentowany w literaturze. Zachowały się też wspomnienia, że niegdyś przyozdabiano orła kwiatami. Profesor Stanisław Tarnowski w 1881 roku pisał: „Dziś nie ma królów i dominikanie nie strzegą ich sprawy w Gdańsku, a po jednych i drugich została tylko pamiątka, symbol: wielki, ślicznie z brązu ulany Orzeł, stojący pośród chóru, który kiedyś służył za pulpit pod kancjonały.”

Czytaj także

Kiedy po raz ostatni widziano berło i tarczę z gdańskim herbem?
Trudno dziś odtworzyć tę historię. Na postawie zdjęć można sądzić, że najpierw zdemontowano berło, a później zniknął herb Gdańska.

Z jakiego okresu pochodzą te fotografie?
Jeszcze zdjęcie wykonane przez profesora Andrzeja Januszajtisa z lat 70. ukazują orła z herbem Gdańska. Mamy nadzieję, że te dwa zaginione elementy się odnajdą, być może trafiły do czyjegoś domu i obecny właściciel nawet nie zdaje sobie sprawy skąd pochodzą berło i pięknie odlany herb. Już kilka lat temu klasztor podejmował próbę odnalezienia zabytków, m.in. dzięki pomocy gdańskich antykwariuszy. Niestety, nic z tego nie wyszło. Nasz apel to kolejna szansa na scalenie zabytku o tak niezwykłej historii. Chciałbym jednocześnie zapewnić, że obecny posiadacz zabytkowego elementu lub elementów nie poniesie żadnych konsekwencji, gwarantujemy anonimowość, w przypadku oddania oryginałów przewidujemy rekompensatę. Kto wie może wtedy, już 25 listopada - w 225 rocznicę elekcji króla Stanisława Augusta - gdańszczanie mogliby znów zobaczyć. To także wielkie marzenia profesora Andrzeja Januszajtisa.

Mamy nadzieję, że te dwa zaginione elementy się odnajdą, być może trafiły do czyjegoś domu i obecny właściciel nawet nie zdaje sobie sprawy skąd pochodzą berło i pięknie odlany herb. Chciałbym jednocześnie zapewnić, że obecny posiadacz zabytkowego elementu lub elementów nie poniesie żadnych konsekwencji, gwarantujemy anonimowość, w przypadku oddania oryginałów przewidujemy rekompensatę.

Na jakim etapie są prace związane z ratowaniem bazyliki św. Mikołaja?
W tym momencie jesteśmy przygotowani na spotkanie w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, tam raz jeszcze spotkamy się z Główną Komisją Konserwatorską. Pracujemy także nad opracowaniem całościowego systemu monitoringu konstrukcji kościoła. Od tej pory w naszym kościele będziemy prowadzić profesjonalny pomiar, także wody gruntowej bezpośrednio pod bazyliką. Dzięki współpracy z Wojewódzkim Pomorskim Konserwatorem Zabytków powstała też dokumentacja, dzięki której bardzo konkretnie zbliżamy się do wyboru metody stabilizacji konstrukcji świątyni. A na zewnątrz kościoła, od ul. Lawendowej, widać też rusztowania, to przygotowanie do prac przy elewacji wschodniej. Mamy tam złą sytuację, fragmenty elewacji straciły swoją stabilność, co widać gołym okiem. To zadanie zakończymy już w październiku.

Kościół św. Mikołaja w Gdańsku na archiwalnych zdjęciach. Ja...

polecane: MuzoTok: Szymon Wydra & Carpe Diem

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czym sa kancjonaly i gdzie staly?. Kancjonal to spiewnik piesni naboznych, a w tekscie jest mowa o pulpicie.. Zamierzacie odnalezc rzeczy pokretnie je definiujac?

K
Krol KiK

W calym Gdansku co ulice sa koscioly i kaplice ale licza sie tylko dwa:Mikolaja i Maryjacki..

Dodaj ogłoszenie