Florentino Perez: Liga Mistrzów jest przestarzała. Tworząc Superligę chcemy uratować futbol

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Florentino Perez
Florentino Perez Jonathan Moscrop via www.imago-images.de/Imago Sport and News/Ea
Prezes Realu Madryt i szef Superligi Florentino Perez jest ostatnio rozchwytywany w mediach. Oto, co miał do powiedzenia o upadłym (tak przynajmniej się wydaje) projekcie w audycji "El Larguero" radia Cadena SER.

W niedzielę 12 czołowych klubów Europy zszokowało świat futbolu. Arsenal, Chelsea, Liverpool, Manchester City, Manchester United, Tottenham, Real Madryt, FC Barcelona, Atletico Madryt, Inter, Juventus i AC Milan ogłosiły powstanie Superligi, rozgrywek konkurencyjnych dla Ligi Mistrzów. Reakcję UEFA można było przewidzieć - organizacja zagroziła buntownikom dążącym do nowego ładu wykluczenie z europejskich rozgrywek. Podobnie z krajowymi ligami. Plany bardzo źle przyjęli jednak też kibice, zwłaszcza w Anglii. Po fali protestów komplet klubów Premier League wycofał się z projektu. W środę dołączyły do nich Atletico i Inter. Oświadczenie wydał również Milan, który wyraził zaniepokojenie opiniami kibiców i zapewnił o tym, że nadal będzie pracował nad "zrównoważonym modelem futbolu", wprost ligi jednak nie opuścił.

ZOBACZ TEŻ:

Prezydent FC Barcelony Joan Laporta zapewnił publicznie, że Duma Katalonii do Superligi wejdzie wyłącznie wtedy, gdy zgodzą się na to socios. Zapewnił to sobie zresztą w kontrakcie wejścia do rozgrywek. Na dobrą sprawę na placu boju pozostały więc tylko Real Madryt i Juventus. Nieprzypadkowo za projektem Superligi stoją szefowie właśnie tych klubów. Andrea Agnelli w środę przyznał, że wierzy w projekt, lecz wobec rozwoju sytuacji nie jest on w stanie wystartować. Do ostatniej kropli krwi Superligi bronić będzie też jej niedoszły(?) prezydent, Florentino Perez.

- Jestem zaskoczony show, jakie zorganizowała UEFA. Jakbyśmy zrzucili bombę atomową. Przyznaję, może źle ogłosiliśmy ten projekt, ale oni nie dali nam o nim opowiedzieć. Widziałem agresję w wypowiedziach prezydenta UEFA i przedstawicieli krajowych lig. Wyglądało to na zaaranżowane. Obelgi, groźby... Jakbyśmy zabili futbol. A my chcemy go ocalić! - zapewniał w programie "El Larguero" wyemitowanym w środę późnym wieczorem.

- Czuję smutek i rozczarowanie. Latami pracowaliśmy nad tym, by ulepszyć futbol z punktu widzenia ekonomii. Ligi krajowe są święte, ich zmieniać nie chcemy. Pole do manewru jest przy meczach w środku tygodnia. Liga Mistrzów to przestarzały twór. Interesująca zaczyna być od ćwierćfinałów. Jeśli ktoś ma lepszy pomysł niż Superliga, chętnie go wysłuchamy. Nie chodzi tu o bogatych i biednych. Real Madryt jest bogaty, ale w trofea. Ja nie zarobię na tym ani grosza. Robię to dla dobra futbolu - dodał Perez.

ZOBACZ TEŻ:

Hiszpan przekonuje też, że z jego punktu widzenia... Superliga nadal ma się świetnie.

- Wszyscy jesteśmy na pokładzie, nikt Superligi nie opuścił. Żeby to zrobić, trzeba zapłacić karę finansową. Nikomu do opuszczenia projektu się nie spieszy - podkreślił.

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Trwa głosowanie...

Czy popierasz powstanie piłkarskiej Superligi?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Materiał oryginalny: Florentino Perez: Liga Mistrzów jest przestarzała. Tworząc Superligę chcemy uratować futbol - Sportowy24

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Stay at home safe and sound avoiding corona virus but do not sit idol work online and make full use of this hostage period and raise extra money to over come daily financial difficulties. For more detail visit ... https://bit.ly/39JrDqt

Dodaj ogłoszenie