Paweł Adamowicz nie żyje
    Zmarł 14.01.2019

    KSIĘGA KONDOLENCYJNA

    Rozwiń
    Paweł Adamowicz nie żyje
    Zwiń
    Finał konkursu "Wygraj Forda" zakończony. Znamy zwycięzcę...

    Finał konkursu "Wygraj Forda" zakończony. Znamy zwycięzcę [ZDJĘCIA, WIDEO]

    red.

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Fora Fiestę o wartości 57 000 złotych w naszym konkursie wygrał Cezary Kłosiński z Gdańska.
    1/21
    przejdź do galerii

    Fora Fiestę o wartości 57 000 złotych w naszym konkursie wygrał Cezary Kłosiński z Gdańska. ©fot. Piotr Hukało

    Finał konkursu "Wygraj Forda" organizowanego przez "Dziennik Bałtycki" odbył się w sobotę, 5 marca w salonie autoryzowanego dealera Forda BIG AutoHandel Gdańsk, który jest partnerem naszego konkursu. Główna nagrodę - Forda Fiestę o wartości 57 000 złotych wygrał pan Cezary Kłosiński z Gdańska. Pozostałych piętnastu finalistów zdobyło tablety.
    Jak zwykle finałowemu rozstrzygnięciu naszego konkursu towarzyszyły wielkie emocje. Pierwsi finaliści przybyli do salonu BIG AutoHandel przy ul. Elbląskiej w Gdańsku na długo przed rozpoczęciem finałowej rozgrywki. Nic dziwnego, bo niektórzy musieli pokonać bardzo długą drogę. Najmłodszy z finalistów - Jarosław Abrahamowicz przyjechał do Gdańska aż z Rybnika. Towarzyszył mu ojciec.

    - Aby zdążyć na czas musieliśmy wyjechać już o siódmej rano.
    Pojechaliśmy najpierw do Katowic, by tam przesiąść się w Pendolino – opowiadał. Do finału przygotowywał się przez kilka ostatnich dni. – Miałem bardzo dużą motywację do nauki. Interesuję się motoryzacją, czasami jeżdżę Fiestą rodziców i bardzo bym chciał mieć w końcu własną – przyznał.
    Wśród pierwszych osób, które zjawiły się na finale był także Zbigniew Barczak ze Starogardu Gdańskiego, wieloletni prenumerator „Dziennika Bałtyckiego”. – Brałem udział chyba we wszystkich dużych konkursach organizowanych przez gazetę, ale pierwszy raz udało mi się zajść tam daleko. Bardzo się cieszę, a jeśli szczęście mi dopisze stary samochód dam wnukowi, a nowy podaruję mojej żonie – zapowiedział.

    Punktualnie o godzinie 17 szesnastu finalistów przywitał Bogusław Kaczmarek, dyrektor marketingu "Dziennika Bałtyckiego", który poprowadził sobotni finał konkursu. Powodzenia życzyli im także Mariusz Szmidka, redaktor naczelny naszej gazety oraz Amadeusz Juszczak, dyrektor generalny BIG AutoHandel. – Nasza firma obchodzi w tym roku 25-lecie. Nie więc to przypadek, że wspólnie z naszym partnerem „Dziennikiem Bałtyckim”, z którym współpracujemy od początku naszej działalności, zorganizowaliśmy ten konkurs właśnie teraz. Wszystkim finalistom życzę szczęścia. Niech wygra najlepszy – powiedział Pan Amadeusz.

    Aby rozładować stres, który malował się na twarzach uczestników finału, jeszcze przed rozpoczęciem pierwszej tury pytań, dla finalistów i licznych osób im towarzyszących zaśpiewali i zagrali młodzi artyści Krzysztof Krauz i Mikołaj Juszczak.
    Później nadszedł moment, na których wszyscy czekali najbardziej. Na ekranie pojawiło się 156 numerów pytań, z których finaliści mieli wybierać te, na które będą chcieli odpowiadać. Do wyboru mieli cztery odpowiedzi, z których jedna była prawidłowa. Wskazanie prawidłowej oznaczało utrzymanie szansy na zdobycie samochodu, a błędnej - zdobycie jednego z piętnastu tabletów - nagród dodatkowych w naszym konkursie.

    Rozpoczął Jarosław Abrachamowicz, lecz niestety nie odpowiedział prawidłowo już na pierwsze pytanie. Jego los podzielił drugi z kolei Zbigniew Barczak ze Starogardu Gdańskiego. Także kilku innych finalistów skończyło walkę o Forda Fiestę już w pierwszej turze pytań. Wśród nich byli Beata Jankowska z Kościerzyny, Bożena Rusin z Poznania, Adam Pioch z Gdyni, Beata Kolasińska ze Starogardu Gdańskiego i Roman Kosiecki z Liniewa.

    Podobny los spotkał Jakuba Priebe z Brzyny. Jego odpowiedzi wskazana w pierwszej turze pytań nie została uznana, jednak później komisja konkursowa zdecydowała się uznać ją jako poprawną i przywrócić pana Jakuba do udziału w finale.

    Przed rozpoczęciem drugiej tury pytań miła niespodzianka czekała na Jarosława Abrachamowicza. Komisja konkursowa w skład której wchodzili redaktor naczelny Mariusz Szmidka, dyrektor Amadeusz Juszczak oraz Adam Murach, dyrektor ds. sprzedaży BIG AutoHandel, zdecydowała o uznaniu pierwszej odpowiedzi pana Jarka. Mógł o rozpocząć drugą turę i tym razem bezbłędnie wskazał prawidłową odpowiedź. Niestety nie wszystkim finalistom, którzy pozostali jeszcze w grze udała się ta sztuka. Z walki o Forda odpadli Krzysztof Barczak z Sopotu, Maciej Karczyński z Malenina i Andrzej Graś z Malborka.

    W kolejnej turze błędne odpowiedzi wskazywali Anna Chabrowska z Gdyni, Jacek Dyżewski z Gdańska i Maciej Koszewski z Gdyni. Wtedy w grze pozostały już tylko trzy osoby. Jako pierwszy błędnie odpowiedział Jakub Priebie, za to Monika Łada z Gdyni, która na finał przybyła ze swoim młodszym braciszkiem oraz Cezary Kłosiński z Gdańska jeszcze długo walczyli o zwycięstwo.

    Dopiero czwarta kolejna pytań przyniosła rozstrzygnięcie. Pani Monika, która wcześniej dwukrotnie nie będąc pewna odpowiedzi polegała na szczęściu, nie trafiła niestety odpowiadając na pytanie o nazwę należącej do Polska Press grupy serwisów internetowych związanych z budownictwem. W tym momencie pan Cezary został zwycięzcą konkursu.

    Znów emocje wzięły górę. Zaskoczony laureat przed dłuższą chwilę nie mógł uwierzyć, że to właśnie on wygrał samochód. Po chwili odebrał symboliczny kluczyk do nowego samochodu, a już chwilę później zasiadł za kierownicą wygranej Fiesty.

    - To było fantastyczne przeżycie, któremu towarzyszyły naprawdę duże emocje – mówił chwilę po zakończeniu finału Amadeusz Juszczak. – Jestem pod wrażeniem wiedzy finalistów. Pytania proste nie były. Niektóre bardzo szczegółowe. Tym bardziej serdecznie gratuluję zwycięzcy!

    PRZECZYTAJ ROZMOWĘ ZE ZWYCIĘZCĄ KONKURSU

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo