Dylematy związane z pigułką. Antykoncepcja prowokuje wiele pytań

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
sxc.hu
Czy młode kobiety stosujące antykoncepcję hormonalną słusznie się obawiają, że po jej odstawieniu mogą mieć problem z zajściem w ciążę - pyta Jolanta Gromadzka-Anzelewicz

Coraz częściej młode kobiety chcące zabezpieczyć się przed niepożądaną ciążą zadają pytanie: - Czy sięgając po tabletki antykoncepcyjne i stosując je przez dłuższy czas, nie zmniejszam swoich szans na macierzyństwo?

Zdaniem ekspertów, tego rodzaju obawy są bezpodstawne. - Nie ma prac naukowych, które wskazywałyby na negatywny wpływ antykoncepcji hormonalnej na płodność - twierdzi prof. dr hab. Krzysztof Preis, kierownik Kliniki Położnictwa Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. - Co więcej, stosuje się je nawet leczniczo we wstępnej fazie leczenia niepłodności. Zaobserwowano, że po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej część kobiet łatwiej zachodzi w ciążę, częściej też występują ciąże bliźniacze.
Nie oznacza to jednak, że kobieta, która zaczęła brać tabletki w wieku 20 lat, a przestała mając 30, będzie miała płodność właściwą dla kobiety dwudziestoletniej.

- Po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych płodność u kobiety, z medycznego punktu widzenia, powraca dość szybko - tłumaczy prof. Romuald Dębski, ginekolog, położnik i endokrynolog ze Szpitala Bielańskiego w Warszawie, ekspert programu Zdrowa Ona . - Należy jednak pamiętać, że tabletki antykoncepcyjne przyjmowane przez wiele lat zapobiegają ciąży, nie stanowiąc tzw. prezerwacji płodności. Oznacza to, że kobieta, która zaczęła brać tabletki w wieku 20 lat, a przestała mając 30, będzie miała płodność właściwą dla kobiety trzydziestoletniej, a nie taką, jaką miała przed rozpoczęciem przyjmowania tabletek. Dlatego po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej problemy z zajściem w ciążę mogą wynikać z kilku czynników, tj.:. przebytych wcześniej schorzeń, wieku, długotrwałego stresu, ale nie są one bezpośrednią konsekwencją stosowanej - nawet przez lata - antykoncepcji hormonalnej.

Psycholog Dorota Gromnicka radzi z kolei: - Jeśli pojawiają się trudności z zajściem w ciążę, a nie ma medycznego uzasadnienia tego problemu zarówno ze strony kobiety, jak i mężczyzny, warto zastanowić się, czy przyczyny tego stanu nie tkwią w tym, co dzieje się i oddziałuje na psychikę. Często kobiety nie zdają sobie sprawy z tego, że czynniki, takie jak np. długotrwały stres, niepewność, napięcie w związku, intensywny tryb życia, nieumiejętność czy brak możliwości zrelaksowania się, mogą negatywnie wpływać na płodność.

Poważny dylemat mają też młode mamy, które karmią dzieci piersią. Wzrastający w tym okresie poziom hormonu - prolaktyny - teoretycznie zabezpiecza je przed kolejnym zajściem w ciążę. Zdaniem prof. Romualda Dębskiego, długość efektu antykoncepcyjnego, do którego dochodzi w wyniku podwyższonego poziomu prolaktyny (hamuje ona owulację) może trwać od 2 do nawet 6 miesięcy.

- Jego skuteczność jest wysoka, porównywalna do tej, którą daje wkładka wewnątrzmaciczna. Kwestię powrotu pełnej płodności warto jednak przedyskutować szczegółowo ze swoim lekarzem ginekologiem - przestrzega prof. Dębski. - Należy brać pod uwagę częstotliwość karmienia dziecka, występowanie przerwy nocnej czy dokarmianie dziecka. Tzw. antykoncepcja laktacyjna bowiem to kwestia bardzo indywidualna i u niektórych kobiet może trwać bardzo krótko lub wcale nie wystąpić. Jeśli kobieta nie jest gotowa na kolejne potomstwo w krótkim odstępie czasu, powinna ze względu np. na okres karmienia zapytać lekarza również o najlepszą dla siebie metodę antykoncepcji w tej sytuacji.

Najczęściej są to preparaty jednoskładnikowe, tzw. minipigułki, zawierające progestagen, który jest bezpieczny dla matki i dziecka - nie wpływa na jakość pokarmu, a tym samym na rozwój malucha. Po ich odstawieniu kobieta nie powinna obawiać się konsekwencji dla swojej płodności.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

Jak rozmawiać o antykoncepcji z nastolatką

Badania pokazują, że wśród polskich nastolatków inicjacja seksualna następuje mniej więcej między 16 a 18 rokiem życia i to właśnie przed tym etapem, w okresie dojrzewania powinna być przeprowadzona pierwsza rozmowa na temat antykoncepcji hormonalnej - twierdzi prof. Zbigniew Lew Starowicz. Ważna jest rozmowa na temat seksualności, ale w zakresie antykoncepcji najlepszym merytorycznym edukatorem jest specjalista ginekolog, który zna się na skutecznych metodach i doradzi najlepszą z nich.

Do tej rozmowy warto się jednak przygotować. Jak? Nie odraczaj rozmowy. Brak rozmowy nie oznacza, że Twoje dziecko nie rozpocznie życia seksualnego. Podjęcie tego tematu da mu lepsze przygotowanie do podejmowania odpowiedzialnych decyzji niż przemilczenie kwestii, z którymi i tak się spotka.

Przemyśl, co dla Ciebie oznacza sfera seksualna. Znajdź punkt, od którego zaczniesz rozmowę i który da wam poczucie komfortu. Uporządkowanie tego, co chcesz powiedzieć, pozwoli na przekazanie dziecku Twoich wartości i istotnych informacji związanych z tym tematem, a także umożliwi zorientowanie się w nastawieniu i wiedzy Twojego dziecka.
Wykaż się cierpliwością. Rozmowa z początku może nie iść po Twojej myśli. Dziecko może się wycofać, badać, co sądzisz na ten temat, sprawdzać, na jaką reakcję może sobie pozwolić.

Nie wywieraj presji. Nie naciskaj na to, by dziecko opowiedziało o swoich doświadczeniach, przedstawiło swoją wiedzę czy stanowisko, ponieważ może czuć się skrępowane samą rozmową i taka presja spowoduje, że zamknie się w sobie i następnym razem zareaguje negatywnie na chęć rozmowy o sferze seksualnej.

Nie strasz. Rozmowa przeprowadzona językiem korzyści przyniesie lepszy skutek niż straszenie konsekwencjami nieodpowiednich zachowań. Zamiast: "zobaczysz, zmarnujesz sobie życie", warto powiedzieć: "zadbaj o siebie i swoje bezpieczeństwo, bo dzięki temu będziesz mogła zrealizować swoje plany".

Zrób małą sondę. Porozmawiaj z bliskimi znajomymi, którzy przeprowadzili już taką rozmowę. Na pewno opowiedzą Ci o dobrych i złych praktykach, wskażą, na co zwrócić uwagę. Jeżeli masz taką możliwość, warto też poradzić się seksuologa, który podpowie, jak tak intymną rozmowę przeprowadzić z własnym dzieckiem.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie