reklama

Doanld Tusk: O stoczniach z katarskim rządem

Jacek KleinZaktualizowano 
Premier Donald Tusk spotkał się z szefem katarskiego rządu. Rozmawiał m.in. o wpłacie pieniędzy za stocznie w Gdyni i Szczecinie. Spółka Polskie Stocznie miała zacząć działać od 1 sierpnia, do tej pory jednak katarski inwestor nie zapłacił za oba zakłady.

Przypomnijmy, że w maju majątki Stoczni Gdynia SA i Stoczni Szczecińskiej Nowa SA zostały zakupione na drodze licytacji przez spółkę Stichting Particulier Fonds Greenrights, działającą na rzecz funduszu United International Trust NV. Właściwym inwestorem jest spółka QInvest. Jest ona największym bankiem inwestycyjnym Kataru. Katarski inwestor miał wpłacić pieniądze za obie stocznie do 21 lipca. Wartość obu transakcji wynosi ponad 381 mln zł.

Pod koniec lipca QInvest poprosił jednak o przedłużenie terminu zapłaty do 17 sierpnia. Powodem zwłoki miał być list wysłany do katarskiego inwestora przez Szczecińskie Stowarzyszenie Obrony Stoczni, które twierdzi m.in. że stocznia w Szczecinie powstała z majątku Stocznia Szczecińska Porta Holding SA, przejętego w sposób bezprawny, oraz, że Stocznia Szczecińska Nowa SA w latach 2003-2009 była działającą na wielką skalę pralnią brudnych pieniędzy.

Jak powiedział dla TVN 24 Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego Donalda Tuska, premier Kataru zapewniał, że pomoże w tej sytuacji. Zaznaczył jednak, że inwestorem jest prywatny fundusz i to on musi wyłożyć pieniądze, a nie rząd Kataru.

QInvest rzeczywiście jest prywatnym inwestorem, jednak ściśle związanym z katarską rodziną królewską. We władzach spółki, jak i wśród jej akcjonariuszy zasiada wiele związanych z nią osób. Szefem rady nadzorczej jest m.in. członek rodziny królewskiej i syn premiera, szejk Jassim Bin Hamad Bin Jabr Al-Thani.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
maciek

Całe zamieszanie wokół sprzedaży stoczni w Gdyni i Szczecinie to blamaż dla polskiego rządu. Przecież to rząd poprzez ministra Grada sprzedając stocznie daje gwarancje właściwie przeprowadzanych operacji. Jeżeli byle jaki list nie poparty żadnymi dowodami potrafi to wszystko wywrócić do góry nogami, to swiadczy o niekompetencji ministra a co za tym idzie i rządu. Widać z tego że gwarancje jakie daje rząd nie liczą się na świecie. Wyciągam z tego wniosek że sprzedaż przeprowadzono niefachowo i z dużą dozą niekompetencji. Poza tym stoczniowcy nie myślcie że jak finał transakcji dojdzie do skutku znajdziecie zatrudnienie. Liczy się tylko zysk, a co za tym idzie tańsza siła robocza.Czy widzieliście na piśmie takie zapewnienie, jeżeli tak to się bardzo cieszę. Co niektórzy młodsi pracownicy może znajdą zatrudnienie. Ci po 50-tce to raczej nie mają szans pomimo swojej dużej fachowości. Znam to z własnego doświadczenia

Dodaj ogłoszenie