Do klientów Amber Gold wreszcie wracają pieniądze, ale jest też poważny problem - niektóre konta pokrzywdzonych są już nieaktualne

Jacek Wierciński
Jacek Wierciński
Tomasz Bolt/Polskapresse
Niemal dekadę po wybuchu głośnej afery dotyczącej niesławnej gdańskiej piramidy finansowej, strumień pieniędzy popłynął wreszcie do jej tysięcy klientów, którzy wcześniej zdecydowali się zainwestować astronomiczne 658 milionów złotych w metale szlachetne. Mogą oni liczyć na zwrot niewiele ponad 10 procent wpłaconych kwot, ale okazuje się, że aż jedna na pięć osób nie otrzymuje przelewu.

- Wykonaliśmy już około 2 tysięcy przelewów na kwotę 12 milionów złotych. Niestety 1,4 mln zł z ponad 400 transakcji wróciło na nasze konta ze względu na fakt, że numery rachunków podanych przez klientów okazały się nieaktualne, a konta zamknięte – relacjonuje syndyk Józef Dębiński, „likwidator bałaganu”, jaki pozostał po spółce skazanego w pierwszej instancji na wyroki kilkunastu lat więzienia małżeństwa Marcina i Katarzyny P.

Jak słyszymy, źródłem problemu najpewniej jest długie oczekiwanie na gotówkę. Warto bowiem przypomnieć, że do spektakularnego upadku Amber Gold doszło w wakacje 2012 roku, a w ciągu minionych 8 lat wielu z ok. 19 tysięcy klientów, którzy w złotej spółce, według szacunków, „utopili” 658 mln zł, mogło stracić wiarę w zwrot pieniędzy lub zwyczajnie zmienić numery bankowych kont, które podawali na wstępie postępowania.

Dopiero niedawno syndyk zakończył wyprzedaż majątku firmy, która pozwoliła odzyskać 67 mln zł, co oznacza, że każdy z pokrzywdzonych „Kowalskich” otrzyma 10,259 procenta wpłaconych pieniędzy. Tzw. Kowalscy to szeregowi klienci firmy, których po Skarbie Państwa i innych priorytetowych wierzycielach, mają szansę odzyskać gotówkę, dzięki planowi podziału zaakceptowanym przez sędziego komisarza. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

Wysyłanie przelewów potrwa najpewniej jeszcze niespełna 3 miesiące, jednak syndyk Józef Dębiński uczula, by pilnie aktualizować numery rachunków bankowych.

Można to zrobić w formie listownej kierując korespondencję na adres:

  • „Biuro syndyka Amber Gold sp. z o.o., ul. Stanisława Lema 10/57, 80-126 Gdańsk” lub drogą e-mailową (w formie skanu pisma z nowym numerem konta i podpisem właściciela skierowanym na adres [email protected]).

Na dodatkowe pytania odpowiedzi usłyszymy pod numerami telefonu

  • +48 795 074 423
  • oraz +48 881 525 479.

Sprawa jest pilna, bo w przypadku braku reakcji na listowne zawiadomienie syndyka w ciągu 30 dni od jego otrzymania, pieniądze należne osobom o nieaktualnym numerze rachunku, trafiać będą na depozyt sądowy, co znacząco opóźnić może cały proces.

„Zielone światło” i wypłaty nie kończą sprawy. Pod znakiem zapytania, stoją wciąż pieniądze dla drugiej grupy ofiar piramidy finansowej: blisko 1,5 tysiąca osób, które nie złożyły pozwów ani nie zgłosiły się do syndyka czy sędziego komisarza.

Według nieprawomocnego orzeczenia sądu, małżeństwo twórców spółki, powinno zapłacić im ok. 32,6 mln zł odszkodowania. Nie jest jednak tajemnicą, że wyegzekwowanie tych pieniędzy jest bardzo wątpliwe w kontekście faktu, że majątek po spółce zajął syndyk Józef Dębiński, a oboje oskarżeni od 8 lat przebywają za kratami.

Na pytanie „czy zapłacą?”, prowadząca sprawę prokurator Izabela Janeczek z Prokuratury Okręgowej w Łodzi, odpowiedziała: - Nie jestem w stanie tego przewidzieć. Oskarżeni w dalszym ciągu są pozbawieni wolności.

Równolegle, skazani w I instancji odpowiednio na: 15 lat i 12,5 roku więzienia, oskarżeni Marcin i Katarzyna P. - twórcy Amber Gold, czekają na rozpatrzenie apelacji, które zostały już przekazane do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Oskarżenie domaga się zaostrzenia kar do 25 i 15 lat pozbawienia wolności. Obrońcy wskazują zaś na niewinność swoich klientów i przekonują m.in., że spółka nie była piramidą finansową, a - do momentu rozbicia przez służby - była w pełni wypłacalna, podkreślają też polityczny kontekst sprawy.

Pocovidowa łysina

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie