reklama

Decyzję pomorskiego konserwatora zabytków w sprawie Mostu Tczewskiego uchylona przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Krystyna Paszkowska
Krystyna Paszkowska
Zaktualizowano 
Generalna Konserwator Zabytków Magdalena Gawin uchyliła w całości zaskarżoną przez Starostwo Powiatowe w Tczewie decyzję o wstrzymaniu prac na Moście Tczewskim wydaną przez Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Ochrony Zabytków. W tym samym czasie Prokuratura Rejonowa w Tczewie na wniosek tegoż konserwatora analizowała zgodność z prawem prace realizowanych przy tym zabytku. 3 grudnia podjęła decyzję o odmowie wszczęcia postępowania.

23 października podczas spot-kania z dziennikarzami Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków Igor Strzok poinformował, że zawiadomi prokuraturę o niszczeniu zabytku. Jak mówił, chodzi o podejrzenie niszczenia zabytkowych przęseł ESTB mostu przez Wisłę w Tczewie poprzez ich cięcie i utylizację jako złom stalowy w hucie.
Zarządzający mostem samorząd powiatowy odwołał się od decyzji konserwatora do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Odpowiedź z ministerstwa wpłynęła właśnie do Starostwa Powiatowego w Tczewie.

– Minister w całości uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje je do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, czyli Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - mówi Marcin Stolarski, rzecznik tczewskiego starostwa. - Nasi pracownicy wydziału inwestycji oraz prawnicy analizują teraz dokument, dlatego nie wiemy jeszcze jakie będą dalsze kroki w tej sprawie.

Czytaj także

We wtorek decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzenia niszczenia zabytkowego mostu podjęła Prokuratura Rejonowa w Tczewie.
– Nie ma dowodów uzasadniających fakt popełnienia przestępstwa - mówi prokurator Ewa Ziębka z Prokuratury Rejonowej w Tczewie . - Wszelkie prace wykonywane na moście są prowadzone na podstawie prawomocnego pozwolenia na budowę. Ich zakres nie odbiega od tego, co było w pozwoleniu na budowę.

Czytaj także

Jak dodaje pani prokurator, niezastosowanie się przez inwestora do jednego z punktów zaleceń konserwatorskich wynikało z obiektywnych przyczyn. Dotyczyło to ekspozycji demontowanych przęseł ESTB w pobliżu Mostu Tczewskiego lub w którymś z muzeów.

- Pomorski Konserwator Ochrony Zabytków musi się zapoznać ze stanowiskiem prokuratury - mówi Marcin Tymiński, rzecznik Pomorskiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku. - Dopiero wtedy podjęte zostaną dalsze kroki w tej sprawie.

Przypomnijmy, rozbiórka powojennych przęseł ESTB, która rozpoczęła w ub. roku, jest jednym z etapów realizowanej odbudowy mostu w wersji historycznej z 1857 r. Prace miały zakończyć się jeszcze w tym roku. Unieważniona właśnie decyzja Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków spowodowała znaczne opóźnienie w realizacji tej inwestycji. Jednym z jej efektów są wysokie koszty ponoszone z tytułu przestoju w pracach. To dziennie 111 tys. zł. Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia bezpieczeństwa. Starostwo Powiatowe, jako właściciel zabytku, musi zabezpieczyć urywającą się aktualnie w połowie Wisły konstrukcję Mostu Tczewskiego na zimę. Szacuje się, że koszt tych prac może opiewać na co najmniej 10 mln zł.



Most Tczewski znika kawałek po kawałku. Rozebrano przyczółek...

Pożar zabytkowego mostu w Tczewie w 2015r. Strażacy musieli zrywać asfalt:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
j23
4 grudnia, 19:49, graf:

Czy to żart setki ludzi walczyło o ten zabytek a teraz nie ma sprawy ? Tak dbamy o zabytki ?

żart to postawa konserwatora, który blokuje odbudowę mostu w jego przedwojennym kształcie. Od lat czekamy na jego odbudowę sprzed przedwojennych zniszczeń - wydawało się, że wreszcie wszystko idzie w dobrym kierunku - tymczasem konserwator blokuje wielomilionową dotację w celu obrony rzekomego skarbu - czyli przęsła ESTB - konstrukcji wstawionej w latach 50-tych, żeby na chwilę przywrócić przeprawę. Jak widać ta chwila trwała wiele lat - bo prowizorki w naszym kraju to najwyraźniej codzienność - a co gorsza to powojenne ustrojstwo z UNRRY - może całkowicie zablokować odbudowę tego zabytku

g
graf

Czy to żart setki ludzi walczyło o ten zabytek a teraz nie ma sprawy ? Tak dbamy o zabytki ?

Dodaj ogłoszenie