Daniel Borowiak z Przechlewa potrzebuje pomocy. Tata trzech chłopców walczy z czerniakiem złośliwym. Wszyscy możemy go wesprzeć

Piotr Furtak
udostepnione przez Monikę Borowiak
Trwa walka o zdrowie i życie Daniela Borowiaka z Przechlewa. 43-letni mężczyzna, tata trzech chłopców walczy z czerniakiem złośliwym. Pomóc może immunoterapia IPILIMUMAB + NIVOLUMAB. Koszt czterech wlewów to masakryczna dla rodziny z Przechlewa kwota – 400 tys. złotych.

Mieszkańcy Przechlewa postanowili pomóc na facebooku założyli grupę „Licytacje dla Daniela”. W ten sposób zbierają pieniądze dla przyjaciela, znajomego, czasami po prostu człowieka, którego jedynie mijali gdzieś na ulicy. Odzew jest ogromny.

Na licytacje wystawiane są niekiedy bardzo wartościowe przedmioty, czy usługi, takie jak chociażby „nadzór w postaci kierownika budowy”, jest też walentynkowy weekend w Kołobrzegu, przejażdżka psim zaprzęgiem, są usługi kosmetyczne, mechaniczne… Te rzeczy, usługi… osiągają przyzwoite ceny, to jednak wciąż za mało, aby sfinansować drogie leczenie.
My wystawiliśmy do zlicytowania książkę Krzysztofa Janoszki pt. „Krzysztof Jackowski. Jasnowidz na policyjnym etacie”. Książka jest podpisana przez człuchowskiego jasnowidza, z dedykacją dla „Czytelników Dziennika Człuchowskiego”. Obecnie ktoś jest w stanie zapłacić za nią 50 złotych, ale jesteśmy przekonani, że na tym się nie skończy. Licytacja trwa do godz. 22 w sobotę.

Sam Krzysztof Jackowski również zadeklarował pomoc. O wsparcie chce poprosić internautów na swoim kanale youtube, który cieszy się bardzo dużą popularnością w całej Polsce. Jasnowidz obiecał, że sam wystawi coś na licytację.

O tym, jak rozwijała się choroba pisała w swoim apelu o pomoc Monika Borowiak, żona chorego mężczyzny.
„Zaczęło się bardzo niepozornie – delikatnie powiększający się pieprzyk, który zaczął stawać się jak ciało obce- drażniło dlatego szybka decyzja o usunięciu – dzień przed wigilią 2016 roku .
Pieprzyk był naprawdę bardzo niepozorny, zwykły troszkę większy na plecach. Oczywiście nie przypuszczaliśmy że będzie to ten osobnik, jednak telefon przedwcześnie od Pana Doktora i prośba o pilną wizytę w dniu dzisiejszym zamurowało mnie. Wizyta kiedy Pan Doktor bierze nas do osobnego pokoju i każe usiąść – do dnia dzisiejszego nie zapomnę tej chwili i słowa –„Proszę o pilny kontakt z Onkologiem – wynik – CZERNIAK ZŁOŚLIWY”.”
Całą historię walki Daniela Borowiaka z rakiem znajdziemy pod adresem:
Pomoc dla Daniela Borowiaka
Zapytaliśmy Moniki Borowiak, ile czasu jest na zebranie pieniędzy.
- Walczymy o to, żeby pierwszy wlew mógł być podany we wtorek – mówi Monika Borowiak. - Wszystko zależy jednak od stanu zdrowia męża. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że być może będzie można zastosować radioterapię.

Pomóc Danielowi Borowiakowi można również dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”
Santander Bank
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: “2528 pomoc dla Daniela Borowiaka”

wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Daniel:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
PL31109028350000000121731374
swift code: WBKPPLPP
Santander Bank
Title: “2528 Help for Daniel Borowiak”

Ponad połowa Polaków wierzy w przesądy. Od lat w te same.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie