Czas wspomnień i radości

Joanna Surażyńska-BączkowskaZaktualizowano 
Maturzyści LO im J. Wybickiego w Kościerzynie z roku 1976 spotkali się po raz siedemnasty, tym razem w większym gronie, ponieważ od otrzymania Świadectwa Dojrzałości minęło 40 lat.

Spotkanie miało bardzo uroczysty charakter i zaczęło się w murach Liceum Ogólnokształcącego, gdzie przybyłych nauczycieli i absolwentów w krótkim przemówieniu przywitała Ewa Filipska. Opowiedziała o swoich koleżankach i kolegach, jak również podkreśliła rolę nauczycieli i szkoły w ich życiu. Następnie gości powitała obecna dyrektor Edyta Bławat i zaprosiła do zwiedzania szkoły. Dr Marcin Grulkowski, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół I LO w Kościerzynie „Razem z Wybickim” przedstawił działania stowarzyszenia. Podczas zwiedzania szkoły absolwenci przypominali sobie różne historie związane z nauką, nauczycielami, koleżankami i kolegami z klasy. Niektórzy z nich byli w murach szkoły po wielu latach, inni jako rodzice przychodzili na wywiadówki. Czas wspomnień nie skończył się w murach liceum, lecz przeniósł się do restauracji „Rzemyk”, gdzie podczas wspólnego z nauczycielami bardzo smacznego obiadu rozmawiano o czasach szkolnych, jak i dzisiejszych. Po mszy dziękczynnej maturzyści bawili się w restauracji „Pod Kurem” do białego rana. Doskonała koleżeńska atmosfera, smaczny posiłek, dobra muzyka spowodowały, że absolwentom trudno było się rozstać. Uczestnicy spotkania zachwyceni nim planowali już następne w przyszłym roku i szukali ciekawych miejsc na zjazd. Trzeba podkreślić, że absolwenci przyjechali z różnych stron Polski, a także z Niemiec.

- Tak wspaniale się bawiliśmy, że żałować mogą ci, którzy nie byli - stwierdziła Ewa Filipska. - W tym miejscu również chciałabym podziękować wszystkim, którzy włączyli się w organizację zjazdu i dyrekcji liceum za ciepłe przyjęcie.

- To było wspaniałe spotkanie, bardzo udane, wszyscy byliśmy zachwyceni - mówi Janina Hendrych, jedna z uczestniczek. - Dużym przeżyciem było dla nas zwiedzanie szkoły, ja mogłam ją zobaczyć po 20 latach przerwy. Widziałam błysk w oczach koleżanek i kolegów, jak u pierwszoklasistów. Byli z nami także nauczyciele, zatem rozmowom nie było końca. Osoby, które nie przybyły na spotkanie, nie wiedzą, co straciły. Wszystko było bardzo dobrze zaplanowane, zorganizowane i dopięte na ostatni guzik.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie