"Chodzi się tam po seks". Mowa o kamienicy prezesa NIK

ow
arch. PPG
Mieszkańcy krakowskiej dzielnicy Podgórze nie dziwią się słysząc, że w kamienicy należącej do prezesa NIK pomieszczenia wynajmowała agencja towarzyska - informuje Onet.pl

Jak podaje Onet, "charakter biznesowej działalności K. był powszechnie znany, jednak większość sąsiadów uznaje to po prostu za lokalny folklor". Okazuje się jednak, że kamienica na Podgórzu nie była jednym miejscem, które prezes NIK wynajmował na potrzeby prowadzenia domu publicznego. Według Onetu, mieszkańcy okolicy twierdzą, że podobne pokoje na godziny wynajmowane są także przy ul. Spiskiej, w nowszych blokach.

Onet cytuje również taksówkarza, który twierdzi, że nie miewał zwykłych kursów na ul. Spiską. Za każdym razem było to podejrzane towarzystwo albo pary "którym chodziło tylko o jedno".

Dziennikarze Onetu w sieci trafili nawet na porady bywalca. "K. ma dużo klientów, ale głównie takich na godziny... i z tego słynie. Co trzy godziny przychodzą inne pary w celu... wiadomym. Nikt tak naprawdę nie przychodzi tam na nocleg. Jeśli szukasz noclegu, znajdź coś innego. Jeśli szukasz pokoju na godziny, by iść tam z panienką, to jak najbardziej warto" - czytamy w Onecie.

Źródło: Onet.pl

Koronawirusowe absurdy. #ZROZUM

Wideo

Materiał oryginalny: "Chodzi się tam po seks". Mowa o kamienicy prezesa NIK - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie