Chińscy studenci AWFiS obrażani przez Polaków. Zostali zwyzywani i posądzeni o roznoszenie koronawirusa

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Karol Makurat
Polscy studenci AWFiS zarzucili grupie chińskich kolegów, że ci rozsiewają koronawirusa. Żacy z Chin próbowali wytłumaczyć, że są zdrowi, jednak to nie przekonało Polaków, bo w odpowiedzi usłyszeli wyzwiska i wulgaryzmy. Najprawdopodobniej sprawa rozejdzie się po kościach.

W miniony czwartek grupa polskich i chińskich studentów mijała się na schodach prowadzących do akademika AWFiS w Gdańsku. Tam doszło do konfrontacji.

Kiedy razem z moimi znajomymi schodziliśmy na zajęcia zauważyłam, że trzech chłopaków przechodzących obok nas zakrywa nosy - na swoim Facebooku pisze Windy Meng, która stała się obiektem ataku. - Powiedziałam, że nie muszą tego robić, bo jesteśmy zdrowi.

Wtedy jeden z mężczyzn pokazał im środkowy palec, a pozostali obsypali wyzwiskami.

Sprawa została zgłoszona Sebastianowi Osmólskiemu, pełnomocnikowi rektora ds internalizacji AWFiS, który wystąpił o udostępnienie nagrań z monitoringu.

W środę celem złożenia wyjaśnień u rektora zjawiło się dwóch polskich studentów, których zarejestrowała kamera - mówi Karolina Rogowska, rzecznik uczelni. - Być może jutro uda nam się przesłuchać chińskich studentów, a wtedy podejmiemy dalsze kroki. Okaże się, czy konieczne będzie powołanie rzecznika dyscyplinarnego.

Zaznacza jednak, że jej zdaniem sprawa zostanie załatwiona polubownie.

Najprawdopodobniej to pokłosie napiętej sytuacji na uczelni spowodowanej objęciem kwarantanną studentów, którzy przylecieli z Wuhan. Podejrzewano ich o roznoszenie koronawirusa, co okazało się nieprawdą.

Stanem zdrowia chińskich przyjezdnych zaniepokoiła się część kadry i studentów AWFiS. O swoich obawach anonimowo powiadomiono Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną, informując, że część chińskich studentów gdańskiej uczelni niedawno przyleciała z miasta, w którym w grudniu wybuchła epidemia groźnego koronawirusa.

Początkowo inspektorzy mieli rozbieżne informacje odnośnie terminu przybycia studentów do Gdańska. Ostatecznie ustalono, że cała siódemka na miejsce przyleciała 16 stycznia. W związku z tym zostali oni objęci 14-dniowym nadzorem epidemiologicznym, który zakończył się w 31 stycznia.

Karolina Rgowoska wspomina również, że sytuacja między studentami była napięta także pod koniec zeszłego roku akademickiego, "ze względu na nielegalnie zorganizowany protest głodowy".

Ten miał być sprzeciwem wobec sposobu, w jaki rektor, prof. Waldemar Moska, zarządza uczelnią. Zarzuty dotyczyły m.in. zmian w statucie uczelni, które dają większą władzę rektorowi, jednak problem skupiał się głównie na umowach, jakie profesor zawarł z pekińskim uniwersytetem Beijing Sport University.

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zio

A czego sie spodziewać od WFmenów?

Nam Pan Magister kazał uginać dłonie w łokciach....

E
Ewe

Jak jesteście wszyscy tacy święci to karajcie wszystkich tak samo nieważne jaki kolor skóry czy pochodzenie Ale wydalenie z uczelni za jakiś gest to przesada bo za 2 lata nawet nie będziecie mogli zmarszczyc brwi bo was oskarża o rasizm...więc zastanówcie się.

G
Gość

Ci studenci z polszy pewnie sami jakiegoś hiva roznoszą, nabytego na imprezie z tanią karyną. Lub ewentualnie od kolegi na gango bango.

G
Gość
7 lutego, 08:03, Gość:

W 1969 roku Gdansk przezyl inwazje Wietnamczykow.Bylo jeszcze gorzej- naprawde zle. Niech polscy studenci ciesza sie, ze nikt nie wyrzucil ich ze szkoly jak nas. Tuz przed jej ukonczeniem - zeby zrobic miejsce dla Azjatow. Byly polamane szczeki Wietkongu i 5- letnie wyroki za pobicia (do odsiadki od deski, do deski). Historia sie powtarza, choc ta wspolczesna to tylko cienka historyjka Tuska.

Cienką tą masz pałę, dletego dyma cię proboszcz co wieczór analnie.

G
Gość

W 1969 roku Gdansk przezyl inwazje Wietnamczykow.Bylo jeszcze gorzej- naprawde zle. Niech polscy studenci ciesza sie, ze nikt nie wyrzucil ich ze szkoly jak nas. Tuz przed jej ukonczeniem - zeby zrobic miejsce dla Azjatow. Byly polamane szczeki Wietkongu i 5- letnie wyroki za pobicia (do odsiadki od deski, do deski). Historia sie powtarza, choc ta wspolczesna to tylko cienka historyjka Tuska.

N
Naffy
6 lutego, 16:32, Gość:

Tłumoki i pełno słoików tam.

Tłumoki to i może, ale słoiki? Gdańsk to nie Warszawa, hola zatem. Sam przyjechałem tutaj z większego miasta niż to wasze wy[wulgaryzm]wo, ale nie mówię, że mieszkańcy to wsiury czy słoiki. Chill out.

G
Gość
6 lutego, 22:07, Pomyślcie:

I co kurde się dziwcie że studenci się boją tego wirusa? To chyba normalne. Łatwo wam mówić jak nie macie styczności z Chińczykami. Tacy jesteście chętni ryzykować? Skąd wiadomo że Chińczycy są zdrowi? Przecież te badania sanepidu to ściemnia. Polegało to na tym że pytali jednego z tych Chińczyków czy jest zdrowy. Jednego bo reszta nie mówi po angielsku. O tym oficjalnie poinformował sanepid pracowników.

to nie chinczycy przenoszą wirusa, tylko osoby chore. rasa nie ma tu nic do rzeczy, inteligencie

o
onso

proponuję pisać więcej tekstów o wirusie, którego NIE MA w Polsce, po tym jak na lotnisko przylecą chinscy turyści. Przykładacie do tego rękę siejąc panikę.

P
Pomyślcie

I co kurde się dziwcie że studenci się boją tego wirusa? To chyba normalne. Łatwo wam mówić jak nie macie styczności z Chińczykami. Tacy jesteście chętni ryzykować? Skąd wiadomo że Chińczycy są zdrowi? Przecież te badania sanepidu to ściemnia. Polegało to na tym że pytali jednego z tych Chińczyków czy jest zdrowy. Jednego bo reszta nie mówi po angielsku. O tym oficjalnie poinformował sanepid pracowników.

G
Gość

W którym miejscu jest kłamstwo ze strony Polaków? No pytam ku rwa gdzie?

.

Władze uczelni będą przesłuchiwać Chińczyków. O co chodzi?

G
Gość

Tłumoki i pełno słoików tam.

M
Mieszkaniec Gdańska

Ta uczelnia powinna być rozwiązana.Co rektor to większe kłopoty ze sprawami karnymi, poronione pomysły z przyznaniem hc prezydentowi Dudzie, studenci o poglądach z epoki średniowiecza i takiej mentalności, jaki tam może być poziom nauczania aż strach pomyśleć.

W
Wstyd

Jaka uczelnia tacy studenci.

Najpierw chcą dać Doktora Honoris Causa A. Dudzie.

Teraz jej studenci wykazują się głupotą i rasizmem.

S
Spustnacyckipaniinspektor

Wstyd mi za osoby ktore maja dokumnety ze znakami wodnymi (polskie).

Mam na mysli studentow rodakow.

Wspolczuje osoba walczacym o wolnosc i zdrowie w Wuchan.

Dodaj ogłoszenie