Ceny wciąż szybko rosną. W lipcu inflacja wciąż bliska 3 procent! Co będzie dalej?

dr Sonia Buchholtz/AIPZaktualizowano 
Wzrosty cen żywności okazały się trwalsze niż można było przypuszczać jeszcze w kwietniu. Warunki pogodowe wpłynęły na podaż produktów rolnych o różnych cyklach wegetacji, ale jednocześnie drożeje ich przetwórstwo. Szymon Starnawski /Polska Press
Jak podaje GUS w dzisiejszym - 31 lipca, szybkim szacunku, ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w lipcu br. o 2,9 proc. rok do roku i pozostały bez zmian w stosunku do poprzedniego miesiąca. W czerwcu inflacja w ujęciu rocznym wyniosła 2,6 proc.

Oznacza to kontynuację trendu wzrostowego, jaką obserwujemy od początku 2019 roku, oraz drugi z kolei miesiąc powyżej celu inflacyjnego (2,5 proc. r/r). Innymi słowy, koszyk dóbr drożeje coraz szybciej. Wydaje się jednak bardzo mało prawdopodobne, aby Rada Polityki Pieniężnej postanowiła zmienić poziom stóp – przede wszystkim dlatego, że oczekuje się, że spowolnienie gospodarcze powinno być naturalnym mechanizmem tłumienia inflacji.

Mimo wysokiej inflacji, prawdopodobieństwo zmiany poziomu stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej jest minimalne – głównie dlatego, że spowolnienie gospodarcze powinno naturalnie stłumić inflację.

Nieliczne dane, które GUS przedstawia w szybkim szacunku, pokazują że największa kategoria żywność i napoje bezalkoholowe odnotowała wzrost cen w lipcu rzędu 6,8 proc. r/r i 0,3 proc. m/m. Na tym tle spadek cen nośników energii (1,0 proc. r/r i bez zmian m/m) oraz wahania cen paliw (wzrost 0,7 proc. r/r, spadek 1,6 proc. m/m) mają wyraźnie stabilizujący wpływ na wycenę koszyka. Oznacza to jednak, że kategorie nie ujęte w dzisiejszym komunikacie cechuje przeciętnie relatywnie wysoka dynamika cen.

Z dzisiejszych danych płynie kilka wniosków. Przede wszystkim, wzrosty cen żywności okazały się trwalsze niż można było przypuszczać jeszcze w kwietniu. Warunki pogodowe wpłynęły na podaż produktów rolnych o różnych cyklach wegetacji, ale jednocześnie drożeje ich przetwórstwo.

Do wysokich i wciąż rosnących wynagrodzeń oraz kosztów energii być może dojdzie jeszcze obciążenie podatkiem od sprzedaży detalicznej. Zgodnie z dzisiejszym stanem prawnym, rozpoczęcie poboru nastąpi z początkiem 2020 roku. Trudno sobie wyobrazić, by dodatkowy podatek był całkowicie zaabsorbowany przez sklepy.
W każdym innym przypadku, należy spodziewać się co najmniej skoku w odczycie inflacji już w styczniu. Podobnie można powiedzieć o cenach energii, które pozostają regulowane (de facto subsydiowane) dla gospodarstw domowych, ale już niekoniecznie dla firm świadczących usługi gospodarstwom domowym. Tu również należy dopatrywać się źródła dalszych wzrostów cen.

polecane: 60 Sekund Biznesu: W internecie jest wygodniej i większy wybór.

Wideo

Materiał oryginalny: Ceny wciąż szybko rosną. W lipcu inflacja wciąż bliska 3 procent! Co będzie dalej? - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie