Centrum Sprzedaży Ryb wreszcie otwarte

    Centrum Sprzedaży Ryb wreszcie otwarte

    Roman Kościelniak

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Na ten moment rybacy z Półwyspu Helskiego czekali cztery lata. Budynek, w którym niegdyś mieściła się sieciarnia, zmienił się w Lokalne Centrum Pierwszej Sprzedaży Ryb.
    - Lokalne centra są ważnym elementem rynku rybnego - uważa Kazimierz Plocke, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, który wziął udział w helskich uroczystościach. - Rybakom będzie teraz łatwiej wynegocjować cenę, za jaką sprzedadzą dorsze czy śledzie.

    Teraz złowione ryby prosto z kutra trafią do pomieszczeń helskiego centrum. Tu, w zależności od potrzeb, zostaną one zamrożone bądź poddane wstępnej obróbce. Centrum spełnia wszystkie unijne standardy sanitarne.

    - Oby tylko czas, w którym możemy łowić dorsze był coraz dłuższy - martwi się Piotr Necel, prezes Zrzeszenia Rybaków Morskich - Organizacji Producentów, które będzie zarządzać helskim centrum.

    - W ubiegłym roku staliśmy przez sześć miesięcy. Prognozy mówią, że w tym roku zakaz połowów też może zostać przedłużony. Tymczasem nasze kutry jeszcze nie wykorzystały przyznanego nam limitu. Będziemy musieli przestawić się na łowienie śledzi i szprot.

    Lokalne Centrum Pierwszej Sprzedaży Ryb w Helu powstawało z problemami. Cztery lata temu Ministerstwo Rolnictwa zawarło z władzami miasta umowę na realizację tego przedsięwzięcia. W późniejszym okresie zabrakło pieniędzy na wykończenie obiektu. Tymczasem wielu zakupionym już urządzeniom kończył się okres gwarancyjny.

    - Zdecydowaliśmy się wesprzeć finansowo inwestycję z kasy miejskiej - przypomina Jarosław Pałkowski p.o. burmistrz Helu. - Deklaruję, że rybacy mogą zawsze liczyć na pomoc z naszej strony.
    Z uruchomienia centrum zadowolony jest także prof. Krzysztof Skóra, szef Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu.

    - Niegdyś Zatoka Pucka była istnym spichlerzem rybnym - przypomina prof. Skóra. - Chcemy, aby było tak ponownie, aby na wodzie było sporo łódek. Wiadomo, że nie będzie rybaków, jeśli nie będzie ryb. Deklaruję pomoc naszego zespołu naukowego, aby nasze ryby były najwyższej jakości.

    Prof. Krzysztof Skóra przekazał rybakom 1300 skrzynek na ryby, które zdobył dzięki wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo