Cena oleju rzepakowego w sklepie może jeszcze zaskoczyć klientów. Perspektywy są dobre, chyba że zabraknie gazu

Agata Wodzień-Nowak
Agata Wodzień-Nowak
Ceny rzepaku ustabilizowały się i są niższe od tych z marca czy kwietnia, a to dobra wiadomość dla konsumentów sięgających po olej rzepakowy.
Ceny rzepaku ustabilizowały się i są niższe od tych z marca czy kwietnia, a to dobra wiadomość dla konsumentów sięgających po olej rzepakowy. pixabay/ Agata Wodzień-Nowak
Cena za olej rzepakowy na sklepowej półce powinna spadać. Stawka za rzepak, czyli główny surowiec, z którego produkuje się olej, na początku sierpnia ustabilizowała się, jest niższa od tej sprzed kilku miesięcy. To powinno przełożyć się na cenę za olej na sklepowych półkach. W czasach, gdy większość produktów spożywczych drożeje, można uznać to za dobrą informację dla konsumentów. Są i zagrożenia, choćby w postaci dostaw prądu i gazu do zakładów przetwórczych. O sytuacji tego produktu spożywczego rozmawiamy z Adamem Stępniem, dyrektorem generalnym Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju.

Spis treści

Ceny oleju stabilizują się i mogą spadać. Zagrożeniem brak prądu i gazu do produkcji

Na pytanie, które tak często pojawiało się na początku wojny na Ukrainie, czy oleju nam zabraknie, a ceny rzepaku szalenie rosły, odpowiedź jest przecząca. Polska produkcja rzepaku, a za nią oleju rzepakowego jest trzykrotnie większa, niż nasze potrzeby żywnościowe. Co z ceną, która w ciągu roku w sklepach tak urosła?

- Ceny już się ustabilizowały i zaczęły spadać i myślę, że w perspektywie kolejnych miesięcy nie powinny rosnąć – mówi Adam Stępień dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju.

- Oczywiście nie jesteśmy w stanie tego potwierdzić na 100 proc. w kontekście czynników, na które nie mamy wpływu, a które są poza łańcuchem dostaw oleju, czyli inflacja, notowania ropy, ceny paliw, które wprost powodują, że mamy takie koszty operacyjne, jakie mamy - dodaje. - W szczególności to, czy nie zabraknie nam surowców energetycznych.

To nowe zagrożenie. Poszczególne sektory produkcji rolno-spożywczej alarmują i apelują do rządu o zabezpieczenie dostaw energii do zakładów przetwórczych. To brak prądu czy gazu może ponownie zachwiać rynkiem i podbić ceny.

Polecamy też: Czym można zastąpić olej do smażenia? Nasze babcie korzystały ze smalcu, ale są też inne sprawdzone sposoby

- Wiadomo, że gdyby zabrakłoby np. gazu czy energii elektrycznej do działalności zakładów przetwórczych i powodowałoby to ograniczenie podaży, produkcji czy wyłączanie czasowe zakładów, to od razu spowoduje, że ta podaż oleju będzie destabilizowana. Jeśli spadnie podaż, to naturalną siłą rzeczy przy stabilnym popycie – w przypadku olejów raczej mamy z bardzo stabilnym popytem – to będzie powodować napięcia, do czego mamy nadzieję, nie dojdzie.

Co dalej z ceną oleju rzepakowego w sklepach?
Co dalej z ceną oleju rzepakowego w sklepach? Agata Wodzień-Nowak

Branża rolno-spożywcza zabiega, by było zapewnienie legislacyjne dostaw energii elektrycznej i gazu w kontekście strategicznego charakteru produkcji. W wielu przypadkach z technologicznego punktu widzenia nie można jej przerwać.

Analiza autorów raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych” w lipcu 2022 roku, UCE RESEARCH i Wyższych Szkół Bankowych wykazała, że ze wszystkich monitorowanych kategorii produktów najbardziej podrożały rok do roku produkty tłuszczowe – o 50,4 proc. Wśród nich najmocniej podskoczyła

  • margaryna – aż o 54,3%,
  • olej ze wzrostem o 50,5%,
  • masło z wynikiem 46,3%.

Poza czynnikami zupełnie niezależnymi od branży olejarskiej Adam Stępień nie widzi czynników, które mogłoby spowodować znowu taki pik cen oleju, z jakim języku mieliśmy do czynienia po wybuchu wojny.

Stawki rzepaku trudno porównywać, bo sytuacja rynkowa bardzo się zmieniła

- Obecnie ceny są na poziomie sprzed wybuchu wojny - zaznacza Adam Stępień. Początek wojny na Ukrainie spowodował panikę na rynku, a stawki za rzepak poszybowały w okolice 4 tysięcy i więcej. Od tego czasu minęły 4 miesiące, ceny surowca są już zupełnie inne, ustabilizowały się na poziomie ok. 3 tys. zł za tonę nasion

- To oczywiście ma bezpośrednie przełożenie na ceny olejów roślinnych, biorąc pod uwagę notowania europejskie, te ceny spadły nawet o kilkaset euro za tonę, więc nie możemy tak naprawdę porównywać tej sytuacji - uważa dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju.

Polecamy też: Żniwa rzepaku na finiszu, a stawka stabilna. Cena rzepaku w skupie w sierpniu 2022

Cena produktu, który trafia do sklepów, nie jest rzecz jasna zależna jedynie od producenta rolnego czy wytwórców rzepaku. -Wchodzą w grę czynniki związane bezpośrednio ze zwiększeniem kosztów operacyjnych, logistyki, funkcjonowania sklepów itd.To jest naturalne, że jeżeli zwiększają się koszty energii elektrycznej czy paliw, to każde ogniwo łańcucha bierze to na wzgląd. Upatrywanie winy tylko i wyłącznie po stronie surowców jest nadwyrężeniem tego systemu, ale tu jak widać, sytuacja zmieniła się na korzyść konsumentów i naszych potrzeb - uważa nasz rozmówca.

- Jeżeli chodzi o olej z bieżącej produkcji, ta cena olejów roślinnych w Europie jest już znacznie niższa, jest mocno ustabilizowana i nie ma przesłanek do tego, żeby mogła ponownie pikować w górę, w szczególności, jeżeli spojrzymy na szczegółowe dane dotyczące indeksu cen żywności FAO, to jest taki wyznacznik, od 4 miesięcy mamy tam cały czas spadki.

Cena oleju rzepakowego w sklepie może jeszcze zaskoczyć klientów. Perspektywy są dobre, chyba że zabraknie gazu
Agata Wodzień-Nowak

Stawki za rzepak w skupach. Dane Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej prowadzonego przez ministerstwo rolnictwa:

  • 2 sierpnia 2020 r. - 1629 zł/t
  • 8 sierpnia 2021 r. - 2129 zł/t
  • 4 kwietnia 2022 r. - 4002 zł/t
  • 7 sierpnia 2022 r. - 3195 zł/t

- Jeżeli chodzi o indeks cen żywności, odnosząc się do sytuacji na rynku roślin oleistych, to trzeba zwrócić uwagę, że właściwie jest chyba już czwarty miesiąc spadków, w lipcu wskaźnik spadł o prawie 20%, jest najniższy od 10 miesięcy.

Sytuacja na rynku surowcowym jest bardzo ustabilizowana

- W Polsce mamy rekordowe zbiory rzepaku, ale generalnie podaż rzepaku w Europie i na świecie jest wysoka. Mamy także bardzo dobre zbiory soi na świecie, a jeśli chodzi o rzepak również Australia i Kanada odnotowały istotną zwyżkę. Ta sytuacja już nie jest napięta, jeśli chodzi o rynek surowcowy. Kolejny czynnik to także uwolnienie dużych ilości oleju palmowego przez Indonezję, która przez pewien czas zatrzymała eksport - wymienia Adam Stępień.

- Branża oleju rzepakowego w ostatnim półroczu zwiększyła ponownie swoją produkcję, a w całym sezonie 21/22 zanotowaliśmy rekordowe ponad 1,3 mln ton, z czego prawie połowa została zrafinowana, mogła być przeznaczona pod rynek spożywczy, natomiast nie była, dlatego, że więcej oleju po prostu nie było potrzebne na rynku spożywczym.

Ekspert zwraca uwagę na równowagę na rynku i różne przeznaczenia rzepaku uprawianego w Polsce. - Mamy realne nadwyżki ponad to, co potrzebujemy na cele spożywcze, które jesteśmy w stanie generować i podawać na rynek w sposób racjonalny, ekonomiczny na całego łańcucha wytwórczego, począwszy od rolników wtedy, kiedy funkcjonuje sektor biopaliwowy.

Rzepak stał się specjalnością polskiego rolnictwa, szerzej wkracza słonecznik i soja

Rzepaku mamy rekordowo dużo (1,1 mln ha według danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w 2022 roku), słonecznika 3 razy więcej niż przed rokiem (wynika z danych ARiMR, 2021 r. - 19,5 tys. ha, 2020 r. - 64 tys. ha). Zainteresowanie tymi uprawami wciąż będzie rosło?

- Jeżeli chodzi o rzepak, faktycznie wydaje się, że ten 1,1-1,2 mln ha to racjonalna granica, czy możliwości efektywnej produkcji. Można rzepak uprawiać na słabszych glebach, natomiast pytanie, czy to jest opłacalne z perspektywy ryzyka niskich zbiorów? - zastanawia się przedstawiciel PSPO.

Cena rzepaku w notowaniach Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, stawki skupu w zakładach przetwórczych:

  • 10.08.2021 r. 2290-2470 zł/t
  • 11.08.2022 r. 2900-3080 zł/t

Co dalej z uprawami rzepaku? - Zakładamy, że dzięki temu, że rzepak jest jednak nie tylko kosztochłonną uprawą, ale mimo to wciąż opłacalną, to ta powierzchnia będzie utrzymywana. Daje szereg ważnych korzyści. Przede wszystkim jest alternatywą dla monokultur zbożowych, więc tutaj ta rola rzepaku jest znacznie szersza, niż tylko rynkowa, nie tylko olej, ale przecież i pasze białkowe, więc tutaj wszystko przemawia za tym, żeby tę powierzchnię przynajmniej utrzymywać, jeżeli nie może ona już wzrosnąć.

Polscy rolnicy coraz odważniej obsiewają swoje pola słonecznikami. - Wzrosty powierzchni uprawy słonecznika są bardzo imponujące, bo zaczynamy praktycznie od zera. Wzrosty są skokowe i pokazują, że rolnicy dostrzegli słonecznik jako alternatywę. Być może to też jest dobry impuls do branży przetwórstwa nasion roślin oleistych, aby bliżej się temu przyjrzeć. Do tej pory słonecznik nie był przetwarzany w Polsce na olej, ponieważ to nie było takiej bazy surowcowej.

Cena oleju rzepakowego w sklepie może jeszcze zaskoczyć klientów. Perspektywy są dobre, chyba że zabraknie gazu
pixabay.com

Co ważne, ta baza się właśnie rozwija. Adam Stępień podkreśla, że słonecznik jest rośliną, którą można z powodzeniem uprawiać na glebach słabszych i przy ograniczonym nawożeniu, więc w kontekście rosnących kosztów produkcji rolnej, słonecznik jest dobrą alternatywą dla innych upraw.

- Myślę, że w tym kontekście ma szansę na szersze zaistnienie. My trzymamy oczywiście kciuki, bo jeśli ta baza surowcowa będzie odpowiednio rozwinięta, na pewno znajdą się firmy, które zagospodarują go nie tylko na cele paszowe, ale też zacznie się takie poważne, na dużą skalę przetwarzanie tego słonecznika. Bacznie się temu przyglądamy.

- Oprócz słonecznika bardzo dryfuje nam do przodu uprawa soi. W Polsce wg danych ARiMR mamy prawie 50 tys. ha. W tym kontekście jest pełna gotowość, by soje zagospodarować w Polsce.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Materiał oryginalny: Cena oleju rzepakowego w sklepie może jeszcze zaskoczyć klientów. Perspektywy są dobre, chyba że zabraknie gazu - Strefa Agro

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie