Białystok. Rzecznik Praw Obywatelskich zajął się sprawą wykorzystywania Krzysztofa Kononowicza

OPRAC.:
Jakub Wróblewski
Jakub Wróblewski
Profil, na którym występuje Kononowicz ma 137 tysięcy subskrybentów i ponad 79 mln odsłon.
Profil, na którym występuje Kononowicz ma 137 tysięcy subskrybentów i ponad 79 mln odsłon. Major i Kononowicz Oficjalnie
Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek podjął z urzędu sprawę wykorzystywania Krzysztofa Kononowicza. Opisywana sprawa budzi zastrzeżenia RPO, przede wszystkim z punktu widzenia art. 30 Konstytucji RP. Marcin Wiącek wystąpił w tej kwestii do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz Prokuratury Rejonowej w Białymstoku. Sprawa jest pokłosiem wystąpienia Kononowicza w "Sprawie dla Reportera".

Walczą o zaprzestanie wykorzystywania Kononowicza

W „Sprawie dla Reportera” Jakub Szczęsny oraz Łukasz Wójcik nagłośnili sytuację, w jakiej znajduje się obecnie Krzysztof Kononowicz. Od miesięcy walczą o zdjęcie kanału z Kononowiczem z serwisu YouTube. Chcą zakończyć proces wykorzystywania Kononowicza. Jak sami przyznają za walkę o usunięcie kanału, są nękani i dręczeni przez jego prowadzących.

Wywiad z Jakubem Szczęsnym oraz Łukaszem Wójcikiem:Człowiek traktowany gorzej, niż zwierzę. "Kanał z Kononowiczem musi zniknąć"

Sprawą wykorzystywania Kononowicza zajmie się RPO

Rzecznik Praw Obywatelskich zainteresował się sprawą po zaprezentowaniu jej 13 października 2022 r. w programie TVP „Sprawa dla reportera”. Marcin Wiącek podjął sprawę z urzędu. RPO wystąpił w tej kwestii do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz Prokuratury Rejonowej w Białymstoku. Zaniepokojenie Rzecznika wzbudziło publiczne udostępnienie wizerunku Krzysztofa Kononowicza w nagraniach i przedstawiania go w sposób bardzo niekorzystny, wprost pozbawiający godności.

Jednym ze zjawisk budzących szczególne obawy Rzecznika jest rozprzestrzeniająca się patologia w sieci. Coraz poważniejszym problemem, zwłaszcza w kontekście wychowania młodych ludzi, staje się publikowanie w przestrzeni internetowej materiałów patostreamingowych. Chodzi o wulgarne, poniżające, pełne przemocy fizycznej i słownej treści, nierzadko nagrywane pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających, z lekceważeniem prawa i zasad współżycia społecznego oraz niosące demoralizujący przekaz - możemy przeczytać w komunikacie opublikowanym przez Biuro RPO

Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje, że sytuacja przedstawiona w „Sprawie dla Reportera” budzi zastrzeżenia przede wszystkim z punktu widzenia art. 30 Konstytucji RP. Stanowi on: „Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela”. Rzecznik podkreśla, że naruszenie godności człowieka jest z definicji nielegalne, a w razie jego stwierdzenia nie zachodzi konieczność oceny, czy można je uznać za usprawiedliwione. Dodatkowo w tej sprawie naruszane jest prawo do ochrony życia prywatnego (art. 47 Konstytucji) oraz prawo do ochrony danych osobowych (art. 51 Konstytucji).

RPO zwraca się w sprawie Kononowicza do KRRiT, UODO oraz prokuratury

  • Analizując sprawę, Rzecznik powziął poważne wątpliwości co do zgodności z prawem upublicznienia wizerunku Kononowicza. RPO zwraca uwagę, że wątpliwe jest, aby skuteczną podstawą przetwarzania danych osobowych w opisanym przypadku mogła być zgoda tej osoby. Dlatego też Marcin Wiącek zwrócił się do prezesa UODO o wszczęcie postępowania administracyjnego w przedmiocie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych.
  • Dodatkowo według Rzecznika audycja „Sprawy dla Reportera” mogła naruszyć przepisy ustawy o radiofonii i telewizji. - Zgodnie z tym przepisem audycje i przekazy nie mogą propagować m.in. postaw i poglądów sprzecznych z prawem, moralnością i dobrem społecznym - zwrócił uwagę RPO. Marcin Wiącek zwrócił się do przewodniczącego KRRiT z prośbą o zbadanie tej sprawy.
  • W piśmie do Prokuratury Rejonowej w Białymstoku Biuro RPO podkreśla, że patostreamerzy naruszają nie tylko dobra osobiste osób występujących w publikowanych nagraniach, ale także zagrażają dobrom ogólnospołecznym. Dodatkowo w opinii Biura RPO wielu czynom realizowanym w ramach patostreamów przypisać można bowiem charakter chuligański. BRPO prosi prokuraturę o poinformowanie o postępowaniach prowadzonych w tej sprawie.

Profil, na którym występuje Kononowicz ma 137 tysięcy subskrybentów i ponad 79 mln odsłon.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Bilans polskiej akcji poszukiwawczo-ratowniczej w Turcji.

Materiał oryginalny: Białystok. Rzecznik Praw Obywatelskich zajął się sprawą wykorzystywania Krzysztofa Kononowicza - Kurier Poranny

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
3 listopada, 15:30, Gość:

" RPO zwraca uwagę, że wątpliwe jest, aby skuteczną podstawą przetwarzania danych osobowych w opisanym przypadku mogła być zgoda tej osoby." a to ciekawy wniosek, który wysnuł pan rzecznik. Nawet zgoda poświadczona notarialnie, może nic nie znaczyć, gdy tak zażyczy sobie pan rzecznik?

"Zgodnie z tym przepisem audycje i przekazy nie mogą propagować m.in. postaw i poglądów sprzecznych z prawem, moralnością i dobrem społecznym - zwrócił uwagę RPO" na czym miałoby polegać to propagowanie? Na informowaniu o patologii?

Niech pan rzecznik przejedzie się po budowach, tam zobaczy prawdziwe życie. Tam zobaczy niewolnictwo i bezradnie rozłoży ręce i zajmie się tym co potrafi, czyli wydumanymi problemami.

Popierać taką patologie. Chyba tobie rozum odebrało

G
Gość
" RPO zwraca uwagę, że wątpliwe jest, aby skuteczną podstawą przetwarzania danych osobowych w opisanym przypadku mogła być zgoda tej osoby." a to ciekawy wniosek, który wysnuł pan rzecznik. Nawet zgoda poświadczona notarialnie, może nic nie znaczyć, gdy tak zażyczy sobie pan rzecznik?

"Zgodnie z tym przepisem audycje i przekazy nie mogą propagować m.in. postaw i poglądów sprzecznych z prawem, moralnością i dobrem społecznym - zwrócił uwagę RPO" na czym miałoby polegać to propagowanie? Na informowaniu o patologii?

Niech pan rzecznik przejedzie się po budowach, tam zobaczy prawdziwe życie. Tam zobaczy niewolnictwo i bezradnie rozłoży ręce i zajmie się tym co potrafi, czyli wydumanymi problemami.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie