Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Będzie most na Wiśle miedzy Kwidzynem a Gniewem

Rafał Cybulski
GDDKiA zdecydowała, że w okolicach Kwidzyna powstanie właśnie taki most
GDDKiA zdecydowała, że w okolicach Kwidzyna powstanie właśnie taki most Symulacja projektu
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na wykonanie projektu wykonawczego mostu na Wiśle Kwidzyn - Gniew. Budowa ma się rozpocząć w czerwcu 2010 roku. Jeśli tak się stanie, to pierwsze samochody przejadą mostem w połowie 2012 roku.

Projekt wykonawczy to uszczegółowiona wersja projektu budowlanego. Potrzebny jest do sporządzenia przedmiaru robót, kosztorysu inwestorskiego oraz przygotowania oferty przez wykonawcę. Składa się z mnóstwa rysunków technicznych, które są swoistym drogowskazem dla przyszłego wykonawcy.

- Przetarg zostanie rozstrzygnięty 20 listopada - informuje Piotr Michalski, rzecznik GDDKiA.
Równolegle GDDKiA może już się starać o zgodę na realizację inwestycji drogowej, czyli tzw. ZRID. Podstawą do tego jest gotowy już projekt budowlany mostu. O zgodę musi wystąpić do wojewody pomorskiego, który na jej wydanie będzie miał 90 dni. Potem pozostanie już "tylko" wyłonienie wykonawcy i rozpoczęcie budowy.

- Trzeba optymistycznie patrzeć w przyszłość. Są pieniądze, teraz ogłosiliśmy przetarg, więc wszystko jest na jak najlepszej drodze - mówi rzecznik GDDKiA.
Mimo tego urzędowego optymizmu jest jeszcze do ominięcia parę "raf". Pierwszą i najważniejszą są ekolodzy, a w tym przypadku Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, które już na etapie konsultacji społecznych wyrażało niezadowolenie z wybranego wariantu budowy mostu. Przeprawa typu extradosed (podwieszany most z niedużymi pylonami) według nich będzie przeszkadzać migrującym ptakom. Co ciekawe, ekolodzy nie potrafią tego udowodnić, bo po prostu nie ma badań, które by tego dowiodły. Niestety, z tych samych powodów GDDKiA nie może udowodnić, że jest inaczej. Teraz OTOP ciągle ma jeszcze możliwość zaskarżenia uzgodnień środowiskowych podpisanych przez wójta gminy Kwidzyn, Ewę Nowogrodzką, pod koniec września. Mają na to niewiele czasu, bo termin mija 21 października, a więc w najbliższą środę.

- Przedstawiciele towarzystwa byli w Urzędzie Gminy i przeglądali dokumentację. Wiele wskazuje, że jednak mogą zaskarżyć moją decyzję - przyznaje Ewa Nowogrodzka.
Jednak nawet jeśli Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków zaskarży uzgodnienia, to na razie nie wpłynie to na dalsze prace, bo decyzja pani wójt miała rygor natychmiastowej wykonalności. Jednak potem wiele zależeć będzie od decyzji podejmowanych przez kolejne organy odwoławcze. Pierwszą instancją jest Samorządowe Kolegium Odwoławcze, drugą Wojewódzki Sąd Administracyjny, a trzecią Najwyższy Sąd Administracyjny. Każda z tych instytucji może skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia.


Coraz mniej przeszkód na drodze do budowy mostu

Historia budowy tego mostu jest naprawdę długa i zawiła.
Pierwszy projekt powstał już w 2003 roku, niebawem z pompą wmurowano kamień węgielny, ale prac nie rozpoczęto, więc pozwolenia na budowę wygasły. Po dwóch latach stwierdzono, że zaprojektowany most jest zbyt kosztowny. Prace nad projektem rozpoczęto więc od nowa, po drodze kilka razy zmieniano warianty, aż wreszcie ponad rok temu zapadła decyzja, że w okolicach Kwidzyna wybudowany zostanie most typu extradosed. Ten jednak nie spodobał się ekologom. Najpierw protestowali obrońcy minoga (rzecznego pasożyta), a potem miłośnicy ptaków. Pocieszające jednak jest to, że kolejne przeszkody powoli, ale znikają.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki