Andrzej Wajda Honorowym Obywatelem Gdańska [ZDJĘCIA]

Ewelina Oleksy
Andrzej Wajda został Honorowym Obywatelem Miasta Gdańska Przemyslaw Swiderski
12 marca w Dworze Artusa odbyła się uroczysta sesja Rady Miasta, na której uhonorowano Andrzeja Wajdę tytułem Honorowego Obywatela. Reżyser nie krył wzruszenia. A radni PiS na znak protestu nie pojawili się na uroczystości.

Bogdan Oleszek, przewodniczący Rady Miasta Gdańska, jeszcze przed rozpoczęciem uroczystej sesji, komentował:

- Andrzej Wajda to człowiek światowego formatu, który w swojej twórczości mocno promował Gdańsk. Lepszego kandydata trudno było znaleźć. O nim mówią najwięksi ludzie kina i kultury jako o wielkiej postaci. Mieć takiego Honorowego Obywatela, to duma dla Gdańska – powiedział Oleszek.

Uroczystość rozpoczął walc Wojciecha Kilara z filmu Wajdy „Ziemia Obiecana”. Gdy reżyser zasiadł na specjalnie rzeźbionym dla niego krześle gdańskim, przywitała go burza oklasków, jakiej podczas sesji jeszcze nie było. Zebrani, a wśród nich była m.in. Danuta Wałęsa, biskupi Wiesław Szlachetka oraz Tadeusz Gocłowski, Henryka Krzywonos, nagradzali zresztą Wajdę gromkimi brawami na stojąco jeszcze kilka razy.

Jak podkreślił na początku Oleszek, honorowe obywatelstwo to najwyższe rangą wyróżnienie przyznawane przez miejskich radnych.

-Wręczamy je dziś po raz 28. Nasz laureat jest bezsprzecznie osobą godną tego tytułu- podkreślił Oleszek. Zgodnie z tradycją sięgającą XVI wieku, na cześć wybitnego gościa odpalono felukę.

Głos zabrał prezydent Paweł Adamowicz. -Dlaczego Wajda?Wajda bohaterów swoich filmów stawia w sytuacjach granicznych, przed najważniejszymi i najtrudniejszymi wyborami. I nigdy nie proponuje ułatwionych rozwiązań. Stawia bohaterów, ale siłą rzeczy każdego z nas, uczy nas patriotyzmu, ale nie tego podręcznikowego. Patriotyzm Wajdy jest trudny, by nie powiedzieć tragiczny- powiedział Adamowicz. Dodał też, że „każdy naród ma piękne chwile wielkich wzlotów i tragicznych upadków”. - Polska nie jest tutaj żadnym wyjątkiem. Nieustannie musimy ważyć swoje cnoty i grzechy. Bez rozgrzebywania ran, nigdy nie będzie uczciwego rachunku sumienia. Wajda uczy, że patriotyzm to także odczytywanie naszej narodowej literatury, ale nie bezrefleksyjnie, a ciągle na nowo. Uczy nas wrażliwości na piękno, jego filmy to niesamowicie piękne sekwencje malarskie, niektóre z nich można by oglądać tylko po to, by zanurzyć się w obrazie. Wajda uczy nas samodzielności myślenia, to ważne, bo samodzielne myślenie powoduje, że jesteśmy sobą. Dzięki jego filmom potrafiliśmy w chwilach zwątpienia pozostać wiernymi sobie, swoim wartościom. Wajda dlatego, że Gdańsk, dlatego że Polska- stwierdził prezydent Adamowicz.

Po jego wystąpieniu laudację wygłosił Robert Więckiewicz- aktor, który wcielił się w rolę Lecha Wałęsy w filmie „Wałęsa. Człowiek z nadziei”. Nie ukrywał, że to dla niego chwila wzruszająca.

-Powodów, jak sądzę, nie muszę tłumaczyć. Bycie aktorem przynosi rzeczy wyjątkowe. Dla mnie takim wydarzeniem była rola Lecha Wałęsy, która pozwoliła mi dotknąć fenomenu losu Wałęsy, ale i doświadczyć geniuszu czytelnika polskiej historii, jakim jest Wajda. To dla mnie ogromny zaszczyt- powiedział Więckiewicz.

W laudacji podkreślono m.in., że Wajda „jest niczym król Midas w świecie sztuki, bo wszystko czego dotyka, zamienia się w złoto”. Wskazywano też, że w trzech wybitnych dziełach: „Człowiek z marmuru”, „Człowiek z żelaza” oraz „Wałęsa. Człowiek z nadziei” to właśnie Gdańsk zagrał główną rolę.

- Niech ta przyjaźń znajdzie swoje potwierdzenie w honorowym obywatelstwie. Gdańsk jest ważny dla Wajdy, a Wajda dla Gdańska. Miasto zyskuje dziś w panu olbrzymi autorytet, orędownika prawdy i wolności. Wszyscy jesteśmy pańskimi uczniami- zwrócił się do Wajdy Robert Więckiewicz.

Sam Andrzej Wajda podkreślał, że jest bardzo szczęśliwy z przyznania mu honorowego obywatelstwa Gdańska.

-Nie przypuszczałem, że w moim długim życiu, dożyję takiej chwili właśnie w Gdańsku. To wszystko co dziś usłyszałem, jest bardzo piękne- powiedział Wajda. A następnie opowiedział o swojej sympatii do stolicy Pomorza.

-Dlaczego moje życie jest związane z Gdańskiem? Dlatego że Gdańsk, Wybrzeże, to miejsce, to jest wiatr od morza. On zawiał i dotarł tam, gdzie mieszkałem. Wtedy stwierdziłem, że trzeba jechać nad morze, bo nad morzem jest wolność.To miejsce ma swoją szczególna siłę, stąd przyszła wolność dla naszego kraju, tu po raz pierwszy usłyszałem od stoczniowca: „niech pan zrobi film o nas, niech pan zrobi człowieka z żelaza. To w moim życiu jedyny film, który zrobiłem na zamówienie. Nie wiem, czy jakby mnie o to poprosił ktoś nie z Gdańska, to tak szybko wziąłbym się do roboty- śmiał się reżyser.

Podziękował też Danucie Wałęsie za obecność na uroczystości.

-Cieszę się pani Danuto, że jest pani z nami, serdecznie panią pozdrawiam. Nie ma i nie było człowieka tak skutecznego na tamten moment, jak Lech Wałęsa. Nikt inny nie mógł spełnić tej roli, to Wałęsa został do niej naznaczony- wskazywał Wajda. Dodał też, że to, co jest najpiękniejsze w Gdańsku, poza scenerią to ludzie. - To tu poznałem osoby, które wiele mi wyjaśniły. Takie jak właśnie Lech Wałęsa. Zawsze wiedziałem, że mam tu wsparcie. Dziękuję!- powiedział.

Na koniec sesji odśpiewano mu „sto lat!”, które zaintonował Adamowicz. Wajda obchodził bowiem ostatnio 90-te urodziny.

Uroczystą sesję Rady Miasta zbojkotowali radni PiS- żaden z nich nie wziął w niej udziału. To pokłosie politycznej awantury, jaka rozpętała się wokół decyzji o tym, że Wajda zostanie Honorowym Obywatelem. Zdaniem PiS to odznaczenie, to nic innego jak spłata politycznego długu, jaki względem reżysera ma rządząca w Gdańsku PO. Członkowie gdańskiego PiS mieli też jednak zastrzeżenia co do dorobku artystycznego Wajdy twierdząc, że „stworzył cały szereg filmów wręcz obrzydliwych, w których zakłamywał historię”.

-Myślałem początkowo, że pójdę, że swoje zdanie ostatecznie wyraziłem na sesji, gdy głosowaliśmy w sprawie nadania tego tytułu. Ale zmieniłem zdanie, gdy dowiedziałem się, że to impreza tylko dla lokalnej śmietanki, zamknięta dla tych, którzy ją sponsorują, czyli zwykłych gdańszczan. Nie po to zostałem radnym, by bawić się za pieniądze wyborców na wystawnym bankiecie, tylko dla nich pracować. Będzie to też konsekwentne stanowisko Klubu PiS- mówi dla „Dziennika Bałtyckiego” radny PiS Łukasz Hamadyk.

Jak informuje przewodniczący Bogdan Oleszek, radni PiS nie pojawiając się na sobotniej sesji złamali regulamin. - Będzie to miało swoje finansowe konsekwencje. Zostanie im obcięta dieta o 500 zł- mówi Oleszek.

[email protected]

Wideo

Komentarze 30

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bolek
Falszywe Elity III RP z A.Wajda na czele budowaly przez 24 lata mit Lecha Walesy ktory teraz odejdzie w przeszlosc tak, jak na to zasluzyl !
N
Nabuhotonozor
Kolejna głupia wypowiedz radnego Hamadyka. Abstrahując od tego czy się zgadzam z honorowym obywatelem dla Wajdy ale mówić, że sesja to wystawny bankiet to kompletny idiotyzm. Myślę, że na mecze Lechii Gdańsk też pan nie chodzi bo słyszałem, że tam w lożach są też bankiety.
g
gość może
żadna z tych osób nie jest HOMG
G
Gość
A co na to Henryka Krzywonos-Strycharska stanowiąca zaplecze intelektualne PO ?
w
waz
prawie jak bóg.
A
Andre
Mieć takiego Honorowego Obywatela, to duma dla Gdańska – powiedział Oleszek.

W jednym szeregu dumy Gdańska stoją bestie Hitler , Stalin , Bierut , Gross.
s
staruszek
W Wolnym Mieście mieszkało wielu żydów.
K
Krol KiK
Wiec dowod i argument: polegam na mojej pamiec. Honorowe obywatelstwo miasta Gdanska dla Nikosia nie bylo jedynym skandalem z nim zwiazanym. Taki fakt mial miejsce lecz zaczely sie spoleczne protesty mieszkancow i nadanie cofnieto, co nie znaczy, ze go nie bylo. Papierow na to chyba sie juz nie znajdzie, gdyz tak samo trudno do nich dotrzec jak do teczki Bolka Walesy. Co do pozostalych skandali to bylo tak: hochsztapler znany z przekretow w Stella Maris arcybiskup Goclowski celebrowal pogrzeb gangstera Skotarczaka za jedyne piecdziesiat tysiecy PLN.
Pogrzeb odbyl sie w alei zasluzonych praktycznie zamknietego cmentarza na Srebrzysku. Zeby wygospodarowac miejsce na grob watazki wycieto dab wpisany do rejestru zabytkow przyrody (oficjalny cennik do sprawdzenia, a nie sa te male pieniadze, gdyz powiekszone o lapowke). Wikipedia nie zawsze mowi nieprawde i przeklamuje, a kompromituja sie tylko ludzie- gdanskie sloiki- ktorzy nic o historii Gdanska nie wiedza, wiedziec nie chca a madrza sie i popisuja glupst-w pier+oleniem. Tym zamykam dyspute z pucybutem, oszolomem i porabancem.
g
gość
Wiki jako źródło wiedzy zamiast materiałów źródłowych? Śmieszne. Kompromitujące dla autora tego tekstu. A wystarczy sięgnąć do uchwał rady miasta Gdańska
B
Bogdan
Elita jest za Waydą.
h
herbatnik
Byś się w końcu, chazarski fiutku nauczył od POtomka jak się pisze po polsku to, czego ci Bozia w normalnym rozmiarze nie dała, przecwelona scurwiona mendo! Ch..ci w kitniak, z kawłkiem drutu kolczastego na końcu!
P
Polihisteryk
Jeb sie zydzie!
K
Krol KiK
„Nikoś” zyskał szacunek mieszkańców Trójmiasta, za sprawą sponsorowania lokalnego klubu piłkarskiego – Lechii. Za swoją działalność został nawet uhonorowany tytułem honorowego obywatela Gdańska." (Wiki). Ktos sie pomylil negujac powyzszy fakt.
P
Polihistor
Potwierdzają tezę, którą od dawna głoszę, że dzisiejszy Gdańsk WART jest swego losu.
Wprawdzie i ja mieszkam tutaj od pół wieku, ale nie jest to MOJE miasto.
No, i jestem polihistorem, a to - tak czy inaczej - wyłącza mnie z każdej większej zbiorowości - poza narodową, czyniąc mnie w tej ostatniej członkiem małego, ekskluzywnego, zbyt wiele - i zbyt boleśnie! - rozumiejącego grona.
Przyjemnych snów, lemingi!
Na nic więcej was wszak nie stać. :-)
G
Gość
A co robiła na tym spotkaniu kłamczucha p Krzywonos ? Nie tak dawno chwaliła się współpracą w stanie wojennym z portową podziemną Solidarnością. 4 marca na promocji książki Andrzeja Michałowskiego "Moja Solidarność" obecni byli działacze portowej Solidarności. Zaprzeczyli temu. Fe kłamczucha fe....
Dodaj ogłoszenie