Akcje Ursusa wycofane z obrotu. To koniec legendy, po latach polska marka przechodzi do historii. Zobacz, jak wyglądały początki producenta

Katarzyna Zawada
Katarzyna Zawada
Niestety, Ursus ogłosił bankructwo, akcje spółki zostały wycofane z giełdy.
Niestety, Ursus ogłosił bankructwo, akcje spółki zostały wycofane z giełdy. Łukasz Zarzycki/Polska Press
Ponad sto lat istnienia, z czego kilkadziesiąt to produkcja kultowych ciągników rolniczych, finalnie... bolesny koniec. Upadek Ursusa stał się faktem. Zarząd Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie podjął decyzję o wycofaniu z obrotu akcji spółki. Jak wyglądały początki marki? Zobacz archiwalne zdjęcia.

- Syndyk URSUS S.A. w upadłości (dalej "URSUS" lub "Emitent") informuje, iż w dniu 11 października 2022 r. powziął informację o wydaniu przez Zarząd Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. uchwały Nr 919/2022 z dnia 10 października 2022 r. w sprawie wycofania z obrotu giełdowego na Głównym Rynku GPW akcji Emitenta ("Uchwała") – czytamy w komunikacie GPW.

Upadek Ursusa stał się faktem

Wycofanie akcji nastąpi 15 października 2022 r., ponadto zlecenia maklerskie na akcje Ursusa, które nie zostały zrealizowane do 14 października 2022 r., stracą ważność. Decyzja jest następstwem upływu pół roku od dnia uprawomocnienia się sądowego postanowienia o ogłoszeniu upadłości spółki.

Jeszcze na początku października notowania Ursusa zaczęły spadać. Kurs akcji w drugim tygodniu miesiąca spadł do 4 groszy. Znany producent ciągników próbował odzyskać pozycję m.in. dzięki wsparciu akcjonariusza Pol-Mot Holding. Niestety wszelkie zabiegi nie przyniosły efektów. Główny właściciel także zaczął borykać się z problemami finansowymi. Pol-Mot to kolejna firma z tradycją, która w tym roku dosięgnęła dna. Warto przypomnieć, że to właśnie oni kilkadziesiąt lat temu podpisali umowę z Fiatem i rozpoczęli produkcję słynnego „malucha”.

Problemy Ursusa trwały od lat

Ursus dość długo bronił się przed upadkiem, jeszcze w styczniu firma starała się o otwarcie postępowania sanacyjnego. Wtedy też polskim sprzętem byli zainteresowani m.in. Tanzańczycy.

- W staraniach o sanację Ursus nie jest osamotniony. Wciąż napływają do spółki poparcia wierzycieli i organizacji społecznych uznające argumentację za sanacją za słuszną i popierają ten wniosek – pisali wtedy w mediach społecznościowych przedstawiciele kultowej marki.

Jak zaczynał Ursus? Tradycja ma ponad 100 lat

Historia Ursusa sięga XIX wieku. Pod koniec ostatniej dekady powstała firma, która początkowo zajmowała się ogrzewaniem i sprzętem produkcyjnym. Po kilku latach na warsztat wzięto silniki, a później maszyny rolnicze.

- W 1960 r. do seryjnej produkcji wszedł legendarny ciągnik Ursus C-325, którego prototyp zbudowano już w 1957 r. - widnieje na stronie Ursusa.

Wielu wspomina, że w czasach PRL logo Ursusa znaczyło najwięcej. Produkcja traktorów szła świetnie, a maszyny eksportowano m.in. do Francji czy Wielkiej Brytanii. Zakłady Ursusa były tak znane, że od ich nazwy powstała jedna z warszawskich dzielnic. W 1977 r. Ursus oficjalnie został przyłączony do stolicy, a w latach 90. uznany za dzielnicę.

Jak wyglądały początki marki? Zobacz archiwalne zdjęcia Narodowego Archiwum Cyfrowego:

1978 rok, Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w Wiązownej. Mechanik przy ciągniku Ursus C-355.

Tak wyglądały początki polskiego Ursusa [archiwalne zdjęcia]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Materiał oryginalny: Akcje Ursusa wycofane z obrotu. To koniec legendy, po latach polska marka przechodzi do historii. Zobacz, jak wyglądały początki producenta - Strefa Agro

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie