reklama

Akcja "Bezpieczna droga do szkoły". Dzieci wbiegają na jezdnię!

Anna Mizera-NowickaZaktualizowano 
Małym dzieciom trudno ocenić, jak daleko znajduje się zbliżający się samochód
Małym dzieciom trudno ocenić, jak daleko znajduje się zbliżający się samochód Piotr Szymański/Archiwum
Wtargnięcie dziecka na jezdnię to - zdaniem policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku - najczęstsza przyczyna wypadków z udziałem maluchów.

- Dzieci w wieku wczesnoszkolnym nie mają jeszcze w pełni rozwiniętej percepcji przestrzennej, dlatego trudno im ocenić, jak daleko znajduje się zbliżający się samochód. Z uwagi na ich niewielki wzrost trudno im też skupić uwagę na pojeździe, który znajduje się za przeszkodą. To dlatego decydują się na ryzykowne zachowania i wbiegają na jezdnię - tłumaczy Tomasz Latusek z KWP w Gdańsku. Przekonuje, że aby ograniczyć tego rodzaju wypadki, od września policjanci wyruszyli w okolice szkół, gdzie tłumaczą najmłodszym, jak należy się zachowywać na ulicy. Sprawdzają też oznakowanie dróg.

Rodzice muszą jednak pamiętać, że bezpieczeństwo ich pociech zależy także od nich. Są odpowiedzialni m.in. za to, by przewozić dziecko w specjalnym samochodowym foteliku. Jeśli dojdzie do wypadku, taki sprzęt może uratować życie i zdrowie!

W ramach prowadzonej wspólnie z PORD akcji „Bezpieczna droga do szkoły” eksperci podpowiadają, jak dbać o bezpieczeństwo najmłodszych.

Policjanci przekonują, że zawsze najbezpieczniejszym sposobem przewożenia dziecka w samochodzie jest sadzanie go w foteliku.

- Jeśli dziecko siedzi na zwykłym samochodowym fotelu i nawet jest zapięte pasami, to w momencie wypadku siła uderzenia wyrwie je z pasów - tłumaczą policjanci z KWP w Gdańsku. - Foteliki samochodowe są najbezpieczniejszym rozwiązaniem także dlatego, że mają osłonę na głowę oraz na odcinek szyjny kręgosłupa, co minimalizuje ryzyko urazu w przypadku uderzenia bocznego.

Jaki fotelik najlepiej wybrać? Przede wszystkim taki, który jest dostosowany do wieku, wzrostu i wagi dziecka. Należy też pamiętać, że jeśli w samochodzie są poduszki powietrzne, fotelika ustawionego tyłem do kierunku jazdy nie można montować na przednim siedzeniu. Za brak fotelika grozi mandat w wysokości 150 zł i 3 punkty karne.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie