500 plus dla nauczycieli. Jak otrzymać bon? Co można kupić Kiedy wypłaty? Co pedagodzy myślą o tym rozwiązaniu? Odpowiadamy

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Podczas środowej konferencji, 4 listopada premier Mateusz Morawiecki obiecał, że nauczyciele otrzymają swoisty odpowiednik rodzicielskiego „500+” – dofinansowanie na sprzęt elektroniczny, niezbędny do nauczania zdalnego Karolina Misztal
Bon 500 plus dla nauczycieli - w związku z przeniesieniem całości edukacji szkolnej do sieci, rząd zdecydował o finansowym wsparciu. Podczas środowej konferencji, 4 listopada premier Mateusz Morawiecki obiecał, że otrzymają oni swoisty odpowiednik rodzicielskiego „500+” – dofinansowanie na sprzęt elektroniczny, niezbędny do nauczania zdalnego. Na razie niewiele wiadomo o zasadach przyznawania środków dodatkowych, ale pracownicy oświaty podchodzą do tej bonifikaty raczej bez entuzjazmu.

Będzie 500+ dla nauczycieli. Wróciło zdalne nauczanie

Po raz ostatni w listopadzie w piątek, 6 listopada uczniowie klas 1-3 wzięli udział w tradycyjnych zajęciach stacjonarnych. By spowolnić rozwój pandemii koronawirusa, rząd podjął decyzję o tym, że całe nauczanie – z wyjątkiem przedszkoli – przynajmniej na miesiąc przeniesie się do sieci. Podczas środowej konferencji, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział przyznanie 500 zł dodatku dla pedagogów, dzięki któremu nauczyciele będą mogli zrefinansować sobie koszt zakupu sprzętu elektronicznego, niezbędnego do zdalnego nauczania.

Czytaj także

500+ dla nauczycieli. Jakie zasady?

Wciąż nie do końca wiadomo jednak, na jakich zasadach będzie się odbywało przyznawanie bonu nauczycielskiego. I czy będzie on należał się także nauczycielom akademickim oraz pracownikom poradni psychologiczno-pedagogicznych, które pracują zgodnie z Kartą Nauczyciela.

Czytaj także

500+ dla nauczycieli. Jak złożyć wniosek?

  • Najprawdopodobniej, nauczyciele będą zobowiązani do złożenia stosownego wniosku u dyrektora szkoły, a ich rozpatrzeniem zajmie się gmina lub powiat nadzorujący pracę danej placówki.
  • Oznacza to, że pracownicy szkół najpierw będą musieli pieniądze wydać, a dopiero później otrzymają zwrot.
  • W związku z powyższym, nauczyciele powinni zachować paragony lub faktury dokumentujące zakup elektroniki.
  • Z pewnością wiele osób ucieszy fakt, że pod uwagę będą brane wydatki poniesione od początku tego roku szkolnego.

– Zakładamy, że zwrot poniesionych nakładów finansowych nastąpi najdalej w grudniu – mówi rzeczniczka MEN Anna Ostrowska. – Naszym zamierzeniem jest również, aby poniesione przez nauczycieli koszty, przyczyniły się do podniesienia jakości kształcenia na odległość.

Dodatek ma być jednorazowy. Szczegółowe rozwiązania mają być podane najpóźniej w nadchodzącym tygodniu.

Czytaj także

500+ dla nauczycieli. Wystarczy na słuchawki lub „elektroniczny długopis”

– Wczoraj mieliśmy w tej sprawie zebranie, chociaż jeszcze niewiele wiadomo – mówi pani Aleksandra, nauczycielka jednej z gdańskich podstawówek, która chce pozostać anonimowa. – Padła propozycja, żeby się zrzucić i kupić jeden porządny laptop, bo takie mamy braki jeśli chodzi o szkolny sprzęt. Oczywiście było to w formie żartu.

– Sama rozeznałam się trochę w temacie elektroniki i z tego, co udało mi się ustalić, to kwota ta wystarczy co najwyżej na dobrej jakości słuchawki, ale darowanemu koniowi... – dodaje ze smutkiem.

Wielu pracowników oświaty martwi się również, czy nie jest to aby kolejna huczna zapowiedź bonifikaty, z której ostatecznie mało kto będzie mógł skorzystać.

Czytaj także

O wiele dosadniej sprawę komentuje nauczyciel języka polskiego z jednego z sopockich liceów.

– Dostałem 500 plus, choć nie mam dzieci i nigdy nie będę ich miał – na swoim profilu facebookowym pisze Paweł Łęcki, nauczyciel języka polskiego w sopockim liceum. – Moje 500 mogę przeznaczyć na coś, co pomoże mi w edukacji zdalnej. Nie wiem, jak to zrobić, żeby przeznaczyć to na fundusz nieistnienia ludzi takich, jak **Minister Edukacji i Szkolnictwa Wyższego[b], w przestrzeni publicznej. Bo ze sprzętem to jakoś sobie poradzę lub poproszę o pomoc moje miasto.



– Szanowny Panie Mateuszu Morawiecki. Ja w sprawie bonu. Chciałbym wyrazić najgłębszą wdzięczność, że będę mógł sobie za te 500 złotych po tylu miesiącach edukacji zdalnej kupić taki elektroniczny długopis, żeby nim rysować uczniom kółeczka i kwadraty, żeby im było weselej, gdy w tym samym czasie zadba o mnie [b]Przemysław Czarnek

i wprowadzi do kanonu lektur Jana Pawła II** i usunie pedagogikę wstydu, gdyż właśnie tego potrzebowałem, żeby poczuć się bezpiecznie i godnie – dodaje w innym wpisie.



Nauczyciel nawiązuje tu również do wypowiedzi ministra, w której zapowiedział zmiany w szkolnictwie. Zadeklarował, że „nauki humanistyczne będą wzmacniane”, a do kanonu lektur wprowadzone zostaną dzieła papieża Jana Pawła II. Przemysław Czarnek zapowiedział także zakończenie tzw. „pedagogiki wstydu” oraz przyjrzenie się kwestiom dekomunizacji na uczelniach.

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Nieruchomości najlepszą lokatą kapitału. Szczególnie w dobie kryzysu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.