Zwycięski początek mistrzów. Ogniwo Sopot lepsze od Arki Gdynia, a Lechia Gdańsk pokonana w Łodzi [zdjęcia]

Adam MauksZaktualizowano 
Ogniwo Sopot - Arka Gdynia Fot. Przemysław Świderski
Rugbiści Ogniwa byli faworytami sobotniego meczu inaugurującego sezon 2019/20 z gdyńską Arką. Sopocianie to obrońcy tytułu mistrza Polski, gdynianie miniony sezon zakończyli na 9. miejscu i o byt w ekstralidze musieli walczyć w czerwcowym barażu z Arką Rumia. Ogniwo wygrało mecz pewnie, ale swoją gra nie zachwyciło.

Sopocianom brakowało jeszcze zgrania, płynności akcji, sporo było błędów. To z pewnością efekt początku rozgrywek, ale także coraz lepiej grającej w obronie Arki. Brak płynności w grze swojej drużyny trener Ogniwa Karol Czyż upatrywał w kontrowersyjnych decyzjach sędziego, które głośno kontestował.

- Takie są te pierwsze mecze, dużo błędów i nerwów, a nas trochę chyba uśpiło zbyt szybkie prowadzenie - powiedział szkoleniowiec sopockiej piętnastki.

CZYTAJ TAKŻE: Zobaczcie piękne partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk

Lepiej grające Ogniwo będzie można zobaczyć zapewne w niedzielę, kiedy to na stadionie im. Edwarda Hodury dojdzie do rewanżu za finał mistrzostw Polski, czyli meczu Ogniwa z Master Pharm Rugby Łódź. To będzie mecz mistrza z wicemistrzem Polski, a wybrać się będzie na niego warto także po to, by zobaczyć jak radzi sobie w środku ataku rugbista z RPA Vian Riekert. Ma on zastąpić Grzegorza Szczepańskiego, który odszedł z Ogniwa do Pogoni Siedlce. Riekert był na meczu z Arką i oglądał poczynania swoich kolegów. Podobała mu się zwłaszcza akcja po której, Nowozelandczyk Dwayne Burrows przejął piłkę kopniętą z głębi pola i w efektowny sposób położył na polu punktowym Arki. Drużynie z Gdyni należą się komplementy za odważną i wyraźnie lepszą grę niż w ubiegłym sezonie. - Statystyki pokazują, że nasze porażki z meczu na mecz są coraz mniejsze - mówi „Dziennikowi Bałtyckiemu” Paweł Dąbrowski, trener formacji młyna w Arce. Wiadomo, że trenuje się po to, by wygrać. My staramy się systematycznie robić małe kroki ku lepszej grze. Po tym meczu nie możemy się niczego wstydzić. Ludzie, którzy nam kibicują wiedzą na jakim jesteśmy etapie. Wierzę i widzę, że to wszystko zmierza w dobrym kierunku. Graliśmy z miszem Polski, który postawił nam wysoko porzeczkę, ale uważam, że daliśmy radę - dodał popularny „Żuber”.

CZYTAJ TAKŻE: Piekne polskie cheerleaderki

Rugbiści gdańskiej Lechii grali w niedzielę w Łodzi. Ich rywalem była drużyna wicemistrzów Polski, czyli Master Pharm Rugby Łódź. Biało-zieloni przystąpili do tego meczu w odmienionym składzie. W barwach Lechii zagrali bowiem: Gruzini Aleko Gigaszwili oraz Irakli Ciwciwadze, którzy wzmocnili siłę I linii młyna. Lechia pozyskała też z Ukrainy skrzydłowego Dmytro Prodeusa. W III linii młyna zagrał Sebastian Stolarz, który do Lechii przyszedł z KS Budowlani Łódź (klubu, który przed sezonem zgłosił swoją absencję w rozgrywkach ekstraligi). Lechia nadal pracuje nad składem, który miałby jej dać szansę gry w czołówce tabeli.
Mecz w Łodzi mógł się podobać, bo nie tylko dobrze grali gospodarze, ale, co ważniejsze, gdańska Lechia. Drużyna trenera Jurija Buchało dobrze się przemieszczała po boisku, grała twardo i walczyła o punkty od początku do ostatnich sekund meczu. Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, choć częściej byli na nim łodzianie. W 52. minucie gdańszczanie prowadzili 19:18, ale od tego momentu łodzianie wrzucili piąty bieg i pewnie wygrali to spotkanie. Błędy gdańskich rugbistów nie pozwoliły Lechii zdobyć bonusu defensywnego. Zdobyli go za to łodzianie za więcej niż cztery przyłożenia.

Ogniwo Sopot - Arka Gdynia 31:3 (14:3)

Punkty dla Ogniwa: Jakub Burek 10, Wojciech Piotrowicz 6, Władysław Grabowski 5, Oleksandr Czasowski 5, Dwayne Barrows 5

Punkty dla Arki: Szymon Sirocki 3

Ogniwo: Mokrecow (Zając), Karol (Rau), Bysewski (Marcin Wilczuk) - Graban, Anuszkiewicz (Kavtaradze) - Powała-Niedźwiecki, Burek (Wojtkuński), Grabowski - Plichta - Piotrowicz - Mrowca (Wołowczyk), Przychocki, Olszewski (Mariusz Wilczuk), Czasowski (Drewczyński) - Burrows

Arka: Bartkowiak, Bojke, Kasperek - Ziętkowski, Zypper (Stojowski) - Kuzimski, Żarczyński (Witt), Gajowniczek - Szyc (Leman) - Bordowski - Wolszon (Siewert), Cichosz ( Kalina), Hluskow (Rączkowski), Santowski - Sirocki

Master Pharm Rugby Łódź - RC Lechia Gdańsk 40:19 (18:5)

Punkty dla Lechii: Paweł Boczulak 9, Grzegorz Buczek 5, Dmytro Prodeus 5.

Lechia: Gigaszwili, Buczek, Ciwciwadze - Smoliński, Kossakowski - Stolarz, Płonka jr, K.Krużycki - M.Bracik, - Boczulak - Prodeus, Beśka, K.Bracik, Wesołowski, Wójtowicz oraz Kruszczyński, M. Krużycki, Kacprzak, Lademann, Olszewski, Górniewicz, Witoszyński

Pozostałe wyniki I kolejki: Skra Warszawa - Juvenia Kraków 43:29, Orkan Sochaczew - Budowlani Lublin 27:15.

Pauza: Pogoń Awent Siedlce

Lotta Lemon - piękna trenerka personalna zachwyca i inspiruje tysiące ludzi

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie